
Pierwszy prawdziwie dojrzały film animowany, który osiągnął poziom literackiej i wizualnej doskonałości.
James Cameron
Zanim „Matrix” nauczył nas kwestionować rzeczywistość, był „Ghost in the Shell”. Kultowe anime Mamoru Oshii z 1995 roku, oparte na mandze Masamune Shirowa, przenosi widzów do cyberpunkowej przyszłości. To świat spełnionych marzeń o poszerzeniu ludzkich możliwości. Ciała można ulepszać niczym komputerowy hardware, a granica między człowiekiem i maszyną staje się coraz bardziej płynna.
Gdy cyborg Major Motoko Kusanagi z Sekcji 9 rusza tropem hakera znanego jako Władca Marionetek, kryminalna intryga szybko zamienia się w fascynującą opowieść o tożsamości i świadomości. Pojawiają się filozoficzne pytania: co właściwie czyni nas ludźmi? I czy(m) jest „duch w skorupie”?
„Ghost in the Shell” to zarazem estetyczny majstersztyk: ukazane z rozmachem neonowe panoramy Neo Tokio, hipnotyzująca animacja i klimat cyberpunku. Do tego wspaniała ścieżka dźwiękowa, dzięki której Kenji Kawaii nadał futurystycznej historii niemal mistyczny wymiar. Film nie tylko zrewolucjonizował animację, ale też na trwałe wpłynął na kino science fiction i popkulturę XXI wieku. Zainspirował nie tylko „Matrixa” czy „Avatara”, ale też serie gier Metal Gear Solid oraz Deus Ex.

Pierwszy prawdziwie dojrzały film animowany, który osiągnął poziom literackiej i wizualnej doskonałości.
James Cameron
Zanim „Matrix” nauczył nas kwestionować rzeczywistość, był „Ghost in the Shell”. Kultowe anime Mamoru Oshii z 1995 roku, oparte na mandze Masamune Shirowa, przenosi widzów do cyberpunkowej przyszłości. To świat spełnionych marzeń o poszerzeniu ludzkich możliwości. Ciała można ulepszać niczym komputerowy hardware, a granica między człowiekiem i maszyną staje się coraz bardziej płynna.
Gdy cyborg Major Motoko Kusanagi z Sekcji 9 rusza tropem hakera znanego jako Władca Marionetek, kryminalna intryga szybko zamienia się w fascynującą opowieść o tożsamości i świadomości. Pojawiają się filozoficzne pytania: co właściwie czyni nas ludźmi? I czy(m) jest „duch w skorupie”?
„Ghost in the Shell” to zarazem estetyczny majstersztyk: ukazane z rozmachem neonowe panoramy Neo Tokio, hipnotyzująca animacja i klimat cyberpunku. Do tego wspaniała ścieżka dźwiękowa, dzięki której Kenji Kawaii nadał futurystycznej historii niemal mistyczny wymiar. Film nie tylko zrewolucjonizował animację, ale też na trwałe wpłynął na kino science fiction i popkulturę XXI wieku. Zainspirował nie tylko „Matrixa” czy „Avatara”, ale też serie gier Metal Gear Solid oraz Deus Ex.

Słynne chińskie arcydzieło i jeden z najpiękniejszych filmów lat 90. po raz pierwszy w polskich kinach.
„Zawieście czerwone latarnie” to absolutna perła w bogatym i eklektycznym dorobku Zhanga Yimou („Dom latających sztyletów”, „Żyć”, „Hero”). Adaptacja opowiadania Su Tonga „Żony i konkubiny” przyniosła mu międzynarodowe uznanie i status nowego mistrza światowego kina. Srebrny Lew w Wenecji, nagroda BAFTA dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego oraz nominacja oscarowa tylko dopełniły sukces reżysera. W głównej roli błyszczy natomiast Gong Li („Czerwone sorgo”, „Wyznania gejszy”), która dziewięciokrotnie współpracowała z Zhangiem i szybko stała się ikoną współczesnego kina.
Film zachwyca nowatorskim użyciem koloru, mistrzowską aranżacją zabytkowych XVIII-wiecznych przestrzeni, dramaturgiczną precyzją czy głęboko feministyczną refleksją. Choć chińska cenzura dostrzegła w nim metaforę autorytarnego systemu i opóźniła krajową dystrybucję, nic nie mogło zaszkodzić jego sławie. Z czasem wyrafinowana kostiumowa opowieść zagościła na wielu listach z najlepszymi tytułami w historii kina.
Akcja rozgrywa się w latach 20. XX wieku. 19-letnia Songlian zostaje czwartą konkubiną zamożnego pana Chena. Trafia do jego imponującej posiadłości, gdzie obowiązują specyficzne zasady, a każdy aspekt codzienności kształtują wielowiekowe tradycje. Główna bohaterka powoli odkrywa, że w kobiecym gronie, do którego dołączyła, trwa rywalizacja o względy pana domu. Do czego mogą jednak doprowadzić ciągłe erupcje zazdrości, atmosfera wzajemnych oskarżeń i niepewność dotycząca własnej pozycji? Czy niedoświadczona Songlian odnajdzie się w skomplikowanym labiryncie dziedzińców i korytarzy?
Rekonstrukcja filmu w jakości 4K pozwala jeszcze bardziej docenić jego wizualną urodę. Symetryczne malarskie kadry, gra czerwonych świateł oraz zjawiskowe kostiumy i scenografie tworzą niezapomniany estetyczny spektakl.

Słynne chińskie arcydzieło i jeden z najpiękniejszych filmów lat 90. po raz pierwszy w polskich kinach.
„Zawieście czerwone latarnie” to absolutna perła w bogatym i eklektycznym dorobku Zhanga Yimou („Dom latających sztyletów”, „Żyć”, „Hero”). Adaptacja opowiadania Su Tonga „Żony i konkubiny” przyniosła mu międzynarodowe uznanie i status nowego mistrza światowego kina. Srebrny Lew w Wenecji, nagroda BAFTA dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego oraz nominacja oscarowa tylko dopełniły sukces reżysera. W głównej roli błyszczy natomiast Gong Li („Czerwone sorgo”, „Wyznania gejszy”), która dziewięciokrotnie współpracowała z Zhangiem i szybko stała się ikoną współczesnego kina.
Film zachwyca nowatorskim użyciem koloru, mistrzowską aranżacją zabytkowych XVIII-wiecznych przestrzeni, dramaturgiczną precyzją czy głęboko feministyczną refleksją. Choć chińska cenzura dostrzegła w nim metaforę autorytarnego systemu i opóźniła krajową dystrybucję, nic nie mogło zaszkodzić jego sławie. Z czasem wyrafinowana kostiumowa opowieść zagościła na wielu listach z najlepszymi tytułami w historii kina.
Akcja rozgrywa się w latach 20. XX wieku. 19-letnia Songlian zostaje czwartą konkubiną zamożnego pana Chena. Trafia do jego imponującej posiadłości, gdzie obowiązują specyficzne zasady, a każdy aspekt codzienności kształtują wielowiekowe tradycje. Główna bohaterka powoli odkrywa, że w kobiecym gronie, do którego dołączyła, trwa rywalizacja o względy pana domu. Do czego mogą jednak doprowadzić ciągłe erupcje zazdrości, atmosfera wzajemnych oskarżeń i niepewność dotycząca własnej pozycji? Czy niedoświadczona Songlian odnajdzie się w skomplikowanym labiryncie dziedzińców i korytarzy?
Rekonstrukcja filmu w jakości 4K pozwala jeszcze bardziej docenić jego wizualną urodę. Symetryczne malarskie kadry, gra czerwonych świateł oraz zjawiskowe kostiumy i scenografie tworzą niezapomniany estetyczny spektakl.

„Pejzaż w kolorze sepii” to japońsko-polska produkcja na podstawie głośnej powieści Kazuo Ishiguro, laureata Nagrody Nobla, premierowo pokazana w selekcji oficjalnej festiwalu w Cannes. Film w reżyserii Keiego Ishikawy jest pełną napięcia i niedopowiedzeń opowieścią o rodzinnych sekretach, pułapkach pamięci i kruchej więzi między matką a córką.
Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, odwiedza na angielskiej prowincji swoją matkę Etsuko. Pretekstem jest sprzedaż rodzinnego domu, ale za pozornie zwyczajnym spotkaniem kryje się potrzeba zadania pytań, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Niki wie niewiele o japońskiej przeszłości matki, o powojennym Nagasaki, z którego Etsuko wyjechała do Wielkiej Brytanii, ani o okolicznościach, w jakich wraz z nią opuściła Japonię jej starsza córka Keiko. Wyznania Etsuko pełne są luk, uników i przemilczeń; każde wspomnienie może być zarówno tropem prowadzącym do prawdy, jak i zasłoną chroniącą przed bolesną pamięcią.
Kei Ishikawa przenosi na ekran charakterystyczny dla Ishiguro świat ulotnych wspomnień, emocji ukrytych pod powierzchnią i przeszłości, która nigdy nie daje się opowiedzieć do końca. Atmosferę narastającego napięcia i tajemnicy budują stylowe, hipnotyzujące zdjęcia Piotra Niemyjskiego oraz muzyka Pawła Mykietyna, kompozytora znanego z filmów „IO” i „Essential Killing”. Za produkcję filmu odpowiada Mariusz Włodarski, producent takich tytułów jak „Dziewczyna z igłą”, „Sweat” czy „Brzydka siostra”.

„Pejzaż w kolorze sepii” to japońsko-polska produkcja na podstawie głośnej powieści Kazuo Ishiguro, laureata Nagrody Nobla, premierowo pokazana w selekcji oficjalnej festiwalu w Cannes. Film w reżyserii Keiego Ishikawy jest pełną napięcia i niedopowiedzeń opowieścią o rodzinnych sekretach, pułapkach pamięci i kruchej więzi między matką a córką.
Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, odwiedza na angielskiej prowincji swoją matkę Etsuko. Pretekstem jest sprzedaż rodzinnego domu, ale za pozornie zwyczajnym spotkaniem kryje się potrzeba zadania pytań, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Niki wie niewiele o japońskiej przeszłości matki, o powojennym Nagasaki, z którego Etsuko wyjechała do Wielkiej Brytanii, ani o okolicznościach, w jakich wraz z nią opuściła Japonię jej starsza córka Keiko. Wyznania Etsuko pełne są luk, uników i przemilczeń; każde wspomnienie może być zarówno tropem prowadzącym do prawdy, jak i zasłoną chroniącą przed bolesną pamięcią.
Kei Ishikawa przenosi na ekran charakterystyczny dla Ishiguro świat ulotnych wspomnień, emocji ukrytych pod powierzchnią i przeszłości, która nigdy nie daje się opowiedzieć do końca. Atmosferę narastającego napięcia i tajemnicy budują stylowe, hipnotyzujące zdjęcia Piotra Niemyjskiego oraz muzyka Pawła Mykietyna, kompozytora znanego z filmów „IO” i „Essential Killing”. Za produkcję filmu odpowiada Mariusz Włodarski, producent takich tytułów jak „Dziewczyna z igłą”, „Sweat” czy „Brzydka siostra”.

Pierwszy prawdziwie dojrzały film animowany, który osiągnął poziom literackiej i wizualnej doskonałości.
James Cameron
Zanim „Matrix” nauczył nas kwestionować rzeczywistość, był „Ghost in the Shell”. Kultowe anime Mamoru Oshii z 1995 roku, oparte na mandze Masamune Shirowa, przenosi widzów do cyberpunkowej przyszłości. To świat spełnionych marzeń o poszerzeniu ludzkich możliwości. Ciała można ulepszać niczym komputerowy hardware, a granica między człowiekiem i maszyną staje się coraz bardziej płynna.
Gdy cyborg Major Motoko Kusanagi z Sekcji 9 rusza tropem hakera znanego jako Władca Marionetek, kryminalna intryga szybko zamienia się w fascynującą opowieść o tożsamości i świadomości. Pojawiają się filozoficzne pytania: co właściwie czyni nas ludźmi? I czy(m) jest „duch w skorupie”?
„Ghost in the Shell” to zarazem estetyczny majstersztyk: ukazane z rozmachem neonowe panoramy Neo Tokio, hipnotyzująca animacja i klimat cyberpunku. Do tego wspaniała ścieżka dźwiękowa, dzięki której Kenji Kawaii nadał futurystycznej historii niemal mistyczny wymiar. Film nie tylko zrewolucjonizował animację, ale też na trwałe wpłynął na kino science fiction i popkulturę XXI wieku. Zainspirował nie tylko „Matrixa” czy „Avatara”, ale też serie gier Metal Gear Solid oraz Deus Ex.

Pierwszy prawdziwie dojrzały film animowany, który osiągnął poziom literackiej i wizualnej doskonałości.
James Cameron
Zanim „Matrix” nauczył nas kwestionować rzeczywistość, był „Ghost in the Shell”. Kultowe anime Mamoru Oshii z 1995 roku, oparte na mandze Masamune Shirowa, przenosi widzów do cyberpunkowej przyszłości. To świat spełnionych marzeń o poszerzeniu ludzkich możliwości. Ciała można ulepszać niczym komputerowy hardware, a granica między człowiekiem i maszyną staje się coraz bardziej płynna.
Gdy cyborg Major Motoko Kusanagi z Sekcji 9 rusza tropem hakera znanego jako Władca Marionetek, kryminalna intryga szybko zamienia się w fascynującą opowieść o tożsamości i świadomości. Pojawiają się filozoficzne pytania: co właściwie czyni nas ludźmi? I czy(m) jest „duch w skorupie”?
„Ghost in the Shell” to zarazem estetyczny majstersztyk: ukazane z rozmachem neonowe panoramy Neo Tokio, hipnotyzująca animacja i klimat cyberpunku. Do tego wspaniała ścieżka dźwiękowa, dzięki której Kenji Kawaii nadał futurystycznej historii niemal mistyczny wymiar. Film nie tylko zrewolucjonizował animację, ale też na trwałe wpłynął na kino science fiction i popkulturę XXI wieku. Zainspirował nie tylko „Matrixa” czy „Avatara”, ale też serie gier Metal Gear Solid oraz Deus Ex.

„Pejzaż w kolorze sepii” to japońsko-polska produkcja na podstawie głośnej powieści Kazuo Ishiguro, laureata Nagrody Nobla, premierowo pokazana w selekcji oficjalnej festiwalu w Cannes. Film w reżyserii Keiego Ishikawy jest pełną napięcia i niedopowiedzeń opowieścią o rodzinnych sekretach, pułapkach pamięci i kruchej więzi między matką a córką.
Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, odwiedza na angielskiej prowincji swoją matkę Etsuko. Pretekstem jest sprzedaż rodzinnego domu, ale za pozornie zwyczajnym spotkaniem kryje się potrzeba zadania pytań, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Niki wie niewiele o japońskiej przeszłości matki, o powojennym Nagasaki, z którego Etsuko wyjechała do Wielkiej Brytanii, ani o okolicznościach, w jakich wraz z nią opuściła Japonię jej starsza córka Keiko. Wyznania Etsuko pełne są luk, uników i przemilczeń; każde wspomnienie może być zarówno tropem prowadzącym do prawdy, jak i zasłoną chroniącą przed bolesną pamięcią.
Kei Ishikawa przenosi na ekran charakterystyczny dla Ishiguro świat ulotnych wspomnień, emocji ukrytych pod powierzchnią i przeszłości, która nigdy nie daje się opowiedzieć do końca. Atmosferę narastającego napięcia i tajemnicy budują stylowe, hipnotyzujące zdjęcia Piotra Niemyjskiego oraz muzyka Pawła Mykietyna, kompozytora znanego z filmów „IO” i „Essential Killing”. Za produkcję filmu odpowiada Mariusz Włodarski, producent takich tytułów jak „Dziewczyna z igłą”, „Sweat” czy „Brzydka siostra”.

„Pejzaż w kolorze sepii” to japońsko-polska produkcja na podstawie głośnej powieści Kazuo Ishiguro, laureata Nagrody Nobla, premierowo pokazana w selekcji oficjalnej festiwalu w Cannes. Film w reżyserii Keiego Ishikawy jest pełną napięcia i niedopowiedzeń opowieścią o rodzinnych sekretach, pułapkach pamięci i kruchej więzi między matką a córką.
Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, odwiedza na angielskiej prowincji swoją matkę Etsuko. Pretekstem jest sprzedaż rodzinnego domu, ale za pozornie zwyczajnym spotkaniem kryje się potrzeba zadania pytań, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Niki wie niewiele o japońskiej przeszłości matki, o powojennym Nagasaki, z którego Etsuko wyjechała do Wielkiej Brytanii, ani o okolicznościach, w jakich wraz z nią opuściła Japonię jej starsza córka Keiko. Wyznania Etsuko pełne są luk, uników i przemilczeń; każde wspomnienie może być zarówno tropem prowadzącym do prawdy, jak i zasłoną chroniącą przed bolesną pamięcią.
Kei Ishikawa przenosi na ekran charakterystyczny dla Ishiguro świat ulotnych wspomnień, emocji ukrytych pod powierzchnią i przeszłości, która nigdy nie daje się opowiedzieć do końca. Atmosferę narastającego napięcia i tajemnicy budują stylowe, hipnotyzujące zdjęcia Piotra Niemyjskiego oraz muzyka Pawła Mykietyna, kompozytora znanego z filmów „IO” i „Essential Killing”. Za produkcję filmu odpowiada Mariusz Włodarski, producent takich tytułów jak „Dziewczyna z igłą”, „Sweat” czy „Brzydka siostra”.

Reporter na mundialu, ksiądz z dzielnicy slumsów, milioner, reżyser filmowy, neurotyczny intelektualista, prezydent elekt. Wszystkie te postaci, i kilka innych, łączy wcielający się w nie wybitny argentyński aktor Guillermo Francella w nowej produkcji popularnego duetu Gastón Duprat i Mariano Cohn.
Ich film podzielony jest na szesnaście epizodów, a każdy z nich, w satyrycznym tonie, odnosi się do dylematów i sprzeczności, z jakimi zmaga się współczesny człowiek. To opowieść o absurdach, hipokryzji klasy średniej i wyższej, ale również o międzyludzkich relacjach, słabościach oraz pragnieniach, co nadaje jej uniwersalnego charakteru. Bo odpowiedników kolejnych postaci, w których rolę wciela się Francella, szukać można pod każdą długością i szerokością geograficzną.
Twórcy „Honorowego obywatela” (2016) po raz kolejny w humorystyczny, ale momentami też gorzki sposób diagnozują społeczne zachowania, nastroje i wyzwania, z jakimi zmagamy się w dzisiejszej rzeczywistości na całym świecie. Ich najnowszy film to uniwersalna opowieść i celny portret ludzkiego gatunku - nie tylko Argentyńczyków.

Reporter na mundialu, ksiądz z dzielnicy slumsów, milioner, reżyser filmowy, neurotyczny intelektualista, prezydent elekt. Wszystkie te postaci, i kilka innych, łączy wcielający się w nie wybitny argentyński aktor Guillermo Francella w nowej produkcji popularnego duetu Gastón Duprat i Mariano Cohn.
Ich film podzielony jest na szesnaście epizodów, a każdy z nich, w satyrycznym tonie, odnosi się do dylematów i sprzeczności, z jakimi zmaga się współczesny człowiek. To opowieść o absurdach, hipokryzji klasy średniej i wyższej, ale również o międzyludzkich relacjach, słabościach oraz pragnieniach, co nadaje jej uniwersalnego charakteru. Bo odpowiedników kolejnych postaci, w których rolę wciela się Francella, szukać można pod każdą długością i szerokością geograficzną.
Twórcy „Honorowego obywatela” (2016) po raz kolejny w humorystyczny, ale momentami też gorzki sposób diagnozują społeczne zachowania, nastroje i wyzwania, z jakimi zmagamy się w dzisiejszej rzeczywistości na całym świecie. Ich najnowszy film to uniwersalna opowieść i celny portret ludzkiego gatunku - nie tylko Argentyńczyków.

Reporter na mundialu, ksiądz z dzielnicy slumsów, milioner, reżyser filmowy, neurotyczny intelektualista, prezydent elekt. Wszystkie te postaci, i kilka innych, łączy wcielający się w nie wybitny argentyński aktor Guillermo Francella w nowej produkcji popularnego duetu Gastón Duprat i Mariano Cohn.
Ich film podzielony jest na szesnaście epizodów, a każdy z nich, w satyrycznym tonie, odnosi się do dylematów i sprzeczności, z jakimi zmaga się współczesny człowiek. To opowieść o absurdach, hipokryzji klasy średniej i wyższej, ale również o międzyludzkich relacjach, słabościach oraz pragnieniach, co nadaje jej uniwersalnego charakteru. Bo odpowiedników kolejnych postaci, w których rolę wciela się Francella, szukać można pod każdą długością i szerokością geograficzną.
Twórcy „Honorowego obywatela” (2016) po raz kolejny w humorystyczny, ale momentami też gorzki sposób diagnozują społeczne zachowania, nastroje i wyzwania, z jakimi zmagamy się w dzisiejszej rzeczywistości na całym świecie. Ich najnowszy film to uniwersalna opowieść i celny portret ludzkiego gatunku - nie tylko Argentyńczyków.

Reporter na mundialu, ksiądz z dzielnicy slumsów, milioner, reżyser filmowy, neurotyczny intelektualista, prezydent elekt. Wszystkie te postaci, i kilka innych, łączy wcielający się w nie wybitny argentyński aktor Guillermo Francella w nowej produkcji popularnego duetu Gastón Duprat i Mariano Cohn.
Ich film podzielony jest na szesnaście epizodów, a każdy z nich, w satyrycznym tonie, odnosi się do dylematów i sprzeczności, z jakimi zmaga się współczesny człowiek. To opowieść o absurdach, hipokryzji klasy średniej i wyższej, ale również o międzyludzkich relacjach, słabościach oraz pragnieniach, co nadaje jej uniwersalnego charakteru. Bo odpowiedników kolejnych postaci, w których rolę wciela się Francella, szukać można pod każdą długością i szerokością geograficzną.
Twórcy „Honorowego obywatela” (2016) po raz kolejny w humorystyczny, ale momentami też gorzki sposób diagnozują społeczne zachowania, nastroje i wyzwania, z jakimi zmagamy się w dzisiejszej rzeczywistości na całym świecie. Ich najnowszy film to uniwersalna opowieść i celny portret ludzkiego gatunku - nie tylko Argentyńczyków.

„Pejzaż w kolorze sepii” to japońsko-polska produkcja na podstawie głośnej powieści Kazuo Ishiguro, laureata Nagrody Nobla, premierowo pokazana w selekcji oficjalnej festiwalu w Cannes. Film w reżyserii Keiego Ishikawy jest pełną napięcia i niedopowiedzeń opowieścią o rodzinnych sekretach, pułapkach pamięci i kruchej więzi między matką a córką.
Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, odwiedza na angielskiej prowincji swoją matkę Etsuko. Pretekstem jest sprzedaż rodzinnego domu, ale za pozornie zwyczajnym spotkaniem kryje się potrzeba zadania pytań, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Niki wie niewiele o japońskiej przeszłości matki, o powojennym Nagasaki, z którego Etsuko wyjechała do Wielkiej Brytanii, ani o okolicznościach, w jakich wraz z nią opuściła Japonię jej starsza córka Keiko. Wyznania Etsuko pełne są luk, uników i przemilczeń; każde wspomnienie może być zarówno tropem prowadzącym do prawdy, jak i zasłoną chroniącą przed bolesną pamięcią.
Kei Ishikawa przenosi na ekran charakterystyczny dla Ishiguro świat ulotnych wspomnień, emocji ukrytych pod powierzchnią i przeszłości, która nigdy nie daje się opowiedzieć do końca. Atmosferę narastającego napięcia i tajemnicy budują stylowe, hipnotyzujące zdjęcia Piotra Niemyjskiego oraz muzyka Pawła Mykietyna, kompozytora znanego z filmów „IO” i „Essential Killing”. Za produkcję filmu odpowiada Mariusz Włodarski, producent takich tytułów jak „Dziewczyna z igłą”, „Sweat” czy „Brzydka siostra”.

„Pejzaż w kolorze sepii” to japońsko-polska produkcja na podstawie głośnej powieści Kazuo Ishiguro, laureata Nagrody Nobla, premierowo pokazana w selekcji oficjalnej festiwalu w Cannes. Film w reżyserii Keiego Ishikawy jest pełną napięcia i niedopowiedzeń opowieścią o rodzinnych sekretach, pułapkach pamięci i kruchej więzi między matką a córką.
Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, odwiedza na angielskiej prowincji swoją matkę Etsuko. Pretekstem jest sprzedaż rodzinnego domu, ale za pozornie zwyczajnym spotkaniem kryje się potrzeba zadania pytań, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Niki wie niewiele o japońskiej przeszłości matki, o powojennym Nagasaki, z którego Etsuko wyjechała do Wielkiej Brytanii, ani o okolicznościach, w jakich wraz z nią opuściła Japonię jej starsza córka Keiko. Wyznania Etsuko pełne są luk, uników i przemilczeń; każde wspomnienie może być zarówno tropem prowadzącym do prawdy, jak i zasłoną chroniącą przed bolesną pamięcią.
Kei Ishikawa przenosi na ekran charakterystyczny dla Ishiguro świat ulotnych wspomnień, emocji ukrytych pod powierzchnią i przeszłości, która nigdy nie daje się opowiedzieć do końca. Atmosferę narastającego napięcia i tajemnicy budują stylowe, hipnotyzujące zdjęcia Piotra Niemyjskiego oraz muzyka Pawła Mykietyna, kompozytora znanego z filmów „IO” i „Essential Killing”. Za produkcję filmu odpowiada Mariusz Włodarski, producent takich tytułów jak „Dziewczyna z igłą”, „Sweat” czy „Brzydka siostra”.

Zdobywca Oscara Matthew McConaughey i nominowany do Złotego Globu Kurt Russel w nieprzewidywalnej historii, która podbiła serca widzów i krytyków na międzynarodowych festiwalach. WSZYSCY MOI WROGOWIE to film wyprodukowany przez twórców „Pewnego razu w Hollywood” oraz „Snów o pociągach”, opowieść o ludziach z peryferii, którzy próbują zbudować coś trwałego w świecie rządzonym przez chaos. Za kamerą stanął Andrew Patterson, który udowadnia, że potrafi łączyć kameralną historię z napięciem i wyjątkowym klimatem.
Na uboczu prowincjonalnej Ameryki żyje charyzmatyczny outsider, muzyk i lokalny przedsiębiorca (Matthew McConaughey), który przewodzi nietuzinkowej społeczności. Gdy po latach do jego życia niespodziewanie wraca przybrana córka, mężczyzna dostrzega szansę na odbudowanie relacji i stworzenie prawdziwego rodzinnego biznesu. Ich wspólna przyszłość szybko jednak staje pod znakiem zapytania - konkurenci zrobią wszystko, by zniszczyć to, co było budowane przez lata. W świecie, gdzie granica między dobrem a złem jest niejasna, a lojalność ma swoją cenę, nowo odbudowana rodzina będzie musiała zawalczyć nie tylko o przetrwanie, ale i o siebie nawzajem.

Zdobywca Oscara Matthew McConaughey i nominowany do Złotego Globu Kurt Russel w nieprzewidywalnej historii, która podbiła serca widzów i krytyków na międzynarodowych festiwalach. WSZYSCY MOI WROGOWIE to film wyprodukowany przez twórców „Pewnego razu w Hollywood” oraz „Snów o pociągach”, opowieść o ludziach z peryferii, którzy próbują zbudować coś trwałego w świecie rządzonym przez chaos. Za kamerą stanął Andrew Patterson, który udowadnia, że potrafi łączyć kameralną historię z napięciem i wyjątkowym klimatem.
Na uboczu prowincjonalnej Ameryki żyje charyzmatyczny outsider, muzyk i lokalny przedsiębiorca (Matthew McConaughey), który przewodzi nietuzinkowej społeczności. Gdy po latach do jego życia niespodziewanie wraca przybrana córka, mężczyzna dostrzega szansę na odbudowanie relacji i stworzenie prawdziwego rodzinnego biznesu. Ich wspólna przyszłość szybko jednak staje pod znakiem zapytania - konkurenci zrobią wszystko, by zniszczyć to, co było budowane przez lata. W świecie, gdzie granica między dobrem a złem jest niejasna, a lojalność ma swoją cenę, nowo odbudowana rodzina będzie musiała zawalczyć nie tylko o przetrwanie, ale i o siebie nawzajem.

Zdobywca Oscara Matthew McConaughey i nominowany do Złotego Globu Kurt Russel w nieprzewidywalnej historii, która podbiła serca widzów i krytyków na międzynarodowych festiwalach. WSZYSCY MOI WROGOWIE to film wyprodukowany przez twórców „Pewnego razu w Hollywood” oraz „Snów o pociągach”, opowieść o ludziach z peryferii, którzy próbują zbudować coś trwałego w świecie rządzonym przez chaos. Za kamerą stanął Andrew Patterson, który udowadnia, że potrafi łączyć kameralną historię z napięciem i wyjątkowym klimatem.
Na uboczu prowincjonalnej Ameryki żyje charyzmatyczny outsider, muzyk i lokalny przedsiębiorca (Matthew McConaughey), który przewodzi nietuzinkowej społeczności. Gdy po latach do jego życia niespodziewanie wraca przybrana córka, mężczyzna dostrzega szansę na odbudowanie relacji i stworzenie prawdziwego rodzinnego biznesu. Ich wspólna przyszłość szybko jednak staje pod znakiem zapytania - konkurenci zrobią wszystko, by zniszczyć to, co było budowane przez lata. W świecie, gdzie granica między dobrem a złem jest niejasna, a lojalność ma swoją cenę, nowo odbudowana rodzina będzie musiała zawalczyć nie tylko o przetrwanie, ale i o siebie nawzajem.

Zdobywca Oscara Matthew McConaughey i nominowany do Złotego Globu Kurt Russel w nieprzewidywalnej historii, która podbiła serca widzów i krytyków na międzynarodowych festiwalach. WSZYSCY MOI WROGOWIE to film wyprodukowany przez twórców „Pewnego razu w Hollywood” oraz „Snów o pociągach”, opowieść o ludziach z peryferii, którzy próbują zbudować coś trwałego w świecie rządzonym przez chaos. Za kamerą stanął Andrew Patterson, który udowadnia, że potrafi łączyć kameralną historię z napięciem i wyjątkowym klimatem.
Na uboczu prowincjonalnej Ameryki żyje charyzmatyczny outsider, muzyk i lokalny przedsiębiorca (Matthew McConaughey), który przewodzi nietuzinkowej społeczności. Gdy po latach do jego życia niespodziewanie wraca przybrana córka, mężczyzna dostrzega szansę na odbudowanie relacji i stworzenie prawdziwego rodzinnego biznesu. Ich wspólna przyszłość szybko jednak staje pod znakiem zapytania - konkurenci zrobią wszystko, by zniszczyć to, co było budowane przez lata. W świecie, gdzie granica między dobrem a złem jest niejasna, a lojalność ma swoją cenę, nowo odbudowana rodzina będzie musiała zawalczyć nie tylko o przetrwanie, ale i o siebie nawzajem.

Reporter na mundialu, ksiądz z dzielnicy slumsów, milioner, reżyser filmowy, neurotyczny intelektualista, prezydent elekt. Wszystkie te postaci, i kilka innych, łączy wcielający się w nie wybitny argentyński aktor Guillermo Francella w nowej produkcji popularnego duetu Gastón Duprat i Mariano Cohn.
Ich film podzielony jest na szesnaście epizodów, a każdy z nich, w satyrycznym tonie, odnosi się do dylematów i sprzeczności, z jakimi zmaga się współczesny człowiek. To opowieść o absurdach, hipokryzji klasy średniej i wyższej, ale również o międzyludzkich relacjach, słabościach oraz pragnieniach, co nadaje jej uniwersalnego charakteru. Bo odpowiedników kolejnych postaci, w których rolę wciela się Francella, szukać można pod każdą długością i szerokością geograficzną.
Twórcy „Honorowego obywatela” (2016) po raz kolejny w humorystyczny, ale momentami też gorzki sposób diagnozują społeczne zachowania, nastroje i wyzwania, z jakimi zmagamy się w dzisiejszej rzeczywistości na całym świecie. Ich najnowszy film to uniwersalna opowieść i celny portret ludzkiego gatunku - nie tylko Argentyńczyków.

Reporter na mundialu, ksiądz z dzielnicy slumsów, milioner, reżyser filmowy, neurotyczny intelektualista, prezydent elekt. Wszystkie te postaci, i kilka innych, łączy wcielający się w nie wybitny argentyński aktor Guillermo Francella w nowej produkcji popularnego duetu Gastón Duprat i Mariano Cohn.
Ich film podzielony jest na szesnaście epizodów, a każdy z nich, w satyrycznym tonie, odnosi się do dylematów i sprzeczności, z jakimi zmaga się współczesny człowiek. To opowieść o absurdach, hipokryzji klasy średniej i wyższej, ale również o międzyludzkich relacjach, słabościach oraz pragnieniach, co nadaje jej uniwersalnego charakteru. Bo odpowiedników kolejnych postaci, w których rolę wciela się Francella, szukać można pod każdą długością i szerokością geograficzną.
Twórcy „Honorowego obywatela” (2016) po raz kolejny w humorystyczny, ale momentami też gorzki sposób diagnozują społeczne zachowania, nastroje i wyzwania, z jakimi zmagamy się w dzisiejszej rzeczywistości na całym świecie. Ich najnowszy film to uniwersalna opowieść i celny portret ludzkiego gatunku - nie tylko Argentyńczyków.

„Pejzaż w kolorze sepii” to japońsko-polska produkcja na podstawie głośnej powieści Kazuo Ishiguro, laureata Nagrody Nobla, premierowo pokazana w selekcji oficjalnej festiwalu w Cannes. Film w reżyserii Keiego Ishikawy jest pełną napięcia i niedopowiedzeń opowieścią o rodzinnych sekretach, pułapkach pamięci i kruchej więzi między matką a córką.
Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, odwiedza na angielskiej prowincji swoją matkę Etsuko. Pretekstem jest sprzedaż rodzinnego domu, ale za pozornie zwyczajnym spotkaniem kryje się potrzeba zadania pytań, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Niki wie niewiele o japońskiej przeszłości matki, o powojennym Nagasaki, z którego Etsuko wyjechała do Wielkiej Brytanii, ani o okolicznościach, w jakich wraz z nią opuściła Japonię jej starsza córka Keiko. Wyznania Etsuko pełne są luk, uników i przemilczeń; każde wspomnienie może być zarówno tropem prowadzącym do prawdy, jak i zasłoną chroniącą przed bolesną pamięcią.
Kei Ishikawa przenosi na ekran charakterystyczny dla Ishiguro świat ulotnych wspomnień, emocji ukrytych pod powierzchnią i przeszłości, która nigdy nie daje się opowiedzieć do końca. Atmosferę narastającego napięcia i tajemnicy budują stylowe, hipnotyzujące zdjęcia Piotra Niemyjskiego oraz muzyka Pawła Mykietyna, kompozytora znanego z filmów „IO” i „Essential Killing”. Za produkcję filmu odpowiada Mariusz Włodarski, producent takich tytułów jak „Dziewczyna z igłą”, „Sweat” czy „Brzydka siostra”.

„Pejzaż w kolorze sepii” to japońsko-polska produkcja na podstawie głośnej powieści Kazuo Ishiguro, laureata Nagrody Nobla, premierowo pokazana w selekcji oficjalnej festiwalu w Cannes. Film w reżyserii Keiego Ishikawy jest pełną napięcia i niedopowiedzeń opowieścią o rodzinnych sekretach, pułapkach pamięci i kruchej więzi między matką a córką.
Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, odwiedza na angielskiej prowincji swoją matkę Etsuko. Pretekstem jest sprzedaż rodzinnego domu, ale za pozornie zwyczajnym spotkaniem kryje się potrzeba zadania pytań, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Niki wie niewiele o japońskiej przeszłości matki, o powojennym Nagasaki, z którego Etsuko wyjechała do Wielkiej Brytanii, ani o okolicznościach, w jakich wraz z nią opuściła Japonię jej starsza córka Keiko. Wyznania Etsuko pełne są luk, uników i przemilczeń; każde wspomnienie może być zarówno tropem prowadzącym do prawdy, jak i zasłoną chroniącą przed bolesną pamięcią.
Kei Ishikawa przenosi na ekran charakterystyczny dla Ishiguro świat ulotnych wspomnień, emocji ukrytych pod powierzchnią i przeszłości, która nigdy nie daje się opowiedzieć do końca. Atmosferę narastającego napięcia i tajemnicy budują stylowe, hipnotyzujące zdjęcia Piotra Niemyjskiego oraz muzyka Pawła Mykietyna, kompozytora znanego z filmów „IO” i „Essential Killing”. Za produkcję filmu odpowiada Mariusz Włodarski, producent takich tytułów jak „Dziewczyna z igłą”, „Sweat” czy „Brzydka siostra”.

„WAJDA: re-wizje. Przegląd filmów Andrzeja Wajdy w 100. rocznicę urodzin"
Cykl dziesięciu filmów jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina. To nie tylko hołd dla dorobku reżysera, lecz także ponowne spojrzenie na jego dzieła: odczytywane dziś na nowo, w innym kontekście historycznym i społecznym, wciąż poruszają, prowokują i inspirują.
KRONIKA WYPADKÓW MIŁOSNYCH
Miłosna opowieść rozgrywająca się w ostatnich chwilach przed wojną na Wileńszczyźnie, barwny portret wielokulturowej II Rzeczypospolitej i pełna nostalgii wizja świata odchodzącego bezpowrotnie w przeszłość. Powrót Andrzeja Wajdy i Tadeusza Konwickiego do czasów dzieciństwa.
„WAJDA: re-visions. A Retrospective of Andrzej Wajda’s Films on the 100th Anniversary of His Birth”
Is an invitation to engage in dialogue with the classics - to rediscover films that helped shape our cinematic language and collective sensibility. The retrospective is addressed both to audiences who grew up with Wajda’s films and to younger viewers, for whom this will be their first opportunity to experience his work on the big screen.
CHRONICLE OF LOVE ACCIDENTS
A love story unfolding in the final moments before the war in the Vilnius region—a richly colored portrait of the multicultural Second Polish Republic and a deeply nostalgic vision of a world vanishing forever.
scenariusz/written by: Tadeusz Konwicki wg. własnej powieści / based on his own novel
zdjęcia/DOP: Edward Kłosiński
muzyka/music: Wojciech Kilar
obsada/cast: Paulina Młynarska, Piotr Wawrzyńczak, Joanna Szczepkowska, Leonard Pietraszak

„WAJDA: re-wizje. Przegląd filmów Andrzeja Wajdy w 100. rocznicę urodzin"
Cykl dziesięciu filmów jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina. To nie tylko hołd dla dorobku reżysera, lecz także ponowne spojrzenie na jego dzieła: odczytywane dziś na nowo, w innym kontekście historycznym i społecznym, wciąż poruszają, prowokują i inspirują.
KRONIKA WYPADKÓW MIŁOSNYCH
Miłosna opowieść rozgrywająca się w ostatnich chwilach przed wojną na Wileńszczyźnie, barwny portret wielokulturowej II Rzeczypospolitej i pełna nostalgii wizja świata odchodzącego bezpowrotnie w przeszłość. Powrót Andrzeja Wajdy i Tadeusza Konwickiego do czasów dzieciństwa.
„WAJDA: re-visions. A Retrospective of Andrzej Wajda’s Films on the 100th Anniversary of His Birth”
Is an invitation to engage in dialogue with the classics - to rediscover films that helped shape our cinematic language and collective sensibility. The retrospective is addressed both to audiences who grew up with Wajda’s films and to younger viewers, for whom this will be their first opportunity to experience his work on the big screen.
CHRONICLE OF LOVE ACCIDENTS
A love story unfolding in the final moments before the war in the Vilnius region—a richly colored portrait of the multicultural Second Polish Republic and a deeply nostalgic vision of a world vanishing forever.
scenariusz/written by: Tadeusz Konwicki wg. własnej powieści / based on his own novel
zdjęcia/DOP: Edward Kłosiński
muzyka/music: Wojciech Kilar
obsada/cast: Paulina Młynarska, Piotr Wawrzyńczak, Joanna Szczepkowska, Leonard Pietraszak

Zdobywca Oscara Matthew McConaughey i nominowany do Złotego Globu Kurt Russel w nieprzewidywalnej historii, która podbiła serca widzów i krytyków na międzynarodowych festiwalach. WSZYSCY MOI WROGOWIE to film wyprodukowany przez twórców „Pewnego razu w Hollywood” oraz „Snów o pociągach”, opowieść o ludziach z peryferii, którzy próbują zbudować coś trwałego w świecie rządzonym przez chaos. Za kamerą stanął Andrew Patterson, który udowadnia, że potrafi łączyć kameralną historię z napięciem i wyjątkowym klimatem.
Na uboczu prowincjonalnej Ameryki żyje charyzmatyczny outsider, muzyk i lokalny przedsiębiorca (Matthew McConaughey), który przewodzi nietuzinkowej społeczności. Gdy po latach do jego życia niespodziewanie wraca przybrana córka, mężczyzna dostrzega szansę na odbudowanie relacji i stworzenie prawdziwego rodzinnego biznesu. Ich wspólna przyszłość szybko jednak staje pod znakiem zapytania - konkurenci zrobią wszystko, by zniszczyć to, co było budowane przez lata. W świecie, gdzie granica między dobrem a złem jest niejasna, a lojalność ma swoją cenę, nowo odbudowana rodzina będzie musiała zawalczyć nie tylko o przetrwanie, ale i o siebie nawzajem.

Zdobywca Oscara Matthew McConaughey i nominowany do Złotego Globu Kurt Russel w nieprzewidywalnej historii, która podbiła serca widzów i krytyków na międzynarodowych festiwalach. WSZYSCY MOI WROGOWIE to film wyprodukowany przez twórców „Pewnego razu w Hollywood” oraz „Snów o pociągach”, opowieść o ludziach z peryferii, którzy próbują zbudować coś trwałego w świecie rządzonym przez chaos. Za kamerą stanął Andrew Patterson, który udowadnia, że potrafi łączyć kameralną historię z napięciem i wyjątkowym klimatem.
Na uboczu prowincjonalnej Ameryki żyje charyzmatyczny outsider, muzyk i lokalny przedsiębiorca (Matthew McConaughey), który przewodzi nietuzinkowej społeczności. Gdy po latach do jego życia niespodziewanie wraca przybrana córka, mężczyzna dostrzega szansę na odbudowanie relacji i stworzenie prawdziwego rodzinnego biznesu. Ich wspólna przyszłość szybko jednak staje pod znakiem zapytania - konkurenci zrobią wszystko, by zniszczyć to, co było budowane przez lata. W świecie, gdzie granica między dobrem a złem jest niejasna, a lojalność ma swoją cenę, nowo odbudowana rodzina będzie musiała zawalczyć nie tylko o przetrwanie, ale i o siebie nawzajem.

„Pejzaż w kolorze sepii” to japońsko-polska produkcja na podstawie głośnej powieści Kazuo Ishiguro, laureata Nagrody Nobla, premierowo pokazana w selekcji oficjalnej festiwalu w Cannes. Film w reżyserii Keiego Ishikawy jest pełną napięcia i niedopowiedzeń opowieścią o rodzinnych sekretach, pułapkach pamięci i kruchej więzi między matką a córką.
Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, odwiedza na angielskiej prowincji swoją matkę Etsuko. Pretekstem jest sprzedaż rodzinnego domu, ale za pozornie zwyczajnym spotkaniem kryje się potrzeba zadania pytań, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Niki wie niewiele o japońskiej przeszłości matki, o powojennym Nagasaki, z którego Etsuko wyjechała do Wielkiej Brytanii, ani o okolicznościach, w jakich wraz z nią opuściła Japonię jej starsza córka Keiko. Wyznania Etsuko pełne są luk, uników i przemilczeń; każde wspomnienie może być zarówno tropem prowadzącym do prawdy, jak i zasłoną chroniącą przed bolesną pamięcią.
Kei Ishikawa przenosi na ekran charakterystyczny dla Ishiguro świat ulotnych wspomnień, emocji ukrytych pod powierzchnią i przeszłości, która nigdy nie daje się opowiedzieć do końca. Atmosferę narastającego napięcia i tajemnicy budują stylowe, hipnotyzujące zdjęcia Piotra Niemyjskiego oraz muzyka Pawła Mykietyna, kompozytora znanego z filmów „IO” i „Essential Killing”. Za produkcję filmu odpowiada Mariusz Włodarski, producent takich tytułów jak „Dziewczyna z igłą”, „Sweat” czy „Brzydka siostra”.

„Pejzaż w kolorze sepii” to japońsko-polska produkcja na podstawie głośnej powieści Kazuo Ishiguro, laureata Nagrody Nobla, premierowo pokazana w selekcji oficjalnej festiwalu w Cannes. Film w reżyserii Keiego Ishikawy jest pełną napięcia i niedopowiedzeń opowieścią o rodzinnych sekretach, pułapkach pamięci i kruchej więzi między matką a córką.
Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, odwiedza na angielskiej prowincji swoją matkę Etsuko. Pretekstem jest sprzedaż rodzinnego domu, ale za pozornie zwyczajnym spotkaniem kryje się potrzeba zadania pytań, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Niki wie niewiele o japońskiej przeszłości matki, o powojennym Nagasaki, z którego Etsuko wyjechała do Wielkiej Brytanii, ani o okolicznościach, w jakich wraz z nią opuściła Japonię jej starsza córka Keiko. Wyznania Etsuko pełne są luk, uników i przemilczeń; każde wspomnienie może być zarówno tropem prowadzącym do prawdy, jak i zasłoną chroniącą przed bolesną pamięcią.
Kei Ishikawa przenosi na ekran charakterystyczny dla Ishiguro świat ulotnych wspomnień, emocji ukrytych pod powierzchnią i przeszłości, która nigdy nie daje się opowiedzieć do końca. Atmosferę narastającego napięcia i tajemnicy budują stylowe, hipnotyzujące zdjęcia Piotra Niemyjskiego oraz muzyka Pawła Mykietyna, kompozytora znanego z filmów „IO” i „Essential Killing”. Za produkcję filmu odpowiada Mariusz Włodarski, producent takich tytułów jak „Dziewczyna z igłą”, „Sweat” czy „Brzydka siostra”.

Zasiądź z bliskimi w kinie, bo czeka na Was 20. już retransmisja letniego koncertu André Rieu z Maastricht! Tak, tak... W lipcu 2026 roku Maestro i jego ukochana Orkiestra Johanna Straussa po raz kolejny wystąpią na Vrijthof, słynnym placu tego urokliwego średniowiecznego miasteczka. Król Walca i jego goście zagrają po raz 20. dla ściągających tu co roku z całego świata kilkudziesięciu tysięcy miłośników dobrej muzyki. Na szczęście ten wspaniały letni wieczór będzie retransmitowany już jesienią do kin całego świata. Czeka Was więc seans pełen uroczych walców i marszy Johannów Straussów ojca i syna, ale też songi ze słynnych musicali „My Fair Lady” czy „Nędznicy”, jak również inne hity, choćby „Obój Gabriela” Ennia Morricone z filmu „Misja”. Oprócz Platynowych Tenorów i sopranistek o międzynarodowej renomie pojawią się też gwiazdy, które nigdy wcześniej nie występowały na Vrijthof. To będzie spektakularny jubileusz!
Nowy show pt. „Niech żyje Maastricht!” to radosny hołd dla rodzinnego miasta Maestra, w którym wszystko się zaczęło. 20 lat temu André Rieu i jego Orkiestra Johanna Straussa po raz pierwszy wystąpili na Vrijthof. Średniowieczny plac zamienił się wtedy w lśniącą salę balową na świeżym powietrzu. Publiczność wysłuchała pierwszego tego typu koncertu, a wszystko pod letnim niebem, usianym migoczącymi gwiazdami. Sukces był niebywały, tym bardziej że całość była retransmitowana do kin. Teraz walc „Nad pięknym modrym Dunajem” i „Marsz Radetzky’ego” zabrzmią dla publiczności na całym świecie po raz dwudziesty.
„Jestem niezwykle podekscytowany tym jubileuszem. W lipcu tego roku po raz 20. zagram nasz letni koncert w Maastricht – mówi André Rieu. – Mam nadzieję, że wyjątkowa atmosfera Vrijthof, najstarszego placu w Holandii, znów poruszy serca i dusze wszystkich widzów. To fantastyczne, że ten koncert będzie można zobaczyć również w kinach na całym świecie, w tym w Polsce, i to już jesienią. Jestem przekonany, że ucieszy on Was tak samo, jak mnie i moją orkiestrę. Niech żyje Maastricht!”.
Dla polskich widzów retransmisję poprowadzi jak zwykle Maja Jasińska, która nie tylko jest flecistką w Orkiestrze Johanna Straussa, ale i niezrównaną ambasadorką całego przedsięwzięcia. Dzięki niej zajrzymy za kulisy i wysłuchamy wywiadu z André Rieu, przeprowadzonego przez nią wyłącznie dla polskich widzów kinowych.

Zasiądź z bliskimi w kinie, bo czeka na Was 20. już retransmisja letniego koncertu André Rieu z Maastricht! Tak, tak... W lipcu 2026 roku Maestro i jego ukochana Orkiestra Johanna Straussa po raz kolejny wystąpią na Vrijthof, słynnym placu tego urokliwego średniowiecznego miasteczka. Król Walca i jego goście zagrają po raz 20. dla ściągających tu co roku z całego świata kilkudziesięciu tysięcy miłośników dobrej muzyki. Na szczęście ten wspaniały letni wieczór będzie retransmitowany już jesienią do kin całego świata. Czeka Was więc seans pełen uroczych walców i marszy Johannów Straussów ojca i syna, ale też songi ze słynnych musicali „My Fair Lady” czy „Nędznicy”, jak również inne hity, choćby „Obój Gabriela” Ennia Morricone z filmu „Misja”. Oprócz Platynowych Tenorów i sopranistek o międzynarodowej renomie pojawią się też gwiazdy, które nigdy wcześniej nie występowały na Vrijthof. To będzie spektakularny jubileusz!
Nowy show pt. „Niech żyje Maastricht!” to radosny hołd dla rodzinnego miasta Maestra, w którym wszystko się zaczęło. 20 lat temu André Rieu i jego Orkiestra Johanna Straussa po raz pierwszy wystąpili na Vrijthof. Średniowieczny plac zamienił się wtedy w lśniącą salę balową na świeżym powietrzu. Publiczność wysłuchała pierwszego tego typu koncertu, a wszystko pod letnim niebem, usianym migoczącymi gwiazdami. Sukces był niebywały, tym bardziej że całość była retransmitowana do kin. Teraz walc „Nad pięknym modrym Dunajem” i „Marsz Radetzky’ego” zabrzmią dla publiczności na całym świecie po raz dwudziesty.
„Jestem niezwykle podekscytowany tym jubileuszem. W lipcu tego roku po raz 20. zagram nasz letni koncert w Maastricht – mówi André Rieu. – Mam nadzieję, że wyjątkowa atmosfera Vrijthof, najstarszego placu w Holandii, znów poruszy serca i dusze wszystkich widzów. To fantastyczne, że ten koncert będzie można zobaczyć również w kinach na całym świecie, w tym w Polsce, i to już jesienią. Jestem przekonany, że ucieszy on Was tak samo, jak mnie i moją orkiestrę. Niech żyje Maastricht!”.
Dla polskich widzów retransmisję poprowadzi jak zwykle Maja Jasińska, która nie tylko jest flecistką w Orkiestrze Johanna Straussa, ale i niezrównaną ambasadorką całego przedsięwzięcia. Dzięki niej zajrzymy za kulisy i wysłuchamy wywiadu z André Rieu, przeprowadzonego przez nią wyłącznie dla polskich widzów kinowych.

Nadopiekuńcza mama? Jest. Milczący tata? Też. Kryzys twórczy i stałe uczucie niespełnienia? Są! Arek Pasożyt naprawdę ma pod górkę. By uwolnić się z sytuacji bez wyjścia, postanawia po raz pierwszy w życiu wyjechać w Tatry. Tam trafia na ślad największego obrazu w historii Polski – monumentalnej (115x16m!) Panoramy Tatr, zaginionej ponad 130 lat temu. Postanawia ją odnaleźć.
Arek pokonuje rowerem urokliwe wsie Podhala i wspina się na tatrzańskie granie. W czasie poszukiwań walczy z sierpniowym słońcem, kruchą ludzką pamięcią i wadliwą kuchenką turystyczną. Odkrywając kolejne fragmenty układanki, dowiaduje się coraz więcej o historii sprzed lat, ale i o sobie samym.
Czy z mamą nadzorującą każdy jego krok, niezrozumieniem ze strony świata sztuki i własnymi wątpliwościami Arek ma szansę dokonać czegoś równie wielkiego jak poszukiwany przez niego obraz?
„Arek.Mama.Panorama” to czuły, skrzący się humorem portret człowieka w walce o marzenia, w którym każdy odnajdzie cząstkę siebie. W pewnym momencie życia wszyscy jesteśmy Arkami.
Polska premiera filmu odbyła się na największym festiwalu kina dokumentalnego w Polsce – Millennium Docs Against Gravity, w oficjalnej selekcji Konkursu Polskiego, zdobywając Wyróżnienie Stowarzyszenia Kin Studyjnych.

Nadopiekuńcza mama? Jest. Milczący tata? Też. Kryzys twórczy i stałe uczucie niespełnienia? Są! Arek Pasożyt naprawdę ma pod górkę. By uwolnić się z sytuacji bez wyjścia, postanawia po raz pierwszy w życiu wyjechać w Tatry. Tam trafia na ślad największego obrazu w historii Polski – monumentalnej (115x16m!) Panoramy Tatr, zaginionej ponad 130 lat temu. Postanawia ją odnaleźć.
Arek pokonuje rowerem urokliwe wsie Podhala i wspina się na tatrzańskie granie. W czasie poszukiwań walczy z sierpniowym słońcem, kruchą ludzką pamięcią i wadliwą kuchenką turystyczną. Odkrywając kolejne fragmenty układanki, dowiaduje się coraz więcej o historii sprzed lat, ale i o sobie samym.
Czy z mamą nadzorującą każdy jego krok, niezrozumieniem ze strony świata sztuki i własnymi wątpliwościami Arek ma szansę dokonać czegoś równie wielkiego jak poszukiwany przez niego obraz?
„Arek.Mama.Panorama” to czuły, skrzący się humorem portret człowieka w walce o marzenia, w którym każdy odnajdzie cząstkę siebie. W pewnym momencie życia wszyscy jesteśmy Arkami.
Polska premiera filmu odbyła się na największym festiwalu kina dokumentalnego w Polsce – Millennium Docs Against Gravity, w oficjalnej selekcji Konkursu Polskiego, zdobywając Wyróżnienie Stowarzyszenia Kin Studyjnych.

Zdobywca Oscara Matthew McConaughey i nominowany do Złotego Globu Kurt Russel w nieprzewidywalnej historii, która podbiła serca widzów i krytyków na międzynarodowych festiwalach. WSZYSCY MOI WROGOWIE to film wyprodukowany przez twórców „Pewnego razu w Hollywood” oraz „Snów o pociągach”, opowieść o ludziach z peryferii, którzy próbują zbudować coś trwałego w świecie rządzonym przez chaos. Za kamerą stanął Andrew Patterson, który udowadnia, że potrafi łączyć kameralną historię z napięciem i wyjątkowym klimatem.
Na uboczu prowincjonalnej Ameryki żyje charyzmatyczny outsider, muzyk i lokalny przedsiębiorca (Matthew McConaughey), który przewodzi nietuzinkowej społeczności. Gdy po latach do jego życia niespodziewanie wraca przybrana córka, mężczyzna dostrzega szansę na odbudowanie relacji i stworzenie prawdziwego rodzinnego biznesu. Ich wspólna przyszłość szybko jednak staje pod znakiem zapytania - konkurenci zrobią wszystko, by zniszczyć to, co było budowane przez lata. W świecie, gdzie granica między dobrem a złem jest niejasna, a lojalność ma swoją cenę, nowo odbudowana rodzina będzie musiała zawalczyć nie tylko o przetrwanie, ale i o siebie nawzajem.

Zdobywca Oscara Matthew McConaughey i nominowany do Złotego Globu Kurt Russel w nieprzewidywalnej historii, która podbiła serca widzów i krytyków na międzynarodowych festiwalach. WSZYSCY MOI WROGOWIE to film wyprodukowany przez twórców „Pewnego razu w Hollywood” oraz „Snów o pociągach”, opowieść o ludziach z peryferii, którzy próbują zbudować coś trwałego w świecie rządzonym przez chaos. Za kamerą stanął Andrew Patterson, który udowadnia, że potrafi łączyć kameralną historię z napięciem i wyjątkowym klimatem.
Na uboczu prowincjonalnej Ameryki żyje charyzmatyczny outsider, muzyk i lokalny przedsiębiorca (Matthew McConaughey), który przewodzi nietuzinkowej społeczności. Gdy po latach do jego życia niespodziewanie wraca przybrana córka, mężczyzna dostrzega szansę na odbudowanie relacji i stworzenie prawdziwego rodzinnego biznesu. Ich wspólna przyszłość szybko jednak staje pod znakiem zapytania - konkurenci zrobią wszystko, by zniszczyć to, co było budowane przez lata. W świecie, gdzie granica między dobrem a złem jest niejasna, a lojalność ma swoją cenę, nowo odbudowana rodzina będzie musiała zawalczyć nie tylko o przetrwanie, ale i o siebie nawzajem.

Zdobywca Oscara Matthew McConaughey i nominowany do Złotego Globu Kurt Russel w nieprzewidywalnej historii, która podbiła serca widzów i krytyków na międzynarodowych festiwalach. WSZYSCY MOI WROGOWIE to film wyprodukowany przez twórców „Pewnego razu w Hollywood” oraz „Snów o pociągach”, opowieść o ludziach z peryferii, którzy próbują zbudować coś trwałego w świecie rządzonym przez chaos. Za kamerą stanął Andrew Patterson, który udowadnia, że potrafi łączyć kameralną historię z napięciem i wyjątkowym klimatem.
Na uboczu prowincjonalnej Ameryki żyje charyzmatyczny outsider, muzyk i lokalny przedsiębiorca (Matthew McConaughey), który przewodzi nietuzinkowej społeczności. Gdy po latach do jego życia niespodziewanie wraca przybrana córka, mężczyzna dostrzega szansę na odbudowanie relacji i stworzenie prawdziwego rodzinnego biznesu. Ich wspólna przyszłość szybko jednak staje pod znakiem zapytania - konkurenci zrobią wszystko, by zniszczyć to, co było budowane przez lata. W świecie, gdzie granica między dobrem a złem jest niejasna, a lojalność ma swoją cenę, nowo odbudowana rodzina będzie musiała zawalczyć nie tylko o przetrwanie, ale i o siebie nawzajem.

Zdobywca Oscara Matthew McConaughey i nominowany do Złotego Globu Kurt Russel w nieprzewidywalnej historii, która podbiła serca widzów i krytyków na międzynarodowych festiwalach. WSZYSCY MOI WROGOWIE to film wyprodukowany przez twórców „Pewnego razu w Hollywood” oraz „Snów o pociągach”, opowieść o ludziach z peryferii, którzy próbują zbudować coś trwałego w świecie rządzonym przez chaos. Za kamerą stanął Andrew Patterson, który udowadnia, że potrafi łączyć kameralną historię z napięciem i wyjątkowym klimatem.
Na uboczu prowincjonalnej Ameryki żyje charyzmatyczny outsider, muzyk i lokalny przedsiębiorca (Matthew McConaughey), który przewodzi nietuzinkowej społeczności. Gdy po latach do jego życia niespodziewanie wraca przybrana córka, mężczyzna dostrzega szansę na odbudowanie relacji i stworzenie prawdziwego rodzinnego biznesu. Ich wspólna przyszłość szybko jednak staje pod znakiem zapytania - konkurenci zrobią wszystko, by zniszczyć to, co było budowane przez lata. W świecie, gdzie granica między dobrem a złem jest niejasna, a lojalność ma swoją cenę, nowo odbudowana rodzina będzie musiała zawalczyć nie tylko o przetrwanie, ale i o siebie nawzajem.

Nadopiekuńcza mama? Jest. Milczący tata? Też. Kryzys twórczy i stałe uczucie niespełnienia? Są! Arek Pasożyt naprawdę ma pod górkę. By uwolnić się z sytuacji bez wyjścia, postanawia po raz pierwszy w życiu wyjechać w Tatry. Tam trafia na ślad największego obrazu w historii Polski – monumentalnej (115x16m!) Panoramy Tatr, zaginionej ponad 130 lat temu. Postanawia ją odnaleźć.
Arek pokonuje rowerem urokliwe wsie Podhala i wspina się na tatrzańskie granie. W czasie poszukiwań walczy z sierpniowym słońcem, kruchą ludzką pamięcią i wadliwą kuchenką turystyczną. Odkrywając kolejne fragmenty układanki, dowiaduje się coraz więcej o historii sprzed lat, ale i o sobie samym.
Czy z mamą nadzorującą każdy jego krok, niezrozumieniem ze strony świata sztuki i własnymi wątpliwościami Arek ma szansę dokonać czegoś równie wielkiego jak poszukiwany przez niego obraz?
„Arek.Mama.Panorama” to czuły, skrzący się humorem portret człowieka w walce o marzenia, w którym każdy odnajdzie cząstkę siebie. W pewnym momencie życia wszyscy jesteśmy Arkami.
Polska premiera filmu odbyła się na największym festiwalu kina dokumentalnego w Polsce – Millennium Docs Against Gravity, w oficjalnej selekcji Konkursu Polskiego, zdobywając Wyróżnienie Stowarzyszenia Kin Studyjnych.

Nadopiekuńcza mama? Jest. Milczący tata? Też. Kryzys twórczy i stałe uczucie niespełnienia? Są! Arek Pasożyt naprawdę ma pod górkę. By uwolnić się z sytuacji bez wyjścia, postanawia po raz pierwszy w życiu wyjechać w Tatry. Tam trafia na ślad największego obrazu w historii Polski – monumentalnej (115x16m!) Panoramy Tatr, zaginionej ponad 130 lat temu. Postanawia ją odnaleźć.
Arek pokonuje rowerem urokliwe wsie Podhala i wspina się na tatrzańskie granie. W czasie poszukiwań walczy z sierpniowym słońcem, kruchą ludzką pamięcią i wadliwą kuchenką turystyczną. Odkrywając kolejne fragmenty układanki, dowiaduje się coraz więcej o historii sprzed lat, ale i o sobie samym.
Czy z mamą nadzorującą każdy jego krok, niezrozumieniem ze strony świata sztuki i własnymi wątpliwościami Arek ma szansę dokonać czegoś równie wielkiego jak poszukiwany przez niego obraz?
„Arek.Mama.Panorama” to czuły, skrzący się humorem portret człowieka w walce o marzenia, w którym każdy odnajdzie cząstkę siebie. W pewnym momencie życia wszyscy jesteśmy Arkami.
Polska premiera filmu odbyła się na największym festiwalu kina dokumentalnego w Polsce – Millennium Docs Against Gravity, w oficjalnej selekcji Konkursu Polskiego, zdobywając Wyróżnienie Stowarzyszenia Kin Studyjnych.



35 lat od premiery, wciąż smakuje wybornie…
Młoda kadetka FBI, Clarice Starling (w tej roli rewelacyjna Jodie Foster) otrzymuje zadanie schwytania seryjnego mordercy zwanego Buffalo Billem. W tym celu zostaje wysłana do doktora Hannibala Lectera (ikoniczna rola Anthony’ego Hopkinsa) – uwięzionego w celi psychopaty i kanibala, który może pomóc w ustaleniu tożsamości zabójcy. Relacja między Starling i Lecterem odbiega od rutynowej znajomości i oparta jest na niebezpiecznej psychologicznej grze. Lecter analizuje traumy Clarice, za które oferuje wskazówki prowadzące do schwytania Buffalo Billa.
Gatunek: Thriller psychologiczny/horror
Tytuł oryginalny: The Silence of the Lambs
Reżyseria: Jonathan Demme
Scenariusz: Ted Tally (oparty na powieści „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa)
Zdjęcia: Tak Fujimoto, A.C.E.
Montaż: Craig McKay
Muzyka: Howard Shore
Scenografia: Kristi Zea
Producent: Kenneth Utt, Edward Saxon, Ron Bozman
Producent wykonawczy: Gary Goetzman
Produkcja: Orion Pictures, MGM
Występują: Jodie Foster, Anthony Hopkins, Scott Glenn
„Milczenie owiec” (1991) to jeden z zaledwie trzech filmów w historii, które zdobyły Wielką Piątkę Oscarów, triumfując w najważniejszych kategoriach: najlepszy film, reżyseria (Jonathan Demme), scenariusz (Ted Tally) oraz pierwszoplanowe role (Anthony Hopkins i Jodie Foster). Pozostałe nagrody: Złoty Glob - Najlepsza aktorka w dramacie (Jodie Foster), BAFTA - Najlepszy aktor pierwszoplanowy (Anthony Hopkins), BAFTA - Najlepsza aktorka pierwszoplanowa (Jodie Foster), Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie - Srebrny Niedźwiedź dla najlepszego reżysera (Jonathan Demme)

35 lat od premiery, wciąż smakuje wybornie…
Młoda kadetka FBI, Clarice Starling (w tej roli rewelacyjna Jodie Foster) otrzymuje zadanie schwytania seryjnego mordercy zwanego Buffalo Billem. W tym celu zostaje wysłana do doktora Hannibala Lectera (ikoniczna rola Anthony’ego Hopkinsa) – uwięzionego w celi psychopaty i kanibala, który może pomóc w ustaleniu tożsamości zabójcy. Relacja między Starling i Lecterem odbiega od rutynowej znajomości i oparta jest na niebezpiecznej psychologicznej grze. Lecter analizuje traumy Clarice, za które oferuje wskazówki prowadzące do schwytania Buffalo Billa.
Gatunek: Thriller psychologiczny/horror
Tytuł oryginalny: The Silence of the Lambs
Reżyseria: Jonathan Demme
Scenariusz: Ted Tally (oparty na powieści „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa)
Zdjęcia: Tak Fujimoto, A.C.E.
Montaż: Craig McKay
Muzyka: Howard Shore
Scenografia: Kristi Zea
Producent: Kenneth Utt, Edward Saxon, Ron Bozman
Producent wykonawczy: Gary Goetzman
Produkcja: Orion Pictures, MGM
Występują: Jodie Foster, Anthony Hopkins, Scott Glenn
„Milczenie owiec” (1991) to jeden z zaledwie trzech filmów w historii, które zdobyły Wielką Piątkę Oscarów, triumfując w najważniejszych kategoriach: najlepszy film, reżyseria (Jonathan Demme), scenariusz (Ted Tally) oraz pierwszoplanowe role (Anthony Hopkins i Jodie Foster). Pozostałe nagrody: Złoty Glob - Najlepsza aktorka w dramacie (Jodie Foster), BAFTA - Najlepszy aktor pierwszoplanowy (Anthony Hopkins), BAFTA - Najlepsza aktorka pierwszoplanowa (Jodie Foster), Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie - Srebrny Niedźwiedź dla najlepszego reżysera (Jonathan Demme)

Nadopiekuńcza mama? Jest. Milczący tata? Też. Kryzys twórczy i stałe uczucie niespełnienia? Są! Arek Pasożyt naprawdę ma pod górkę. By uwolnić się z sytuacji bez wyjścia, postanawia po raz pierwszy w życiu wyjechać w Tatry. Tam trafia na ślad największego obrazu w historii Polski – monumentalnej (115x16m!) Panoramy Tatr, zaginionej ponad 130 lat temu. Postanawia ją odnaleźć.
Arek pokonuje rowerem urokliwe wsie Podhala i wspina się na tatrzańskie granie. W czasie poszukiwań walczy z sierpniowym słońcem, kruchą ludzką pamięcią i wadliwą kuchenką turystyczną. Odkrywając kolejne fragmenty układanki, dowiaduje się coraz więcej o historii sprzed lat, ale i o sobie samym.
Czy z mamą nadzorującą każdy jego krok, niezrozumieniem ze strony świata sztuki i własnymi wątpliwościami Arek ma szansę dokonać czegoś równie wielkiego jak poszukiwany przez niego obraz?
„Arek.Mama.Panorama” to czuły, skrzący się humorem portret człowieka w walce o marzenia, w którym każdy odnajdzie cząstkę siebie. W pewnym momencie życia wszyscy jesteśmy Arkami.
Polska premiera filmu odbyła się na największym festiwalu kina dokumentalnego w Polsce – Millennium Docs Against Gravity, w oficjalnej selekcji Konkursu Polskiego, zdobywając Wyróżnienie Stowarzyszenia Kin Studyjnych.

Nadopiekuńcza mama? Jest. Milczący tata? Też. Kryzys twórczy i stałe uczucie niespełnienia? Są! Arek Pasożyt naprawdę ma pod górkę. By uwolnić się z sytuacji bez wyjścia, postanawia po raz pierwszy w życiu wyjechać w Tatry. Tam trafia na ślad największego obrazu w historii Polski – monumentalnej (115x16m!) Panoramy Tatr, zaginionej ponad 130 lat temu. Postanawia ją odnaleźć.
Arek pokonuje rowerem urokliwe wsie Podhala i wspina się na tatrzańskie granie. W czasie poszukiwań walczy z sierpniowym słońcem, kruchą ludzką pamięcią i wadliwą kuchenką turystyczną. Odkrywając kolejne fragmenty układanki, dowiaduje się coraz więcej o historii sprzed lat, ale i o sobie samym.
Czy z mamą nadzorującą każdy jego krok, niezrozumieniem ze strony świata sztuki i własnymi wątpliwościami Arek ma szansę dokonać czegoś równie wielkiego jak poszukiwany przez niego obraz?
„Arek.Mama.Panorama” to czuły, skrzący się humorem portret człowieka w walce o marzenia, w którym każdy odnajdzie cząstkę siebie. W pewnym momencie życia wszyscy jesteśmy Arkami.
Polska premiera filmu odbyła się na największym festiwalu kina dokumentalnego w Polsce – Millennium Docs Against Gravity, w oficjalnej selekcji Konkursu Polskiego, zdobywając Wyróżnienie Stowarzyszenia Kin Studyjnych.

Wersja odrestaurowana 4K z oryginalnym polskim dubbingiem
„Jak to jest być skrybą, dobrze?” To pytanie fani Asterixa i Obelixa: Misji Kleopatry zadają sobie gdzieś tak od starożytności. Piramidalnie śmieszna komedia powraca w nowej wersji odrestaurowanej 4K z oryginalnym, kultowym polskim dubbingiem! Najbardziej lubiana przez publiczność część cyklu to błyskotliwa adaptacja komiksów René Goscinnego i Alberta Uderzo o przygodach nieustraszonych Galów.
Starożytna Aleksandria. Kleopatra (Monica Bellucci) zakłada się z Juliuszem Cezarem, że Egipcjanie w trzy miesiące wybudują mu wielki pałac. Architektem powołanym do tego niemożliwego zadania jest niepozorny Numernabis (Jamel Debbouze) – jeśli zawiedzie, stanie się pożywką dla krokodyli. Pomoc dla budowniczych może nadejść tylko z jednej strony: od mieszającego magiczną miksturę Panoramiksa oraz jego druhów, Asteriksa (Christian Clavier) i Obeliksa (Gérard Depardieu). Czy wspólnie wygrają oni z czasem, złośliwymi przeciwnikami i dumnymi Rzymianami?
Szalona komedia Alaina Chabata ma grono wiernych wielbicieli na całym świecie, ale szczególnie dobrze zadomowiła się w Polsce. Spektakularne tłumaczenie dialogów autorstwa Bartosza Wierzbięty oraz genialne głosy polskich aktorów (m.in. Cezary Pazura, Wiktor Zborowski, Mieczysław Morański, Magdalena Wójcik) sprawiły, że Asterix i Obelix: Misja Kleopatra to film-fenomen, chyba najbardziej dowcipna rozrywka wszech czasów oraz dzieło-mem, do którego nawiązania nie mają końca. Od „Widać mnie, nie widać mnie” do „A rodzina zdrowa?” – wszyscy rozmawiamy dziś dialogami z Misji Kleopatry.
Zapraszamy do kin na wakacje all inclusive w starożytnym Egipcie: dla całej rodziny!

Wersja odrestaurowana 4K z oryginalnym polskim dubbingiem
„Jak to jest być skrybą, dobrze?” To pytanie fani Asterixa i Obelixa: Misji Kleopatry zadają sobie gdzieś tak od starożytności. Piramidalnie śmieszna komedia powraca w nowej wersji odrestaurowanej 4K z oryginalnym, kultowym polskim dubbingiem! Najbardziej lubiana przez publiczność część cyklu to błyskotliwa adaptacja komiksów René Goscinnego i Alberta Uderzo o przygodach nieustraszonych Galów.
Starożytna Aleksandria. Kleopatra (Monica Bellucci) zakłada się z Juliuszem Cezarem, że Egipcjanie w trzy miesiące wybudują mu wielki pałac. Architektem powołanym do tego niemożliwego zadania jest niepozorny Numernabis (Jamel Debbouze) – jeśli zawiedzie, stanie się pożywką dla krokodyli. Pomoc dla budowniczych może nadejść tylko z jednej strony: od mieszającego magiczną miksturę Panoramiksa oraz jego druhów, Asteriksa (Christian Clavier) i Obeliksa (Gérard Depardieu). Czy wspólnie wygrają oni z czasem, złośliwymi przeciwnikami i dumnymi Rzymianami?
Szalona komedia Alaina Chabata ma grono wiernych wielbicieli na całym świecie, ale szczególnie dobrze zadomowiła się w Polsce. Spektakularne tłumaczenie dialogów autorstwa Bartosza Wierzbięty oraz genialne głosy polskich aktorów (m.in. Cezary Pazura, Wiktor Zborowski, Mieczysław Morański, Magdalena Wójcik) sprawiły, że Asterix i Obelix: Misja Kleopatra to film-fenomen, chyba najbardziej dowcipna rozrywka wszech czasów oraz dzieło-mem, do którego nawiązania nie mają końca. Od „Widać mnie, nie widać mnie” do „A rodzina zdrowa?” – wszyscy rozmawiamy dziś dialogami z Misji Kleopatry.
Zapraszamy do kin na wakacje all inclusive w starożytnym Egipcie: dla całej rodziny!

Wersja odrestaurowana 4K
Pamiętasz lato, które zmieniło twoje życie?
Legendarny debiut reżyserski Sofii Coppoli, który otworzył drzwi do świata dziewczyńskich sekretów, powraca do polskich kin w wersji odrestaurowanej 4K! Przekleństwa niewinności są adaptacją kultowej, kilkukrotnie wydawanej w Polsce powieści Jeffreya Eugenidesa. Historia pięciu sióstr Lisbon opowiada o pierwszych razach i wkraczaniu w dorosłość, przed którą nie da się (czy aby na pewno?) uciec.
Zjawiskowo nakręcone przez Eda Lachmana, z eteryczną oprawą muzyczną w wykonaniu duetu Air, Przekleństwa niewinności to zmysłowa opowieść o dorastaniu w latach 70. Ćwierć wieku później ta skąpana w nasyconych, słonecznych kolorach dekada pozostaje przede wszystkim wspomnieniem i fantazją – zapisaną w porzuconych pamiętnikach, wyciętych drzewach i dźwiękach gramofonowych płyt. Nastoletnie siostry Lisbon wspomina bezimienny narrator, zakochany przed laty nie tyle w jednej z dziewcząt, ile w nastroju tajemniczości, jaki wokół siebie roztaczały.
Przekleństwa niewinności mają wielopokoleniową obsadę, złożoną z aktorów o charakterystycznej aurze: James Woods (Wideodrom), Kathleen Turner (Żar ciała) oraz przede wszystkim młodziutcy Kirsten Dunst (Wywiad z wampirem, Maria Antonina) i Josh Hartnett (Pearl Harbor, Sin City). Zwiewny, marzycielski styl filmu został zainspirowany Piknikiem pod Wiszącą Skałą, dzięki czemu debiut Coppoli wygląda niczym przeniesienie tajemniczej historii Petera Weira w realia amerykańskich przedmieść.
Na Przekleństwach niewinności wychowały się pokolenia dziewczyn i kobiet, którym bliska jest uchwycona w filmie wrażliwość. Produkcyjne wsparcie American Zoetrope, firmy Francisa Forda Coppoli, i swoboda wyobraźni Sofii zaowocowały jednym z przełomowych debiutów współczesnego kina – intymną, choć niepozbawioną niepokoju, pachnącą ciepłym latem historią, w której można się zanurzyć i rozsmakować.

Wersja odrestaurowana 4K
Pamiętasz lato, które zmieniło twoje życie?
Legendarny debiut reżyserski Sofii Coppoli, który otworzył drzwi do świata dziewczyńskich sekretów, powraca do polskich kin w wersji odrestaurowanej 4K! Przekleństwa niewinności są adaptacją kultowej, kilkukrotnie wydawanej w Polsce powieści Jeffreya Eugenidesa. Historia pięciu sióstr Lisbon opowiada o pierwszych razach i wkraczaniu w dorosłość, przed którą nie da się (czy aby na pewno?) uciec.
Zjawiskowo nakręcone przez Eda Lachmana, z eteryczną oprawą muzyczną w wykonaniu duetu Air, Przekleństwa niewinności to zmysłowa opowieść o dorastaniu w latach 70. Ćwierć wieku później ta skąpana w nasyconych, słonecznych kolorach dekada pozostaje przede wszystkim wspomnieniem i fantazją – zapisaną w porzuconych pamiętnikach, wyciętych drzewach i dźwiękach gramofonowych płyt. Nastoletnie siostry Lisbon wspomina bezimienny narrator, zakochany przed laty nie tyle w jednej z dziewcząt, ile w nastroju tajemniczości, jaki wokół siebie roztaczały.
Przekleństwa niewinności mają wielopokoleniową obsadę, złożoną z aktorów o charakterystycznej aurze: James Woods (Wideodrom), Kathleen Turner (Żar ciała) oraz przede wszystkim młodziutcy Kirsten Dunst (Wywiad z wampirem, Maria Antonina) i Josh Hartnett (Pearl Harbor, Sin City). Zwiewny, marzycielski styl filmu został zainspirowany Piknikiem pod Wiszącą Skałą, dzięki czemu debiut Coppoli wygląda niczym przeniesienie tajemniczej historii Petera Weira w realia amerykańskich przedmieść.
Na Przekleństwach niewinności wychowały się pokolenia dziewczyn i kobiet, którym bliska jest uchwycona w filmie wrażliwość. Produkcyjne wsparcie American Zoetrope, firmy Francisa Forda Coppoli, i swoboda wyobraźni Sofii zaowocowały jednym z przełomowych debiutów współczesnego kina – intymną, choć niepozbawioną niepokoju, pachnącą ciepłym latem historią, w której można się zanurzyć i rozsmakować.

Zdobywca Oscara Matthew McConaughey i nominowany do Złotego Globu Kurt Russel w nieprzewidywalnej historii, która podbiła serca widzów i krytyków na międzynarodowych festiwalach. WSZYSCY MOI WROGOWIE to film wyprodukowany przez twórców „Pewnego razu w Hollywood” oraz „Snów o pociągach”, opowieść o ludziach z peryferii, którzy próbują zbudować coś trwałego w świecie rządzonym przez chaos. Za kamerą stanął Andrew Patterson, który udowadnia, że potrafi łączyć kameralną historię z napięciem i wyjątkowym klimatem.
Na uboczu prowincjonalnej Ameryki żyje charyzmatyczny outsider, muzyk i lokalny przedsiębiorca (Matthew McConaughey), który przewodzi nietuzinkowej społeczności. Gdy po latach do jego życia niespodziewanie wraca przybrana córka, mężczyzna dostrzega szansę na odbudowanie relacji i stworzenie prawdziwego rodzinnego biznesu. Ich wspólna przyszłość szybko jednak staje pod znakiem zapytania - konkurenci zrobią wszystko, by zniszczyć to, co było budowane przez lata. W świecie, gdzie granica między dobrem a złem jest niejasna, a lojalność ma swoją cenę, nowo odbudowana rodzina będzie musiała zawalczyć nie tylko o przetrwanie, ale i o siebie nawzajem.

Zdobywca Oscara Matthew McConaughey i nominowany do Złotego Globu Kurt Russel w nieprzewidywalnej historii, która podbiła serca widzów i krytyków na międzynarodowych festiwalach. WSZYSCY MOI WROGOWIE to film wyprodukowany przez twórców „Pewnego razu w Hollywood” oraz „Snów o pociągach”, opowieść o ludziach z peryferii, którzy próbują zbudować coś trwałego w świecie rządzonym przez chaos. Za kamerą stanął Andrew Patterson, który udowadnia, że potrafi łączyć kameralną historię z napięciem i wyjątkowym klimatem.
Na uboczu prowincjonalnej Ameryki żyje charyzmatyczny outsider, muzyk i lokalny przedsiębiorca (Matthew McConaughey), który przewodzi nietuzinkowej społeczności. Gdy po latach do jego życia niespodziewanie wraca przybrana córka, mężczyzna dostrzega szansę na odbudowanie relacji i stworzenie prawdziwego rodzinnego biznesu. Ich wspólna przyszłość szybko jednak staje pod znakiem zapytania - konkurenci zrobią wszystko, by zniszczyć to, co było budowane przez lata. W świecie, gdzie granica między dobrem a złem jest niejasna, a lojalność ma swoją cenę, nowo odbudowana rodzina będzie musiała zawalczyć nie tylko o przetrwanie, ale i o siebie nawzajem.

Zasiądź z bliskimi w kinie, bo czeka na Was 20. już retransmisja letniego koncertu André Rieu z Maastricht! Tak, tak... W lipcu 2026 roku Maestro i jego ukochana Orkiestra Johanna Straussa po raz kolejny wystąpią na Vrijthof, słynnym placu tego urokliwego średniowiecznego miasteczka. Król Walca i jego goście zagrają po raz 20. dla ściągających tu co roku z całego świata kilkudziesięciu tysięcy miłośników dobrej muzyki. Na szczęście ten wspaniały letni wieczór będzie retransmitowany już jesienią do kin całego świata. Czeka Was więc seans pełen uroczych walców i marszy Johannów Straussów ojca i syna, ale też songi ze słynnych musicali „My Fair Lady” czy „Nędznicy”, jak również inne hity, choćby „Obój Gabriela” Ennia Morricone z filmu „Misja”. Oprócz Platynowych Tenorów i sopranistek o międzynarodowej renomie pojawią się też gwiazdy, które nigdy wcześniej nie występowały na Vrijthof. To będzie spektakularny jubileusz!
Nowy show pt. „Niech żyje Maastricht!” to radosny hołd dla rodzinnego miasta Maestra, w którym wszystko się zaczęło. 20 lat temu André Rieu i jego Orkiestra Johanna Straussa po raz pierwszy wystąpili na Vrijthof. Średniowieczny plac zamienił się wtedy w lśniącą salę balową na świeżym powietrzu. Publiczność wysłuchała pierwszego tego typu koncertu, a wszystko pod letnim niebem, usianym migoczącymi gwiazdami. Sukces był niebywały, tym bardziej że całość była retransmitowana do kin. Teraz walc „Nad pięknym modrym Dunajem” i „Marsz Radetzky’ego” zabrzmią dla publiczności na całym świecie po raz dwudziesty.
„Jestem niezwykle podekscytowany tym jubileuszem. W lipcu tego roku po raz 20. zagram nasz letni koncert w Maastricht – mówi André Rieu. – Mam nadzieję, że wyjątkowa atmosfera Vrijthof, najstarszego placu w Holandii, znów poruszy serca i dusze wszystkich widzów. To fantastyczne, że ten koncert będzie można zobaczyć również w kinach na całym świecie, w tym w Polsce, i to już jesienią. Jestem przekonany, że ucieszy on Was tak samo, jak mnie i moją orkiestrę. Niech żyje Maastricht!”.
Dla polskich widzów retransmisję poprowadzi jak zwykle Maja Jasińska, która nie tylko jest flecistką w Orkiestrze Johanna Straussa, ale i niezrównaną ambasadorką całego przedsięwzięcia. Dzięki niej zajrzymy za kulisy i wysłuchamy wywiadu z André Rieu, przeprowadzonego przez nią wyłącznie dla polskich widzów kinowych.

Zasiądź z bliskimi w kinie, bo czeka na Was 20. już retransmisja letniego koncertu André Rieu z Maastricht! Tak, tak... W lipcu 2026 roku Maestro i jego ukochana Orkiestra Johanna Straussa po raz kolejny wystąpią na Vrijthof, słynnym placu tego urokliwego średniowiecznego miasteczka. Król Walca i jego goście zagrają po raz 20. dla ściągających tu co roku z całego świata kilkudziesięciu tysięcy miłośników dobrej muzyki. Na szczęście ten wspaniały letni wieczór będzie retransmitowany już jesienią do kin całego świata. Czeka Was więc seans pełen uroczych walców i marszy Johannów Straussów ojca i syna, ale też songi ze słynnych musicali „My Fair Lady” czy „Nędznicy”, jak również inne hity, choćby „Obój Gabriela” Ennia Morricone z filmu „Misja”. Oprócz Platynowych Tenorów i sopranistek o międzynarodowej renomie pojawią się też gwiazdy, które nigdy wcześniej nie występowały na Vrijthof. To będzie spektakularny jubileusz!
Nowy show pt. „Niech żyje Maastricht!” to radosny hołd dla rodzinnego miasta Maestra, w którym wszystko się zaczęło. 20 lat temu André Rieu i jego Orkiestra Johanna Straussa po raz pierwszy wystąpili na Vrijthof. Średniowieczny plac zamienił się wtedy w lśniącą salę balową na świeżym powietrzu. Publiczność wysłuchała pierwszego tego typu koncertu, a wszystko pod letnim niebem, usianym migoczącymi gwiazdami. Sukces był niebywały, tym bardziej że całość była retransmitowana do kin. Teraz walc „Nad pięknym modrym Dunajem” i „Marsz Radetzky’ego” zabrzmią dla publiczności na całym świecie po raz dwudziesty.
„Jestem niezwykle podekscytowany tym jubileuszem. W lipcu tego roku po raz 20. zagram nasz letni koncert w Maastricht – mówi André Rieu. – Mam nadzieję, że wyjątkowa atmosfera Vrijthof, najstarszego placu w Holandii, znów poruszy serca i dusze wszystkich widzów. To fantastyczne, że ten koncert będzie można zobaczyć również w kinach na całym świecie, w tym w Polsce, i to już jesienią. Jestem przekonany, że ucieszy on Was tak samo, jak mnie i moją orkiestrę. Niech żyje Maastricht!”.
Dla polskich widzów retransmisję poprowadzi jak zwykle Maja Jasińska, która nie tylko jest flecistką w Orkiestrze Johanna Straussa, ale i niezrównaną ambasadorką całego przedsięwzięcia. Dzięki niej zajrzymy za kulisy i wysłuchamy wywiadu z André Rieu, przeprowadzonego przez nią wyłącznie dla polskich widzów kinowych.

Nadopiekuńcza mama? Jest. Milczący tata? Też. Kryzys twórczy i stałe uczucie niespełnienia? Są! Arek Pasożyt naprawdę ma pod górkę. By uwolnić się z sytuacji bez wyjścia, postanawia po raz pierwszy w życiu wyjechać w Tatry. Tam trafia na ślad największego obrazu w historii Polski – monumentalnej (115x16m!) Panoramy Tatr, zaginionej ponad 130 lat temu. Postanawia ją odnaleźć.
Arek pokonuje rowerem urokliwe wsie Podhala i wspina się na tatrzańskie granie. W czasie poszukiwań walczy z sierpniowym słońcem, kruchą ludzką pamięcią i wadliwą kuchenką turystyczną. Odkrywając kolejne fragmenty układanki, dowiaduje się coraz więcej o historii sprzed lat, ale i o sobie samym.
Czy z mamą nadzorującą każdy jego krok, niezrozumieniem ze strony świata sztuki i własnymi wątpliwościami Arek ma szansę dokonać czegoś równie wielkiego jak poszukiwany przez niego obraz?
„Arek.Mama.Panorama” to czuły, skrzący się humorem portret człowieka w walce o marzenia, w którym każdy odnajdzie cząstkę siebie. W pewnym momencie życia wszyscy jesteśmy Arkami.
Polska premiera filmu odbyła się na największym festiwalu kina dokumentalnego w Polsce – Millennium Docs Against Gravity, w oficjalnej selekcji Konkursu Polskiego, zdobywając Wyróżnienie Stowarzyszenia Kin Studyjnych.

Nadopiekuńcza mama? Jest. Milczący tata? Też. Kryzys twórczy i stałe uczucie niespełnienia? Są! Arek Pasożyt naprawdę ma pod górkę. By uwolnić się z sytuacji bez wyjścia, postanawia po raz pierwszy w życiu wyjechać w Tatry. Tam trafia na ślad największego obrazu w historii Polski – monumentalnej (115x16m!) Panoramy Tatr, zaginionej ponad 130 lat temu. Postanawia ją odnaleźć.
Arek pokonuje rowerem urokliwe wsie Podhala i wspina się na tatrzańskie granie. W czasie poszukiwań walczy z sierpniowym słońcem, kruchą ludzką pamięcią i wadliwą kuchenką turystyczną. Odkrywając kolejne fragmenty układanki, dowiaduje się coraz więcej o historii sprzed lat, ale i o sobie samym.
Czy z mamą nadzorującą każdy jego krok, niezrozumieniem ze strony świata sztuki i własnymi wątpliwościami Arek ma szansę dokonać czegoś równie wielkiego jak poszukiwany przez niego obraz?
„Arek.Mama.Panorama” to czuły, skrzący się humorem portret człowieka w walce o marzenia, w którym każdy odnajdzie cząstkę siebie. W pewnym momencie życia wszyscy jesteśmy Arkami.
Polska premiera filmu odbyła się na największym festiwalu kina dokumentalnego w Polsce – Millennium Docs Against Gravity, w oficjalnej selekcji Konkursu Polskiego, zdobywając Wyróżnienie Stowarzyszenia Kin Studyjnych.

Pedro Almodóvar powraca w szczytowej formie z jednym ze swoich najbardziej osobistych filmów. W „Gorzkich świętach” - jego pierwszej od 5 lat hiszpańskojęzycznej produkcji - jest wszystko, za co widzowie kochają jego kino: namiętność, intensywne kolory, przewrotny humor i pełnokrwiste postaci, które wymykają się prostym schematom. Na ekranie pojawiają się aktorzy i aktorki znani z wcześniejszych filmów reżysera: Bárbara Lennie, Leonardo Sbaraglia, Victoria Luengo, Aitana Sánchez-Gijón, Milena Smit oraz jedna z najważniejszych muz Almodóvara – Rossy de Palma.
Bohaterką filmu jest czterdziestoletnia Elza (Bárbara Lennie), która po śmierci matki rzuca się w wir pracy, nie pozwalając sobie na żałobę. Dopiero atak paniki zmusza ją do zatrzymania się i wyruszenia w podróż, która stanie się konfrontacją z przeszłością, utraconymi relacjami i niespełnionymi pragnieniami. Z przypadkowych spotkań, emocjonalnych zwrotów i splatających się życiorysów Almodóvar tka opowieść o tym, jak pamięć, fikcja i pragnienie nieustannie przepisują nasze życie.
„Gorzkie święta” to szczególny prezent dla tych, którzy dorastali z kinem hiszpańskiego mistrza – od „Kobiet na skraju załamania nerwowego”, przez „Wszystko o mojej matce” i „Porozmawiaj z nią”, po „Volver”, „Przerwane objęcia” i „Ból i blask”. To także film, który idzie o krok dalej: jeszcze mocniej pokazuje, że każdy z nas nie tylko przeżywa własną historię, ale też bez końca ją sobie opowiada. Almodóvar składa tu poruszające wyznanie wiary w siłę kina, pamięci i narracji.

Pedro Almodóvar powraca w szczytowej formie z jednym ze swoich najbardziej osobistych filmów. W „Gorzkich świętach” - jego pierwszej od 5 lat hiszpańskojęzycznej produkcji - jest wszystko, za co widzowie kochają jego kino: namiętność, intensywne kolory, przewrotny humor i pełnokrwiste postaci, które wymykają się prostym schematom. Na ekranie pojawiają się aktorzy i aktorki znani z wcześniejszych filmów reżysera: Bárbara Lennie, Leonardo Sbaraglia, Victoria Luengo, Aitana Sánchez-Gijón, Milena Smit oraz jedna z najważniejszych muz Almodóvara – Rossy de Palma.
Bohaterką filmu jest czterdziestoletnia Elza (Bárbara Lennie), która po śmierci matki rzuca się w wir pracy, nie pozwalając sobie na żałobę. Dopiero atak paniki zmusza ją do zatrzymania się i wyruszenia w podróż, która stanie się konfrontacją z przeszłością, utraconymi relacjami i niespełnionymi pragnieniami. Z przypadkowych spotkań, emocjonalnych zwrotów i splatających się życiorysów Almodóvar tka opowieść o tym, jak pamięć, fikcja i pragnienie nieustannie przepisują nasze życie.
„Gorzkie święta” to szczególny prezent dla tych, którzy dorastali z kinem hiszpańskiego mistrza – od „Kobiet na skraju załamania nerwowego”, przez „Wszystko o mojej matce” i „Porozmawiaj z nią”, po „Volver”, „Przerwane objęcia” i „Ból i blask”. To także film, który idzie o krok dalej: jeszcze mocniej pokazuje, że każdy z nas nie tylko przeżywa własną historię, ale też bez końca ją sobie opowiada. Almodóvar składa tu poruszające wyznanie wiary w siłę kina, pamięci i narracji.

Pedro Almodóvar powraca w szczytowej formie z jednym ze swoich najbardziej osobistych filmów. W „Gorzkich świętach” - jego pierwszej od 5 lat hiszpańskojęzycznej produkcji - jest wszystko, za co widzowie kochają jego kino: namiętność, intensywne kolory, przewrotny humor i pełnokrwiste postaci, które wymykają się prostym schematom. Na ekranie pojawiają się aktorzy i aktorki znani z wcześniejszych filmów reżysera: Bárbara Lennie, Leonardo Sbaraglia, Victoria Luengo, Aitana Sánchez-Gijón, Milena Smit oraz jedna z najważniejszych muz Almodóvara – Rossy de Palma.
Bohaterką filmu jest czterdziestoletnia Elza (Bárbara Lennie), która po śmierci matki rzuca się w wir pracy, nie pozwalając sobie na żałobę. Dopiero atak paniki zmusza ją do zatrzymania się i wyruszenia w podróż, która stanie się konfrontacją z przeszłością, utraconymi relacjami i niespełnionymi pragnieniami. Z przypadkowych spotkań, emocjonalnych zwrotów i splatających się życiorysów Almodóvar tka opowieść o tym, jak pamięć, fikcja i pragnienie nieustannie przepisują nasze życie.
„Gorzkie święta” to szczególny prezent dla tych, którzy dorastali z kinem hiszpańskiego mistrza – od „Kobiet na skraju załamania nerwowego”, przez „Wszystko o mojej matce” i „Porozmawiaj z nią”, po „Volver”, „Przerwane objęcia” i „Ból i blask”. To także film, który idzie o krok dalej: jeszcze mocniej pokazuje, że każdy z nas nie tylko przeżywa własną historię, ale też bez końca ją sobie opowiada. Almodóvar składa tu poruszające wyznanie wiary w siłę kina, pamięci i narracji.

Pedro Almodóvar powraca w szczytowej formie z jednym ze swoich najbardziej osobistych filmów. W „Gorzkich świętach” - jego pierwszej od 5 lat hiszpańskojęzycznej produkcji - jest wszystko, za co widzowie kochają jego kino: namiętność, intensywne kolory, przewrotny humor i pełnokrwiste postaci, które wymykają się prostym schematom. Na ekranie pojawiają się aktorzy i aktorki znani z wcześniejszych filmów reżysera: Bárbara Lennie, Leonardo Sbaraglia, Victoria Luengo, Aitana Sánchez-Gijón, Milena Smit oraz jedna z najważniejszych muz Almodóvara – Rossy de Palma.
Bohaterką filmu jest czterdziestoletnia Elza (Bárbara Lennie), która po śmierci matki rzuca się w wir pracy, nie pozwalając sobie na żałobę. Dopiero atak paniki zmusza ją do zatrzymania się i wyruszenia w podróż, która stanie się konfrontacją z przeszłością, utraconymi relacjami i niespełnionymi pragnieniami. Z przypadkowych spotkań, emocjonalnych zwrotów i splatających się życiorysów Almodóvar tka opowieść o tym, jak pamięć, fikcja i pragnienie nieustannie przepisują nasze życie.
„Gorzkie święta” to szczególny prezent dla tych, którzy dorastali z kinem hiszpańskiego mistrza – od „Kobiet na skraju załamania nerwowego”, przez „Wszystko o mojej matce” i „Porozmawiaj z nią”, po „Volver”, „Przerwane objęcia” i „Ból i blask”. To także film, który idzie o krok dalej: jeszcze mocniej pokazuje, że każdy z nas nie tylko przeżywa własną historię, ale też bez końca ją sobie opowiada. Almodóvar składa tu poruszające wyznanie wiary w siłę kina, pamięci i narracji.