„100 dni do matury” to wciągająca opowieść o pierwszych ważnych wyborach, przyjaźni i gotowości do zmian. Zabawne i mądre kino dla nastolatków łączące ważne przesłanie z jakościową rozrywką. Zrealizowana z rozmachem produkcja o młodych i dla młodych z brawurową akcją w tle.
Kapsel to imprezowicz z klasy maturalnej, dla którego znacznie ważniejsza niż egzamin dojrzałości jest paczka bliskich znajomych. Gdy dociera do niego, że zakończenie liceum oznacza również rozpad jego ekipy, postanawia pokrzyżować wszystkim studenckie plany i podarować jeszcze jeden rok wspólnej beztroski. Aby ocalić przyjaciół od trudów wkraczania w dorosłość, zamierza włamać się do innowacyjnego systemu Ministerstwa Edukacji i zmienić wyniki matur. Do brawurowej akcji angażuje grupę licealistów z najmniejszymi szansami na zdanie matury oraz… dawno niewidzianego, pełnego kontrowersyjnych życiowych mądrości dziadka. Czy genialny plan Kapsla się powiedzie? Czy chłopakowi uda się zmienić bieg wydarzeń i zatrzymać przyjaciół przy sobie?
Na wielkim ekranie zadebiutują topowi polscy influencerzy z grupy Genzie m.in.: Bartek Laskowski (Świeży), Hania Puchalska (HiHania), Patryk Baran (Mortalcio) Bartek Kubicki, Pola Sieczko, Kinga Banaś, Julita Różalska, Alan Kowalczewski (Posti) oraz Dominik Kwolczak (Kwolczi).
Reżyser: Mikołaj Piszczan
Czas trwania: 110min
Polska | 2025
Program: Nominowane do Oscara 2026 Krótkometrażowe Filmy Animowane
Tegoroczny zestaw nominowanych do Oscara krótkometrażowych filmów animowanych (kategoria Animated Short Film) to podróż przez pięć odmiennych światów – intymnych, baśniowych i pełnych emocji – które łączy refleksja nad pamięcią, relacjami i konsekwencjami ludzkich wyborów.
„Motylek” (Butterfly) prowadzi nas przez życie człowieka, którego los od dzieciństwa po dorosłość spleciony jest z wodą – to poruszająca opowieść o pamięci i sile przetrwania. „Wiecznie zielony” (Forevergreen) opowiada o osieroconym niedźwiadku, który w bezpiecznym cieniu drzewa uczy się, czym jest zaufanie – i jak bolesna bywa pokusa. „Dziewczynka, która płakała perłami” (z polskim nazwiskiem wśród twórców!) to baśń o miłości splątanej z chciwością, w której jedno serce może zapłacić najwyższą cenę. „Plan emerytalny” z czułym humorem przygląda się marzeniom o przyszłości, które więcej mówią o naszym „teraz” niż o tym, co dopiero nadejdzie.
Razem filmy tworzą wielowymiarowy zestaw opowieści o dorastaniu, przemijaniu i potrzebie znalezienia swojego miejsca w świecie.
FILMY W ZESTAWIE
Motylek (Butterfly) / reż. Florence Miailhe /c Francja / 2024 / 15’
Wiecznie zielony (Forevergreen) / reż. Nathan Engelhardt, Jeremy Spears / USA / 2025 / 13’
Dziewczynka, która płakała perłami (The Girl Who Cried Pearls) / reż. Chris Lavis, Maciek Szczerbowski / Kanada / 2025 / 17’
Plan emerytalny (Retirement Plan) / reż. John Kelly / Irlandia / 2024 / 7’
Ważne: Ważne: W tym roku w tej kategorii nominowany jest także film Trzy siostry (The Three Sisters, reż. Konstantin Bronzit; kraje produkcji: Rosja, Izrael, Cypr). W związku z aktualnym kontekstem geopolitycznym dystrybutor podjął autonomiczną decyzję programową o jego nieuwzględnieniu. Do programu zostanie dołączona plansza ze stosowną informacją.
OPISY POSZCZEGÓLNYCH FILMÓW ANIMOWANYCH
Motylek (Butterfly) / reż. Florence Miailhe / Francja / 2024 / 15’
W morzu pływa mężczyzna, a wraz z nim wspomnienia całego życia – od dzieciństwa po dorosłość, wszystkie splecione z wodą - i te szczęśliwe i te, które niosą ból - od dziecięcych basenów po olimpijskie stadiony, od Afryki Północnej po brzegi Morza Śródziemnego, od wojennego koszmaru po marzenie o wolności.
Ta ręcznie malowana animacja (olej i pastel na szkle) inspirowana jest historią Alfreda Nakache – francuskiego pływaka olimpijskiego, którego życie naznaczone było zarówno sportową chwałą, jak i doświadczeniem obozu koncentracyjnego. To poruszająca, wizualnie zachwycając opowieść o pamięci, odporności i sile przetrwania.
Wiecznie zielony (Forevergreen) / reż. Nathan Engelhardt, Jeremy Spears / USA / 2025 /13’
Osierocony niedźwiadek znajduje schronienie u potężnego, zimozielonego drzewa, które staje się dla niego domem i opiekunem. Gdy jednak ciekawość i głód prowadzą go ku ludzkiemu światu, beztroska ustępuje miejsca niebezpieczeństwu.
Ciekawostka: „Drzewo zimozielone” to określenie gatunków iglastych (m.in. sosny, świerku, jodły i cisu) oraz niektórych liściastych (np. laurowiśni czy ostrokrzewu), które zachowują ulistnienie przez cały rok, zapewniając ogrodom strukturę i naturalną osłonę.
Film jest reżyserskim debiutem weteranów animacji, którzy wcześniej pracowali przy wielu znanych produkcjach Disneya, m.in. „Ralph Demolka”, „Zwierzogród”, „Wielka Szóstka”, „Nasze magiczne Encanto”, „Kubuś Puchatek”, „Księżniczka i żaba” czy „Vaiana: Skarb oceanu”.
Dziewczynka, która płakała perłami (The Girl Who Cried Pearls) / reż. Chris Lavis, Maciek Szczerbowski / Kanada / 2025 / 17’
Polski akcent w tegorocznych nominacjach! Jednym z twórców filmu jest reżyser i animator Maciek Szczerbowski, wcześniej nominowany do Oscara za krótkometrażowy film „Madame Tutli-Putli” (2007). Tym razem opowiada historię dziewczynki, której smutek rodzi perły i o chciwości, która potrafi sprowadzić nawet najczystsze serca na manowce.
Montreal, początek XX wieku. Ubogi chłopak odkrywa niezwykły dar swojej ukochanej i zaczyna sprzedawać jej łzy bezwzględnemu właścicielowi lombardu. Gdy pokusa bogactwa zatruwa jego umysł, staje przed wyborem, który może na zawsze odmienić jego los.
Plan emerytalny (Retirement Plan) / reż. John Kelly / Irlandia / 2024 / 7’
Uwięziony w wyczerpującej codzienności wieku średniego Ray coraz częściej oddaje się marzeniom o emeryturze. W myślach planuje wszystko to, na co „kiedyś” wreszcie znajdzie czas – gdy tempo życia zwolni, a obowiązki przestaną go przytłaczać. Głos Ra’a podkłada znany szerokiej publiczności irlandzki aktor Domhnall Gleeson („Czas na miłość”, „Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi”).
Kiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.
Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.
Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?
Zapraszamy na największą ewangeliczną pomyłkę w historii! „Żywot Briana” według Monty Pythona, grupy niepoprawnych komików z Wielkiej Brytanii, to wyjątkowo nieortodoksyjna przypowieść biblijna. Choć film kończy się sceną ukrzyżowania, wyjdziecie z kina, gwiżdżąc absurdalną piosenkę „Always Look on the Bright Side of Life” („Zawsze patrz na jasną stronę życia”).
Kinowy seans „Żywota Briana” po latach to wyjątkowa okazja, by na wielkim ekranie zobaczyć legendarne już spory między Frontem Wyzwolenia Judei a Judejskim Frontem Ludowym (pamiętajcie, to dwie zupełnie różne frakcje!). Odwiedzimy też pałac Poncjusza Piłata, który ma drobną wadę wymowy i być może zechce: „uwolnić Błajana”, jeśli go ładnie o to poprosicie. Warto też zadać sobie fundamentalne pytanie: „Co takiego zrobili dla nas Rzymianie?”.
Bohaterem filmu jest rówieśnik Jezusa, który urodził się tej samej nocy w Betlejem, ale w sąsiedniej stajence. Losy chłopca o imieniu Brian są przewrotną paralelą losów Chrystusa. Także zostaje uznany za Mesjasza i także kończy na krzyżu. Pierwotny tytuł filmu brzmiał „Jezus Chrystus. Żądza chwały”. Postać Briana pojawiła się później, a dzieło miało nosić nazwę „Ewangelia według Świętego Briana” lub „Brian z Nazaretu”.
Choć premiera w 1979 roku wywołała skandal, dziś „Żywot Briana” jest niekwestionowanym klasykiem. To inteligentna satyra, która nie wyśmiewa szczerej wiary, lecz ludzką głupotę, dogmatyzm, fanatyzm i ślepe podążanie za tłumem. Kpi także z hollywoodzkich produkcji o tematyce biblijnej. Warto dodać, że w filmie pojawia się postać samego Jezusa. Jest on przedstawiony tradycyjnie i z szacunkiem, a komizm w scenach z nim nie wynika z jego zachowania, lecz z reakcji tłumu.
Skocz na głęboką wodę! Zobacz film w nowej odrestaurowanej wersji 4K
Historia relacji dwóch nurków, Enza Molinariego (Jean Reno) i Jacques’a Mayola (Jean-Marc Barr), oraz jego dziewczyny Johany Baker (Rosanna Arquette) to wyprawa w morskie głębiny – oraz w głąb ludzkiej duszy. Kręcony na kilku kontynentach spektakl Bessona zawiera bodaj najpiękniejsze sceny podwodne w historii kina. Uwodzicielska, zmysłowa opowieść zaczyna się w latach 50. i płynie do czasów współczesnych zmiennym nurtem: od napięcia i ryzyka związanego z nurkowaniem bez butli aż do zachwytu wzniosłością podwodnego świata.
Wielki błękit, oparty na biografiach prawdziwych pionierów freedivingu, zawieszony jest między niebieską otchłanią a rozpaloną słońcem powierzchnią, na której toczą się zwyczajne ludzkie sprawy. Mayol, główny bohater filmu, pragnie od zwyczajności uciec: to pół-człowiek, pół-delfin, który najlepiej czuje się w morzu w towarzystwie zwierząt.
Film stworzony po to, by oglądać go na wielkim ekranie: w towarzystwie niezapomnianej, nowatorskiej muzyki Érica Serry, regularnego współpracownika Bessona.