Ciało kusi, namiętność zabija: legendarny thriller Paula Verhoevena powraca w nowej, nieocenzurowanej wersji odrestaurowanej 4K.
Detektyw Nick Curran (Michael Douglas) z San Francisco ma kłopotliwą przeszłość, słabość do używek i gwałtowny charakter. Kiedy zaczyna badać zabójstwo muzyka rockowego dokonane szpikulcem do lodu, poznaje główną podejrzaną Catherine Tramell (Sharon Stone): zjawiskową, pewną siebie pisarkę i milionerkę, której powieści w niepokojący sposób przypominają prawdziwe morderstwa. Między parą wywiązuje się dwuznaczna erotyczna gra.
Nagi instynkt był sensacją lat 90.: jednym z najbardziej kasowych i zmysłowych filmów dekady. Ikoniczna kreacja Sharon Stone – lodowatej, przebiegłej i zmysłowej blondynki – wyniosła aktorkę na hollywoodzki szczyt. Kontrowersyjny w momencie premiery film składa hołd Hitchcockowi (na czele z Zawrotem głowy), ale jest dreszczowcem nowego typu: odurzająco atrakcyjnym, brutalnym, pełnym perwersji i mrocznego nastroju kina noir. Duet prowokatorów, czyli najlepiej wówczas opłacany w Hollywood scenarzysta Joe Eszterhas oraz Holender Verhoeven, stworzyli perfekcyjną mieszankę niegrzecznej rozrywki i narracyjnego szoku.
Niemal ćwierć wieku po premierze, Nagi instynkt nęci i ostrzega: zakochasz się we mnie na zabój.
Carlo i Elisa mieszkają w Rzymie, tworząc z pozoru udany związek. On jest profesorem filozofii na uniwersytecie i pisarzem walczącym z kryzysem twórczym. Ona z kolei to utalentowana, błyskotliwa dziennikarka, której felietony ukazują się w międzynarodowych magazynach lifestylowych. Do ich trwającego od dwóch dekad związku wkrada się coraz więcej rutyny oraz dystansu.
Aby odzyskać dawną energię, decydują się na wyjazd do Maroka w towarzystwie wieloletnich przyjaciół: Anny i Paola oraz ich trzynastoletniej córki Vittorii – inteligentnej, dociekliwej i ekscentrycznej nastolatki. Okazuje się, że także oni przeżywają poważny kryzys, który najbardziej odbija się na dziewczynce. Vittoria, która nie może dogadać się z rodzicami, znajduje oparcie w Carlu, nawiązując z nim bliską więź. To dopiero początek nadchodzących problemów…
Słoneczny Tanger staje się tłem dla niejednoznacznej opowieści o tajemnicach, kłamstwach, tłumionych emocjach oraz o niebezpiecznych pragnieniach.
Nowy film Gabriele Muccino luźno inspirowany jest powieścią „Siracusa” autorstwa Delii Ephron, która ukazała się także w Polsce. Pisarka jest również współscenarzystką filmu “O czym sobie nie mówimy”.
We Włoszech film obejrzało już ponad milion widzów!
SEANS W WERSJI REŻYSERSKIEJ W SALI WIDOWISKOWEJ
- nowa odrestaurowana wersja w 4K
Historia relacji dwóch nurków, Enza Molinariego (Jean Reno) i Jacques’a Mayola (Jean-Marc Barr), oraz jego dziewczyny Johany Baker (Rosanna Arquette) to wyprawa w morskie głębiny – oraz w głąb ludzkiej duszy. Kręcony na kilku kontynentach spektakl Bessona zawiera bodaj najpiękniejsze sceny podwodne w historii kina. Uwodzicielska, zmysłowa opowieść zaczyna się w latach 50. i płynie do czasów współczesnych zmiennym nurtem: od napięcia i ryzyka związanego z nurkowaniem bez butli aż do zachwytu wzniosłością podwodnego świata.
WIELKI BŁĘKIT, oparty na biografiach prawdziwych pionierów freedivingu, zawieszony jest między niebieską otchłanią a rozpaloną słońcem powierzchnią, na której toczą się zwyczajne ludzkie sprawy. Mayol, główny bohater filmu, pragnie od zwyczajności uciec: to pół-człowiek, pół-delfin, który najlepiej czuje się w morzu w towarzystwie zwierząt.
Film stworzony po to, by oglądać go na wielkim ekranie: w towarzystwie niezapomnianej, nowatorskiej muzyki Érica Serry, regularnego współpracownika Bessona.
Wersja reżyserska filmu jest 30 minut dłuższa od wersji kinowej i zawiera dodatkowe sceny pogłębiające relacje między bohaterami oraz epicki rozmach opowieści.
Tytuł oryginalny: "Le Grand Bleu"
Pierwszy prawdziwie dojrzały film animowany, który osiągnął poziom literackiej i wizualnej doskonałości.
James Cameron
Zanim „Matrix” nauczył nas kwestionować rzeczywistość, był „Ghost in the Shell”. Kultowe anime Mamoru Oshii z 1995 roku, oparte na mandze Masamune Shirowa, przenosi widzów do cyberpunkowej przyszłości. To świat spełnionych marzeń o poszerzeniu ludzkich możliwości. Ciała można ulepszać niczym komputerowy hardware, a granica między człowiekiem i maszyną staje się coraz bardziej płynna.
Gdy cyborg Major Motoko Kusanagi z Sekcji 9 rusza tropem hakera znanego jako Władca Marionetek, kryminalna intryga szybko zamienia się w fascynującą opowieść o tożsamości i świadomości. Pojawiają się filozoficzne pytania: co właściwie czyni nas ludźmi? I czy(m) jest „duch w skorupie”?
„Ghost in the Shell” to zarazem estetyczny majstersztyk: ukazane z rozmachem neonowe panoramy Neo Tokio, hipnotyzująca animacja i klimat cyberpunku. Do tego wspaniała ścieżka dźwiękowa, dzięki której Kenji Kawaii nadał futurystycznej historii niemal mistyczny wymiar. Film nie tylko zrewolucjonizował animację, ale też na trwałe wpłynął na kino science fiction i popkulturę XXI wieku. Zainspirował nie tylko „Matrixa” czy „Avatara”, ale też serie gier Metal Gear Solid oraz Deus Ex.
Jesienią 2025 roku w słynnej Arena di Verona zebrały się największe gwiazdy opery i popu, w tym Andrea Bocelli, Jonathan Tetelman, Angela Gheorghiu i Il Volo, by dać niebywały koncert, który… przywrócił do życia Luciana Pavarottiego, króla tenorów i wielkiego śpiewaka zwykłych ludzi. Jego dwaj żyjący koledzy, Plácido Domingo i José Carreras, zaśpiewali z nim na żywo. Niemożliwe stało się faktem – Trzej Tenorzy powrócili na estradę!
Najnowszemu koncertowi ku czci śpiewaka o niebiańskim głosie, który wciąż przywołuje na myśl skąpane w słońcu i spaghetti Włochy, nadano znaczący tytuł: „Luciano Pavarotti. Człowiek, który wzruszył świat”. To prawda. Choć święcił nieprawdopodobne tryumfy na najważniejszych scenach, począwszy od mediolańskiej La Scali, a skończywszy na nowojorskiej The Metropolitan Opera, Luciano Pavarotti chciał przybliżyć muzykę klasyczną ludziom na całym świecie. To dzięki swym popularyzatorskim koncertom sprawił, że wielu z nas pokochało operę. Na jego występ w Hyde Parku, mimo ulewy, przyszło ponad 100.000 osób, a jego transmitowane przez telewizję występy z Domingiem i Carrerasem (Trzej Tenorzy) sprawiały, że w miastach i miasteczkach zamierał ruch na ulicach.
Koncert z legendarnego werońskiego amfiteatru to wiązanka najsłynniejszych arii operowych i niezaprzeczalnych evergreenów w wykonaniu nie tylko klasycznych śpiewaków, ale też artystów, którzy z powodzeniem łączą muzykę poważną z popową. Oprócz wcześniej wymienionych gwiazd wystąpili również: wiolonczelista Hauser, piosenkarz Umberto Tozzi, a także Vittorio Grigolo, międzynarodowej klasy tenor, który w wieku 13 lat zaśpiewał w Operze Rzymskiej partię Pastuszka w „Tosce” Pucciniego, a rolę Cavaradossiego w tym spektaklu kreował wtedy sam Luciano Pavarotti.