16. LGBT+ Film Festival Poland – Niebieskie światła

Niebieskie światła (Luces azules)

Siedemdziesiąte urodziny Alejandro miały być świętem życia, ale zamiast toastów za przyszłość, w powietrzu unosi się napięcie, a sekrety wychodzą na jaw szybciej niż kolejne kieliszki wina. W kręgu jego przyjaciół – starszych i młodszych, gejów i lesbijek, par i samotników – zaczyna się gra emocji, gdzie miłość, lojalność i tęsknota zderzają się z brutalną szczerością.

W świecie, gdzie normy społeczne nie nadążają za rzeczywistością, ta noc zmieni wszystko – ale czy nie po to właśnie są przyjęcia?

„Niebieskie światła” to błyskotliwa, pełna humoru, a jednocześnie poruszająca opowieść o przyjaźni, samotności i tym, jak bardzo potrzebujemy siebie nawzajem, mimo, że czasem trudno nam to przyznać.

– Rio Festival de Cinema LGBTQIA+ 2024 – Najlepszy Film Międzynarodowy – Nagroda Jury, nominacja

reżyseria: Lucas Santa Ana, scenariusz: Gustavo Pecoraro, obsada: Ernesto Larrese, Claudio Da Passano, Osmar Núñez, Fernando Dente, Estela Garelli, Edgardo Moreira, muzyka: Mariano Agustín Fernández, zdjęcia: Pablo Galarza, produkcja: Argentyna 2024, czas: 100 minut, gatunek: film fabularny, napisy: polskie/angielskie

Brak wydarzeń

Dzieło Bolesława Prusa od blisko 140 lat rozpala emocje i wyobraźnię kolejnych pokoleń. Teraz ta ponadczasowa historia trafia na wielki ekran w nowej, spektakularnej, filmowej odsłonie. „Lalka” to zrealizowana z ogromnym rozmachem superprodukcja i najbardziej gwiazdorski film w historii polskiego kina, gdzie pośród wielu wybitnych nazwisk, w rolach głównych występują: Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, gwiazda „Chłopów” – Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz powracający na wielki ekran po 16 latach Marek Kondrat w roli Ignacego Rzeckiego. Nowa ekranizacja „Lalki” to opowiedziana ze współczesną wrażliwością przejmująca, uniwersalna historia o miłości i niespełnieniu, o aspiracjach i przemianie, o świecie, który właśnie się kończy. To film, który zdarza się raz na kilka dekad: epicki, pełen emocji, zrealizowany z imponującą scenografią, dopracowanymi w najdrobniejszych detalach kostiumami i charakteryzacją oraz prawdziwie gwiazdorską obsadą.

Warszawa końca XIX wieku. Serce Stanisława Wokulskiego (Marcin Dorociński) owładnięte jest szaloną miłością do Izabeli Łęckiej (Kamila Urzędowska). On, dzięki fortunie zdobytej na wojnie, powraca do kraju i postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, aby zdobyć rękę ukochanej. Ona jest olśniewająca i wyniosła, lecz mimo arystokratycznego pochodzenia zmaga się z widmem finansowej ruiny. U boku Wokulskiego stoi jego wierny przyjaciel – Ignacy Rzecki (Marek Kondrat), romantyk, który z nostalgią obserwuje, jak świat ideałów ustępuje miejsca społecznym aspiracjom i bezwzględnej grze interesów. Wokulski wkracza w labirynt arystokratycznych salonów, gdzie każdy gest może być początkiem intrygi, a każde słowo – zapowiedzią zdrady. Stający na jego drodze rywale, niespodziewane sojusze i dramatyczne wybory wystawią na próbę jego marzenia i wiarę w ludzi. To opowieść o miłosnym zauroczeniu, które zmienia losy bohaterów i zaciera granice między sercem a rozumem.

Ma dwa koła, kły i niepohamowany apetyt na krew

Nick Noddy Oddie, kurier motocyklowy z Birmingham, kupuje za bezcen używanego Nortona Commando i przywraca go do życia – bardziej dosłownie, niż mógłby przypuszczać. Maszyna unika światła dziennego, samodzielnie przemierza nocą ulice i wyjątkowo brutalnie rozprawia się z gangiem odpowiedzialnym za śmierć jej poprzedniego właściciela oraz każdym, kto stanie jej na drodze. Gdy liczba ofiar zaczyna rosnąć, Noddy prosi o pomoc policyjnego inspektora oraz księdza gotowego przeprowadzić egzorcyzm. Bo czasami zwykła wizyta u mechanika to za mało.

“Kupiłem motocykl, który jest wampirem” to brytyjska komedia grozy, w której satanistyczny rytuał, gang motocyklistów i wampiryczne prawidła spotykają się z pubowym humorem, praktycznymi efektami gore oraz maszyną uzbrojoną w kolce i uzębiony reflektor. Film z radosną bezczelnością przekracza kolejne granice absurdu, serwując krwawe pościgi, makabryczne gagi i księdza próbującego egzorcyzmować dwukołowego demona. Trudno wyobrazić sobie lepszy seans na Halloween: jest demonicznie, obrzydliwie, bezwstydnie głupio i piekielnie zabawnie.

Film Dirka Campbella trafił do brytyjskich kin w 1990 roku, ale początkowo nie odniósł większego sukcesu. Z czasem zdobył jednak status kultowej osobliwości brytyjskiego kina klasy B, a jego kolekcjonerskie wydania pozwoliły odkryć go kolejnym pokoleniom widzów. Jego największą siłą pozostaje świadomie niedorzeczny pomysł, zrealizowany w scenerii ponurego, miejskiego horroru, oraz występy Neila Morrisseya, Michaela Elphicka i Anthony’ego Danielsa jako ekscentrycznego księdza walczącego z motocyklem napędzanym ludzką krwią.

„To jest twoja moc” – grzmi głos z zaświatów w oficjalnym zwiastunie filmu „Òpi” z Wiktorią Kruszczyńską, Gabrielą Muskałą, Magdaleną Boczarską i Iwoną Bielską w rolach głównych. Horror Marty Giec jeszcze w październiku będzie prezentowany na festiwalach w Nowym Jorku, Lund i Warszawie oraz w ramach przedpremierowych pokazów halloweenowych w całym kraju.

Do ogólnopolskiej dystrybucji trafi 1 stycznia 2027 roku.

„Òpi” to pełnometrażowy debiut Marty Giec, zrealizowany na podstawie scenariusza napisanego wspólnie z Dominiką Kłoczewiak. Za inspirację posłużyła autorkom książka „Upiór. Historia naturalna” dr Łukasza Kozaka, który miał już okazję zapoznać się z ich dziełem. Historyk i badacz folkloru entuzjastycznie ocenił efekt pracy twórczyń, doceniając filmową interpretację kaszubskich wierzeń.

– Świetnie wymyślone i napisane, super zagrane (…). Będzie to bez wątpienia solidny filar polskiego kina upiorycznego trzeciej i czwartej dekady XXI stulecia – pisze na Instagramie autor „Upiora”.

O czym jest film?

Akcja filmu „Òpi” toczy się w przeddzień 18. urodzin Trina planuje ucieczkę od toksycznej matki. Niespodziewany przyjazd tajemniczych ciotki Heleny i sparaliżowanej babci Reginy uruchamia wydarzenia, w których codzienność coraz mocniej splata się z kaszubskimi wierzeniami i sennymi koszmarami Triny.

komedia obyczajowa | reż. Gilles Legardinier | Francja, 2023

czas trwania: 110 min.

Pod wpływem nagłego impulsu Andrew Blake (John Malkovich) podejmuje pracę lokaja we francuskim dworku. Jego życie wywraca się do góry nogami, gdy musi poradzić sobie z ekscentrycznym zachowaniem właścicielki (Fanny Ardant) oraz innymi członkami jej personelu, którzy zaskakują osobliwymi zwyczajami i wybuchowymi charakterami.

Z kucharką Odile niełatwo jest znaleźć wspólny język, młoda pokojówka Manon, choć nieco zbuntowana, wydaje się zagubiona i zrozpaczona. Zarządca majątku Philippe, mieszkający w głębi parku, z jakiegoś powodu trzyma się na dystans. No i trzeba jeszcze wkraść się w łaski imponującego kocura o imieniu Mefisto…

Scenariusz filmu oparty jest na opublikowanej w 22 krajach bestsellerowej powieści Gillesa Legardiniera pod tym samym tytułem.

Generic filters
Kino Teatr Apollo - Poznań
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.