„Anatomia upadku” to absolutne wydarzenie – jeden z najgłośniejszych filmów roku, zdobywca kilkudziesięciu nagród i wyróżnień, w tym dwóch Złotych Globów, nagrodzony Złotą Palmą w Cannes. To mistrzowski thriller, w którym poszukiwanie odpowiedzi na pytanie „czy zabiła?” ogląda się jak pełną napięcia intrygę rodem z „Zaginionej dziewczyny” Davida Finchera. To coś więcej niż śledztwo w sprawie morderstwa: to niepokojąca podróż w sam środek burzliwej relacji w pozornie szczęśliwym małżeństwie. W roli głównej fenomenalna Sandra Hüller, typowana jako jedna z głównych faworytek w oscarowym wyścigu.
Życie szczęśliwej rodziny we francuskich Alpach zostaje przerwane, gdy Samuel ginie w wyniku upadku. Skoczył sam, poślizgnął się czy może z balkonu wypchnęła go Sandra, żona i matka? Śledczym brakuje dowodów, w sprawie brakuje świadków. Na oczach opinii publicznej Sandra będzie musiała spowiadać się z najdrobniejszych i najintymniejszych szczegółów swojego małżeństwa, które mogą zaważyć o wyroku. Proces, który zajmuje wszystkich, toczy się również w głowach widzów, a pytanie, na które szukamy odpowiedzi, brzmi: 'Czy to zrobiła?’.
Trzydziestoletnia Cécile (w tej roli francuska piosenkarka Juliette Armanet) to
ceniona szefowa kuchni, która stoi u progu spełnienia marzenia, jakim jest otwarcie
własnej restauracji. Problemy zdrowotne ojca, Gérarda (François Rollin), zmuszają
ją jednak do odłożenia planów i powrotu do rodzinnego miasteczka. W tym miejscu czas płynie zupełnie inaczej niż w paryskiej metropolii, pozwalając jej przemyśleć życiowe wybory i zastanowić się nad tym, jak chciałaby, żeby wyglądała jej najbliższa przyszłość. Do Cécile wracają młodzieńcze wspomnienia, zwłaszcza gdy odnawia
znajomość ze swoją dawną miłością Raphaëlem (Bastien Bouillon).
Debiut Francuzki Amélie Bonnin to oryginalne połączenie filmu muzycznego, kina kulinarnego z
ciepłym, rodzinnym komediodramatem. Film jest rozwinięciem krótkiego metrażu z 2021 roku,
za który Bonnin nagrodzona została Cezarem. „Przepis na szczęście” zapisał się w historii
festiwalu w Cannes, gdyż po raz pierwszy film debiutującej reżyserki wybrano na otwarcie tej
prestiżowej imprezy.
Reżyseria Amélie Bonnin
„WAJDA: re-wizje. Przegląd filmów Andrzeja Wajdy w 100. rocznicę urodzin"
Cykl dziesięciu filmów jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina. To nie tylko hołd dla dorobku reżysera, lecz także ponowne spojrzenie na jego dzieła: odczytywane dziś na nowo, w innym kontekście historycznym i społecznym, wciąż poruszają, prowokują i inspirują.
POPIÓŁ I DIAMENT
Jeden z najsłynniejszych filmów kina polskiego. Historia młodego akowca rozdartego między obowiązkiem a pragnieniem normalnego życia, łączący romantyczny etos z dramatem
„żołnierzy wyklętych”
„WAJDA: re-visions. A Retrospective of Andrzej Wajda’s Films on the 100th Anniversary of His Birth”
Is an invitation to engage in dialogue with the classics - to rediscover films that helped shape our cinematic language and collective sensibility. The retrospective is addressed both to audiences who grew up with Wajda’s films and to younger viewers, for whom this will be their first opportunity to experience his work on the big screen.
ASHES AND DIAMONDS
One of the most famous films in Polish cinema—a story of a young resistance fighter torn between duty and the desire for a normal life, blending romantic ethos with the tragic fate of the “cursed.”
scenariusz/written by:Jerzy Andrzejewski, Andrzej Wajda wg powieści Andrzejewskiego / based on a novel by Jerzy Andrzejewski
zdjęcia/DOP: Jerzy Wójcik
opracowanie muzyczne/music arrangement: Filip Nowak,
obsada/cast: Zbigniew Cybulski, Ewa Krzyżewska, Wacław Zastrzeżyński, Adam Pawlikowski, Bogumił Kobiela
nagrody/awards: FIPRESCI Prize na MFF w Wenecji / Venice IFF
Co kryje się w naszych myślach? Kto tak naprawdę mieszka w naszej głowie? Osoba szalona, romantyczna, namiętna, rozważna? A może w naszym umyśle panuje niezły tłok? O międzyludzkich relacjach oraz o tym, co w nas siedzi, w swoim nowym filmie opowiada twórca wielkiego hitu „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” Paolo Genovese.
Bohaterami filmu są Piero i Lara. Ich pierwsza randka wywołuje u obojga zrozumiały stres. Oboje chcieliby pokazać się z jak najlepszej strony i uniknąć wpadek, o które w zdenerwowaniu nie trudno, ale też i poznać myśli i wyczuć pragnienia drugiej osoby.
„Łowca jeleni” Michaela Cimino to jeden z najważniejszych i wywołujących najbardziej żarliwe dyskusje tytułów w dziejach kina. Laureat pięciu Oscarów, w tym za najlepszy film, najlepszą reżyserię oraz najlepszą drugoplanową rolę męską. To pełna rozmachu, a zarazem zaskakująco intymna opowieść o przyjaźni, lojalności i cenie, jaką płaci się za dojrzewanie w cieniu historii.
W niewielkim górniczym miasteczku w Pensylwanii trzej nierozłączni przyjaciele – Michael (Robert De Niro), Nick (Christopher Walken) i Steven (John Savage) – pracują w hucie. Wieczorami spotykają się w barze i jeżdżą razem na polowania, ciesząc się prostym życiem. Ich codzienność, z pozoru zwyczajna, nabiera tragicznej głębi, gdy zostają powołani do wojska i wysłani – tuż po hucznym ślubie Stevena – na wojnę w Wietnamie.
Cimino z niezwykłą precyzją buduje świat, w którym wielu widzów może się przejrzeć, a potem krok po kroku go burzy – raz w huku wystrzałów i wybuchów, a innym razem w ciszy, w której walka z powracającymi traumami wydaje się skazana na porażkę. W „Łowcy jeleni” zderzenie ludzkiej lojalności z bezsensem wojny ma wymiar nie tylko dramatyczny, lecz także uniwersalny. To historia o przyjaźni wystawionej na najtrudniejszą próbę, o granicach odwagi, o miłości, która nie wszystko jest w stanie ocalić, i o tym, że czasem jeden moment zmienia wszystko.
Tego filmu nie da się zapomnieć.