Najlepsze z Najgorszych – Big Shark, PREMIERA + spotkanie z Gregiem Sestero

Czas trwania: 99 min.
Uwagi: ENG | sub. PL, duża sala

Najlepsze z Najgorszych
Kino Teatr Apollo (duża sala)

NAJNOWSZY FILM TOMMY’EGO WISEAU, TWÓRCY „THE ROOM”, PREMIEROWO W POLSCE! + spotkanie z Gregiem Sestero

 

Nowy Orlean staje w obliczu śmiertelnego zagrożenia: gigantyczny rekin terroryzuje miasto, pożera mieszkańców i sieje chaos na ulicach. Kiedy kolejne próby powstrzymania bestii zawodzą, do akcji wkracza trzech przyjaciół, którzy postanawiają zrobić to, czego nie potrafią służby, naukowcy ani władze. Rozpoczyna się nierówna walka człowieka z naturą, zdrowym rozsądkiem i scenariuszem, który zdaje się wymyślać sam siebie na bieżąco.

Jeśli spodziewacie się klasycznego filmu o rekinie, trafiliście pod zły adres. „Big Shark” działa według własnych zasad, a czasem sprawia wrażenie, jakby nie działał według żadnych. Dialogi pojawiają się znikąd, sceny kończą się bez ostrzeżenia, a efekty specjalne i aktorstwo tworzą przedziwną mieszankę szczerej ambicji, chaosu i niezamierzonego humoru. To kino, które nieustannie balansuje między katastrofą a dziełem outsider artu, dostarczając widzom dokładnie tego rodzaju doświadczenia, dla którego powstały pokazy filmów „tak złych, że aż dobrych”.

Za kamerą i przed kamerą stoi Tommy Wiseau – twórca legendarnego „The Room”, powszechnie uznawanego za jeden z najsłynniejszych złych filmów w historii kina. Przez lata film urósł do rangi kultowego fenomenu, doczekał się pokazów na całym świecie, a także hollywoodzkiej ekranizacji swojej historii w postaci „Disaster Artist”. Sam Wiseau stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci kina kultowego – twórcą, którego nie da się pomylić z nikim innym. W „Big Shark” ponownie pojawia się na ekranie i serwuje widzom dokładnie to, za co pokochali go fani na całym świecie: dialogi, których nikt inny by nie napisał, emocje, których nikt inny by nie zagrał, i kino, którego nikt inny nie byłby w stanie nakręcić.

GREG SESTERO

Greg Sestero, filmowy Mark z kultowego „The Room” i autor bestsellerowej książki „The Disaster Artist”, wraca do Polski na specjalne zaproszenie cyklu Najlepsze z Najgorszych. Jego wizycie towarzyszyć będą pokazy dwóch filmów Tommy’ego Wiseau: legendarnego „The Room” oraz „Big Shark”, który zostanie zaprezentowany polskiej publiczności po raz pierwszy.

„Big Shark”
reż. Tommy Wiseau

horror, komedia | USA | 2023
język: angielski
napisy: polskie

CZYM SĄ FILMY NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH?

Najlepsze z Najgorszych to cykl pokazów kina klasy B, kultowych katastrof, filmowych kuriozów i produkcji tak złych, że aż dobrych. W programie pojawiają się zarówno stare amerykańskie filmy science fiction z kosmitami i latającymi spodkami zawieszonymi na sznurkach, jak i przebojowe kino akcji lat 80., horrory z gumowymi potworami, zapomniane osobliwości VHS oraz tytuły, których nie da się łatwo zaklasyfikować – poza tym, że ogląda się je najlepiej wspólnie.

Niskie budżety, absurdalne dialogi, osobliwe aktorstwo, nielogiczne fabuły, nieudane efekty specjalne, ale też ogromne zaangażowanie twórców i szczera pasja do kina – to tylko niektóre cechy filmów prezentowanych w ramach cyklu. Najlepsze z Najgorszych od 2015 roku rozbudzają w widzach miłość do kina klasy B i pokazują, że filmowa porażka potrafi być czasem bardziej niezapomniana niż niejeden dopracowany sukces.

Pomysłodawczynią i programerką cyklu jest Monika Stolat, a organizatorem Nowa Aleksandria.

Więcej: www.najlepszeznajgorszych.pl

Brak wydarzeń

Oto prawdziwa historia oszustki, która zwodziła władze i lud. Urodziła się kobietą, acz nosiła po męsku i pod fałszywym imieniem dopuściła wielu niecnych czynów.

„Róża” to jeden z najgłośniejszych tytułów ostatniego Berlinale za sprawą brawurowej roli Sandry Hüller, nagrodzonej Srebrnym Niedźwiedziem za tytułową kreację. Aktorka znana z „Anatomii upadku”, „Projektu Hail Mary”, „Strefy interesów” i „Toniego Erdmanna” wciela się tym razem w tajemniczego żołnierza. Do tej roli przeszła nie tylko niezwykłą fizyczną metamorfozę, ukrywając kobiecość pod męskim strojem, ale też fenomenalnie połączyła szorstkość z łagodnością i humorem.

Do położonej na uboczu wsi przybywa naznaczony wojną żołnierz, który podaje się za spadkobiercę porzuconego gospodarstwa. Obcy budzi początkowo nieufność, ale szybko przekonuje do siebie wieśniaków dzięki przywiezionym dokumentom, niepospolitej pracowitości i gotowości, by podporządkować się surowym regułom protestanckiej wspólnoty. W okrutnych realiach XVII-wiecznych Niemiec ktoś, kto nie ma żadnych praw, może być sobą wyłącznie w przebraniu - dlatego tytułowa postać musi skrzętnie ukrywać swoją prawdziwą naturę i tożsamość.

„Róża” jest przewrotną opowieścią o cenie wolności i o odwadze życia na własnych zasadach. Kwestionujący patriarchalny przywilej i binarny podział płci, chłodno analizujący mechanizmy społeczne, film Markusa Schleinzera okazuje się zaskakująco współczesny. Choć minimalistyczny, to pieczołowicie odtwarza detale życia XVII-wiecznej niemieckiej wsi, a eleganckie, surowe zdjęcia budują gęstą atmosferę narastającego zagrożenia. Schleinzer, podobnie jak Robert Eggers, jest mistrzem stylizacji i niepokojącej aury. Dla obu historia bywa pretekstem do filmowej przypowieści o naszych czasach. „Róża” składa hołd tym, którzy przetarli nam ścieżki, ale też przypomina, że prawo do bycia sobą jest zdobyczą, o którą wciąż trzeba walczyć.

Ma dwa koła, kły i niepohamowany apetyt na krew

Nick Noddy Oddie, kurier motocyklowy z Birmingham, kupuje za bezcen używanego Nortona Commando i przywraca go do życia – bardziej dosłownie, niż mógłby przypuszczać. Maszyna unika światła dziennego, samodzielnie przemierza nocą ulice i wyjątkowo brutalnie rozprawia się z gangiem odpowiedzialnym za śmierć jej poprzedniego właściciela oraz każdym, kto stanie jej na drodze. Gdy liczba ofiar zaczyna rosnąć, Noddy prosi o pomoc policyjnego inspektora oraz księdza gotowego przeprowadzić egzorcyzm. Bo czasami zwykła wizyta u mechanika to za mało.

“Kupiłem motocykl, który jest wampirem” to brytyjska komedia grozy, w której satanistyczny rytuał, gang motocyklistów i wampiryczne prawidła spotykają się z pubowym humorem, praktycznymi efektami gore oraz maszyną uzbrojoną w kolce i uzębiony reflektor. Film z radosną bezczelnością przekracza kolejne granice absurdu, serwując krwawe pościgi, makabryczne gagi i księdza próbującego egzorcyzmować dwukołowego demona. Trudno wyobrazić sobie lepszy seans na Halloween: jest demonicznie, obrzydliwie, bezwstydnie głupio i piekielnie zabawnie.

Film Dirka Campbella trafił do brytyjskich kin w 1990 roku, ale początkowo nie odniósł większego sukcesu. Z czasem zdobył jednak status kultowej osobliwości brytyjskiego kina klasy B, a jego kolekcjonerskie wydania pozwoliły odkryć go kolejnym pokoleniom widzów. Jego największą siłą pozostaje świadomie niedorzeczny pomysł, zrealizowany w scenerii ponurego, miejskiego horroru, oraz występy Neila Morrisseya, Michaela Elphicka i Anthony’ego Danielsa jako ekscentrycznego księdza walczącego z motocyklem napędzanym ludzką krwią.

Ekscentryczny milioner Frederick Loren wynajmuje na jedną noc ponurą rezydencję i zaprasza do niej pięcioro nieznajomych na przyjęcie organizowane dla swojej żony. Każdemu z gości obiecuje dziesięć tysięcy dolarów – pod warunkiem, że pozostanie w domu aż do rana. Gdy drzwi zostają zamknięte, uczestnicy zabawy szybko przekonują się, że nagroda może nie być warta swojej ceny.

„Dom na Przeklętym Wzgórzu” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych horrorów Williama Castle’a – reżysera i showmana, który traktował seans filmowy jak pełne niespodzianek widowisko. Nawiedzone korytarze, niewytłumaczalne zdarzenia, szkielety, pułapki i bohaterowie, z których każdy może coś ukrywać, tworzą mieszankę gotyckiej grozy, kryminału i makabrycznego humoru.

W centrum filmu znajduje się niezrównany Vincent Price jako elegancki, cyniczny gospodarz, którego trudno przestać podejrzewać, ale jeszcze trudniej przestać słuchać. To klasyka kina grozy z 1959 roku, która zaprasza widzów do domu pełnego sekretów i pozwala im zgadywać, czy większe zagrożenie stanowią duchy, czy zamknięci w nim ludzie.

Odebrały mu dziewczynę. Odebrały mu dłoń. Ale dały mu piłę łańcuchową!

Jesteśmy niezwykle podjarani, że kultowy horror Sama Raimiego - MARTWE ZŁO 2 - trafi do polskich kin już od 25 września 2026 i to w odrestaurowanej wersji 4K.

Dlaczego dwójka zapytacie? Bo 2 część to nie tyle klasyczna kontynuacja pierwszej, co jej szalone przetworzenie. To właśnie tutaj Sam Raimi w pełni zdefiniował styl serii, łącząc grozę, absurd i komedię.

Jak napisał Roger Ebert, MARTWE ZŁO 2 to komedia przebrana za ociekający krwią festiwal grozy. I chyba trudno znaleźć lepsze podsumowanie tego, co czeka Was na ekranie.

Generic filters
Kino Teatr Apollo - Poznań

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.