Niebieskie światła (Luces azules)
Siedemdziesiąte urodziny Alejandro miały być świętem życia, ale zamiast toastów za przyszłość, w powietrzu unosi się napięcie, a sekrety wychodzą na jaw szybciej niż kolejne kieliszki wina. W kręgu jego przyjaciół – starszych i młodszych, gejów i lesbijek, par i samotników – zaczyna się gra emocji, gdzie miłość, lojalność i tęsknota zderzają się z brutalną szczerością.
W świecie, gdzie normy społeczne nie nadążają za rzeczywistością, ta noc zmieni wszystko – ale czy nie po to właśnie są przyjęcia?
„Niebieskie światła” to błyskotliwa, pełna humoru, a jednocześnie poruszająca opowieść o przyjaźni, samotności i tym, jak bardzo potrzebujemy siebie nawzajem, mimo, że czasem trudno nam to przyznać.
– Rio Festival de Cinema LGBTQIA+ 2024 – Najlepszy Film Międzynarodowy – Nagroda Jury, nominacja
reżyseria: Lucas Santa Ana, scenariusz: Gustavo Pecoraro, obsada: Ernesto Larrese, Claudio Da Passano, Osmar Núñez, Fernando Dente, Estela Garelli, Edgardo Moreira, muzyka: Mariano Agustín Fernández, zdjęcia: Pablo Galarza, produkcja: Argentyna 2024, czas: 100 minut, gatunek: film fabularny, napisy: polskie/angielskie
Po raz pierwszy na kinowym ekranie od 40 lat! Odrestaurowana w 4K wersja legendarnej produkcji w reżyserii mistrza Mamoru Oshiiego trafi do kin w całej Polsce.
Pierwotny świat dotknięty kataklizmem. Rzeczywistość, w której snującym się bez celu ludziom przyświeca mechaniczne słońce. To właśnie tu spotykają się dwie bezimienne postaci: jasnowłosa dziewczyna o smutnych oczach i młody mężczyzna, który zasiewa w niej niepokój. Dziewczyna opiekuje się tajemniczym jajem, wierząc, że wykluje się z niego anioł. Chłopak namawia ją, by rozbiła skorupkę, bo tylko w ten sposób może poznać tajemnicę jego wnętrza. Wspólnie przemierzają przygnębiający świat zbudowany ze spiżu, ruin, mechanicznych wnętrzności i artefaktów minionych epok – aż do alegorycznego finału.
Film Mamoru Oshiiego, reżysera kultowych animacji „Ghost in the Shell” oraz słynnego już polsko-japońskiego „Avalonu” z Małgorzatą Foremniak, to filozoficzny i ambitny eksperyment pełen inteligentnego symbolizmu, wykorzystujący motywy biblijne i oniryczną estetykę. Oshii w wywiadach na przestrzeni czterech dekad wielokrotnie wyjaśniał znaczenie poszczególnych scen i zakończenia, a także swoją fascynację nadzieją jako tym, co może skrywać się w mistycznym jaju.
„Angel’s Egg” Oshii stworzył wspólnie z artystą wizualnym Yoshitaką Amano, jednym z czołowych twórców japońskiej animacji. Film miał premierę w 1985 roku, a krytycy od razu dostrzegli w nim wysmakowane, ambitne dzieło sztuki, choć aż cztery dekady musiały minąć, by „Angel’s Egg” doczekało się należnego mu uznania na całym świecie. Wyrazem tego jest premiera odnowionej cyfrowo wersji, która odbyła się w 2025 roku na Festiwalu Filmowym w Cannes.
“Amelia”. Opowieść o potędze spraw nieistotnych
Ciężko jest czegoś szukać, gdy nie wie się, co to jest...
Amelia mieszka wprawdzie w Paryżu, ale żyje w swoim własnym świecie. Pracuje w kawiarni, wynajmuje mieszkanie. Życie wydaje się być dla niej nudne, ale generalnie jej pasuje. Z wyjątkiem tego, że jest samotna.
Pewnego dnia Amelia odkrywa w swoim mieszkaniu stare pudełko ze skarbami z dzieciństwa i potajemnie zwraca je właścicielowi w średnim wieku. Zmienia to jego życie - i także jej życie. Od teraz wszystko się zmienia.
“Amelia” Jean Pierre Jeuneta (“Delicatessen”, “Miasto zaginionych dzieci”) była wielkim przebojem polskich kin na początku obecnego stulecia. Znany z oryginalnego stylu francuski twórca wykorzystał osobliwy charakter swojego filmowego pisma, by przedstawić wyjątkową historię młodej paryżanki szukającej miłości. Dzięki tej zabawnej i wzruszającej opowieści do gwiazd pierwszej wielkości francuskiego kina awansowała 24-letnia wówczas Audrey Tautou, której partneruje Mathieu Kassovitz.
“Amelia” zdobyła 4 francuskie Cezary, 2 nagrody BAFTA, nagrody publiczności (m.in. Europejskiej Akademii Filmowej, MFF Toronto,) oraz wiele wiele innych wyróżnień. Przede wszystkim zdobyła serca publiczności na całym świecie.
Ciało kusi, namiętność zabija: legendarny thriller Paula Verhoevena powraca w nowej, nieocenzurowanej wersji odrestaurowanej 4K.
Detektyw Nick Curran (Michael Douglas) z San Francisco ma kłopotliwą przeszłość, słabość do używek i gwałtowny charakter. Kiedy zaczyna badać zabójstwo muzyka rockowego dokonane szpikulcem do lodu, poznaje główną podejrzaną Catherine Tramell (Sharon Stone): zjawiskową, pewną siebie pisarkę i milionerkę, której powieści w niepokojący sposób przypominają prawdziwe morderstwa. Między parą wywiązuje się dwuznaczna erotyczna gra.
Nagi instynkt był sensacją lat 90.: jednym z najbardziej kasowych i zmysłowych filmów dekady. Ikoniczna kreacja Sharon Stone – lodowatej, przebiegłej i zmysłowej blondynki – wyniosła aktorkę na hollywoodzki szczyt. Kontrowersyjny w momencie premiery film składa hołd Hitchcockowi (na czele z Zawrotem głowy), ale jest dreszczowcem nowego typu: odurzająco atrakcyjnym, brutalnym, pełnym perwersji i mrocznego nastroju kina noir. Duet prowokatorów, czyli najlepiej wówczas opłacany w Hollywood scenarzysta Joe Eszterhas oraz Holender Verhoeven, stworzyli perfekcyjną mieszankę niegrzecznej rozrywki i narracyjnego szoku.
Niemal ćwierć wieku po premierze, Nagi instynkt nęci i ostrzega: zakochasz się we mnie na zabój.
Co kryje się w naszych myślach? Kto tak naprawdę mieszka w naszej głowie? Osoba szalona, romantyczna, namiętna, rozważna? A może w naszym umyśle panuje niezły tłok? O międzyludzkich relacjach oraz o tym, co w nas siedzi, w swoim nowym filmie opowiada twórca wielkiego hitu „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” Paolo Genovese.
Bohaterami filmu są Piero i Lara. Ich pierwsza randka wywołuje u obojga zrozumiały stres. Oboje chcieliby pokazać się z jak najlepszej strony i uniknąć wpadek, o które w zdenerwowaniu nie trudno, ale też i poznać myśli i wyczuć pragnienia drugiej osoby.