“DZIKI” – nowy Janosik?
“DZIKI” jest pierwszym polskim filmem nakręconym w wielkim formacie i prezentowanym w IMAX, zgodnie ze światowymi standardami tej technologii. Zdjęcia powstawały w wymagających, górskich warunkach, a dzięki formatowi, na który zdecydowali się twórcy, widzowie mogą spodziewać się wyjątkowego doświadczenia kinowego – od bezkompromisowej ostrości obrazu, przez potężny zakres dynamiki, po immersyjne udźwiękowienie. Film został przygotowany tak, by nie tylko opowiadać historię, ale również wciągać widza w surowy, XVII-wieczny świat, w którym rozgrywa się akcja: wśród lasów, grani i skalnych przełęczy, gdzie prawo pisali zbóje.
„Jestem oszołomiona, zobaczyłam fantastyczne epickie kino i jestem pod wrażeniem. Siedziałam na sali i myślałam, że to jest niemożliwe, że takie kino powstaje w Polsce – świetnie zagrane, ze scenografią i kostiumami, które robią ogromne wrażenie, wzruszające. Bardzo szanuję Sebastiana Fabijańskiego za to, że w filmie był tak konsekwentny, patrzyłam na niego naprawdę oniemiała. W takich filmach chce się grać. Historia Dzikiego jest też bardzo spójna i odkrywa przed nami haniebną historię Karpat i górali, którzy tak późno przystąpili do obrony swojego terytorium.” – Anita Sokołowska
“DZIKI” trafi do kin w całej Polsce 1 stycznia. Twórcy podkreślają, że to produkcja stworzona do obejrzenia w kinie, aby w pełni poczuć skalę gór, brutalność realiów XVII wieku i surową fizyczność opowiadanej historii.
W roli głównej występuje Tomasz Włosok („Jak pokochałam gangstera”, „Jak zostałem gangsterem”). Do obsady dołączają również wybitni aktorzy: Leszek Lichota („Znachor”, „Wataha”), Agata Buzek („Niewinne”, „Iluzja”), Sebastian Fabijański (“Miasto 44”, “Kamerdyner”), Zofia Jastrzębska („Kundel”, „Warszawianka”) oraz debiutująca Angelika Włoch.
Reżyseria: Maciej Kawulski
Scenariusz: Rafał Lipski, Maciej Kawulski
Muzyka: Mateusz Schmidt, Ape Chimba
Zdjęcia: Bartek Cierlica PSC
Scenografia: Maciej Waśkiewicz
Kostiumy: Agnieszka Osipa, Kaja Rogacz
Charakteryzacja: Karolina Kordas, Marta” Jamajka” Dąbrowska
Montaż: Marcin Drewnowski, Maciej Kawulski, Krzysztof Komander, Nikodem Chabior
Line producer: Anita Kawulska, Piotr Bogusz
Reżyser obsady: Marta Wojciechowska
Dźwięk: Michał Matlak, Marcin Matlak
Reżyser dźwięku: Marcin Kasiński MPSE
Czy namiętność może mieć smak? Wietnamsko-francuski reżyser Tran Anh Hung („Rykszarz", „Zapach zielonej papai") udowadnia, że zdecydowanie tak! „Bulion i inne namiętności" (nagroda za reżyserię na festiwalu w Cannes) wciąga w świat doskonałej francuskiej kuchni, ale przede wszystkim w zmysłowy sposób pokazuje, że poprzez potrawy, smaki i aromaty można wyrazić najgłębsze uczucia.
Bohaterami osadzonego w drugiej połowie XIX wieku filmu są znakomita kucharka Eugénie (Juliette Binoche) i znany smakosz, gastronom Dodin (Benoît Magimel). Od 20 lat razem gotują, tworzą przepisy i wydają wielkie przyjęcia. Rozmawiają ze sobą głównie za pośrednictwem potraw, przygotowując wspaniałe buliony, sosy, przepiórki, turboty, warzywa z własnego ogrodu czy spektakularne desery. Świat, który wspólnie tworzą, pomaga im przetrwać najtrudniejsze życiowe momenty, a ich relacja przez lata ewoluuje.
Tran Anh Hung, luźno opierając scenariusz na powieści Marcela Rouffa i inspirując się autentyczną postacią Anthelme'a Brillata-Savarina, łączy romans z poetyckim kinem kulinarnym. Udowadnia również, że kino może oddawać niezwykły smak i aromat potraw, tak aby widz mógł rozkoszować się każdym ujęciem. Za oprawę kulinarną „Bulionu i innych namiętności" odpowiada Pierre Gagnaire, słynny francuski szef kuchni. Od czasów „Uczty Babette" nie było w kinach tak smakowitego filmu. Bon appétit!
„WAJDA: re-wizje. Przegląd filmów Andrzeja Wajdy w 100. rocznicę urodzin"
Cykl dziesięciu filmów jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina. To nie tylko hołd dla dorobku reżysera, lecz także ponowne spojrzenie na jego dzieła: odczytywane dziś na nowo, w innym kontekście historycznym i społecznym, wciąż poruszają, prowokują i inspirują.
CZŁOWIEK Z MARMURU
Demaskatorska podróż przez archiwa i pamięć stalinowskiej Polski, obraz propagandy niszczącej jednostkę i jeden z najważniejszych filmowych portretów systemowego zniewolenia.
„WAJDA: re-visions. A Retrospective of Andrzej Wajda’s Films on the 100th Anniversary of His Birth”
Is an invitation to engage in dialogue with the classics - to rediscover films that helped shape our cinematic language and collective sensibility. The retrospective is addressed both to audiences who grew up with Wajda’s films and to younger viewers, for whom this will be their first opportunity to experience his work on the big screen.
MAN OF MARBLE
A revelatory journey through archives and memory in Stalinist Poland, exposing propaganda’s power to destroy the individual and standing as one of the most important cinematic portraits of systemic oppression.
scenariusz/written by: Aleksander Ścibor-Rylski
zdjęcia/DOP: Edward Kłosiński
muzyka/music: Andrzej Korzyński
obsada/cast: Krystyna Janda, Jerzy Radziwiłowicz, Tadeusz Łomnicki
nagrody/awards: FIPRESCI Prize na MFF w Cannes / Cannes IFF
Zapraszamy na największą ewangeliczną pomyłkę w historii! „Żywot Briana” według Monty Pythona, grupy niepoprawnych komików z Wielkiej Brytanii, to wyjątkowo nieortodoksyjna przypowieść biblijna. Choć film kończy się sceną ukrzyżowania, wyjdziecie z kina, gwiżdżąc absurdalną piosenkę „Always Look on the Bright Side of Life” („Zawsze patrz na jasną stronę życia”).
Kinowy seans „Żywota Briana” po latach to wyjątkowa okazja, by na wielkim ekranie zobaczyć legendarne już spory między Frontem Wyzwolenia Judei a Judejskim Frontem Ludowym (pamiętajcie, to dwie zupełnie różne frakcje!). Odwiedzimy też pałac Poncjusza Piłata, który ma drobną wadę wymowy i być może zechce: „uwolnić Błajana”, jeśli go ładnie o to poprosicie. Warto też zadać sobie fundamentalne pytanie: „Co takiego zrobili dla nas Rzymianie?”.
Bohaterem filmu jest rówieśnik Jezusa, który urodził się tej samej nocy w Betlejem, ale w sąsiedniej stajence. Losy chłopca o imieniu Brian są przewrotną paralelą losów Chrystusa. Także zostaje uznany za Mesjasza i także kończy na krzyżu. Pierwotny tytuł filmu brzmiał „Jezus Chrystus. Żądza chwały”. Postać Briana pojawiła się później, a dzieło miało nosić nazwę „Ewangelia według Świętego Briana” lub „Brian z Nazaretu”.
Choć premiera w 1979 roku wywołała skandal, dziś „Żywot Briana” jest niekwestionowanym klasykiem. To inteligentna satyra, która nie wyśmiewa szczerej wiary, lecz ludzką głupotę, dogmatyzm, fanatyzm i ślepe podążanie za tłumem. Kpi także z hollywoodzkich produkcji o tematyce biblijnej. Warto dodać, że w filmie pojawia się postać samego Jezusa. Jest on przedstawiony tradycyjnie i z szacunkiem, a komizm w scenach z nim nie wynika z jego zachowania, lecz z reakcji tłumu.
Czy można zaprzyjaźnić się z drzewem i dzięki temu zmienić swoje życie?
W nagrodzonym na festiwalu w Wenecji filmie Ildikó Enyedi („Dusza i ciało”) to pytanie staje się początkiem hipnotyzującej, pełnej emocji podróży. „Milcząca przyjaciółka” zaprasza do świata, w którym ludzie potrafią nawiązać głębokie relacje z naturą i komunikować się z nią poza słowami. To film-medytacja, który otula spokojem i napełnia mocą.
W sercu uniwersyteckiego ogrodu botanicznego rośnie okazały miłorząb japoński (gingko biloba), który na przestrzeni wieku staje się niemym świadkiem i uczestnikiem historii trojga nieznajomych. Zdeterminowana dziewczyna walczy o miejsce na wydziale botaniki, szukając w cieniu drzewa schronienia przed uprzedzeniami zdominowanego przez mężczyzn świata nauki. Samotny student, który nigdy nie zwracał uwagi na rośliny, w jego milczącej obecności odnajduje punkt oparcia po życiowym zawirowaniu. Neurolog z Hong-Kongu (w tej roli znany z filmów Wonga Kar-Waia Tony Leung) pod wpływem kontaktu z drzewem zaczyna kwestionować swoje naukowe przekonania, odkrywając głęboką więź między tym, co widzialne, a tym, co nieuchwytne.
„Milcząca przyjaciółka” to film, który koi, inspiruje i otwiera oczy na to, co na co dzień umyka naszej uwadze. Pozwala zanurzyć się w opowieści pełnej spokoju, piękna i emocjonalnej głębi, która przypomina, jak potężny wpływ ma na nas kontakt z przyrodą. To poruszająca historia o więziach, które przekraczają granice ludzkiego rozumienia – i o tym, że czasem najwierniejszego przyjaciela możemy znaleźć tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy.