Zawrotna komedia, w której bieg komicznych wydarzeń wciąż wymyka się spod kontroli! „Kiedy kota nie ma…” od lat bawi widzów do łez! Zapraszamy na tę znakomitą komedię teatralną.
Czy prawda zawsze wychodzi na jaw, a może każdy ma własną? I czy kłamstwa rzeczywiście mają krótkie nogi? Odpowiedzi na to pytania dostarczy najnowsza komedia „Prawda” w reżyserii Wojciecha Malajkata.
Michel (w tej roli Andrzej Zieliński) jest mistrzem manipulacji. Swoje wszystkie słabości i błędy potrafi ukryć pomiędzy kłamstwami a niedopowiedzeniami, które bawią do łez. Ale czy tak można żyć bez końca? Podczas siedmiu wyjątkowych scen czwórka przyjaciół zmierzy się z abstrakcyjną i niewiarygodną historią, która zmieni ich wszystkich.
„Prawda” to brawurowa komedia o historii pewnego kłamstwa. Choć w spektaklu nie pada choć jedno szczere słowo, to bohaterowie nauczą się o prawdzie naprawdę wiele!
„Kłam, kręć i klękaj” to wybuchowa komedia pomyłek, która udowodni, że nawet największe życiowe katastrofy można obrócić w dobrą zabawę – wystarczy odrobina sprytu, masa kłamstw i… przebranie za zakonnicę.
Tom i Bill – duet pechowców, którzy nieustannie pakują się w kłopoty – dowiadują się o śmierci swojego bogatego dziadka. Niestety, cała fortuna ma trafić do ich kuzynki... zakonnicy. W sytuacji, gdy Tom jest po uszy zadłużony u groźnego gangstera, bracia wpadają na szalony plan: porwać kuzynkę i podszyć się pod nią, by przejąć spadek. Problem w tym, że kłamstwo ma krótkie nogi. Co może pójść nie tak? Odpowiedź: absolutnie wszystko.
Jeśli kochasz farsy, śmiech do łez i sytuacje, w których wszystko idzie nie tak – to spektakl dla Ciebie. Humor na poziomie „Głupiego i głupszego”, zwroty akcji jak u Tarantino i bohaterowie, którzy bardziej przypominają saperów bez mapy niż zwycięzców – a jednak wychodzą z każdej opresji cało (czasem…).
Nie przegap – to wydarzenie, które rozbawi Cię do łez i przypomni, że z każdej sytuacji można się wykręcić.
Obsada:
Magdalena Wójcik
Maria Świłpa
Edyta Herbuś/Karolina Nowakowska
Rafał Cieszyński/Maciej Radel
Michał Milowicz/Tomasz Dutkiewicz
Mariusz Jakus/Tomasz Dutkiewicz
Robert Rozmus/Andrzej Nejman
Reżyseria:
Tomasz Dutkiewicz
Narratorem w spektaklu jest Wojtek – perski niedźwiedź przygarnięty przez żołnierzy formującej się armii Andersa. To z jego perspektywy śledzimy marsz Drugiego Korpusu: od Iraku i codzienności w drodze, przez realia bitwy pod Monte Cassino, po powojenne rozformowanie w Szkocji.
Wojtek dźwiga skrzynki, bawi się z kompanią, ale przede wszystkim słucha: staje się powiernikiem żołnierskich tęsknot, lęków i marzeń. Obok niego przewijają się postaci o różnych korzeniach i temperamentach – z ich historii wyłania się obraz wspólnoty, którą łączy więcej niż mundur.
Sztuka łączy humor i wzruszenie z uważną refleksją nad ceną wojny. Wojtek – niczym weteran – wspomina „służbę” i próbuje odnaleźć się w świecie, w którym milkną rozkazy i kończą się wartownicze zmiany. To teatr o braterstwie i odpowiedzialności, o ironii losu i o tym, jak pamięć potrafi ocalić zwyczajne gesty w niezwykłych okolicznościach. „Niedźwiedź Wojtek” zostawia widza z prostym, ważnym wnioskiem: historia to nie tylko daty, lecz także więzi, które powstają pośród najtrudniejszych doświadczeń.
Występuje: Michał Piela jako Niedźwiedź Wojtek
Autor: Tadeusz Słobodzianek
Reżyseria: Aldona Figura
Muzyka: Mateusz Wachowiak
Kto ma Klucz. Emilia Komarnicka & Stefano Terrazzino - Miłość w rytmie zmian
Na scenie spotykają się Ona i On – po latach razem na rozdrożu. Mogą odejść albo spróbować jeszcze raz nazwać to, co niewypowiedziane: kim dla siebie są i kim chcieliby być. Towarzyszy im trzeci bohater: Zmiana – jedyna stała, która uważnie przygląda się każdemu gestowi. Opowieść prowadzona jest ruchem i muzyką: od polskich i włoskich przebojów po pieśni świata. Słowa schodzą na drugi plan, a najważniejsze stają się emocje i mowa ciała.
Na scenie spotykają się Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino – ona wnosi aktorską precyzję i wokalną wrażliwość, wirtuozerię tańca i południowy temperament. W duetach łączą słowo z ruchem, tworząc opowieść o bliskości: od intymnych miniatur po dynamiczne finały.
„Kto ma klucz” nie daje prostych recept, ale uruchamia proces – czułą, czasem bolesną, zawsze szczerą rozmowę o bliskości. To teatralna medytacja nad małżeństwem i partnerstwem, po której trudno wyjść dokładnie takim samym. Ryzyko? Tak. Warte podjęcia? Bardziej niż myślisz.