Film od kobiet dla kobiet.
To historia wrażliwych i ambitnych kobiet z nieposkromioną potrzebą wolności, które zatrudniają się w agencji porno. Ilona, znana jako Cicciolina, to misjonarka miłości i obrończyni wolności, Moana – ambitna idealistka, na każdym kroku mierząca się z pogardą, a Eva – romantyczka po przejściach. Jest także Debora, która przychodzi do agencji, myśląc o chwilowej pracy asystentki, ale zostaje tam przez dziesięć lat, znajdując drugą rodzinę. Nad całością czuwa Riccardo, założyciel agencji, wizjoner, powiernik i przyjaciel.
Zobacz, jak pierwsze na świecie gwiazdy porno żyły według własnych zasad, mierząc się z szufladkowaniem i niezrozumieniem społeczeństwa.
Czas trwania: 128 min
Włochy | 2024
„WAJDA: re-wizje. Przegląd filmów Andrzeja Wajdy w 100. rocznicę urodzin"
Cykl dziesięciu filmów jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina. To nie tylko hołd dla dorobku reżysera, lecz także ponowne spojrzenie na jego dzieła: odczytywane dziś na nowo, w innym kontekście historycznym i społecznym, wciąż poruszają, prowokują i inspirują.
CZŁOWIEK Z MARMURU
Demaskatorska podróż przez archiwa i pamięć stalinowskiej Polski, obraz propagandy niszczącej jednostkę i jeden z najważniejszych filmowych portretów systemowego zniewolenia.
„WAJDA: re-visions. A Retrospective of Andrzej Wajda’s Films on the 100th Anniversary of His Birth”
Is an invitation to engage in dialogue with the classics - to rediscover films that helped shape our cinematic language and collective sensibility. The retrospective is addressed both to audiences who grew up with Wajda’s films and to younger viewers, for whom this will be their first opportunity to experience his work on the big screen.
MAN OF MARBLE
A revelatory journey through archives and memory in Stalinist Poland, exposing propaganda’s power to destroy the individual and standing as one of the most important cinematic portraits of systemic oppression.
scenariusz/written by: Aleksander Ścibor-Rylski
zdjęcia/DOP: Edward Kłosiński
muzyka/music: Andrzej Korzyński
obsada/cast: Krystyna Janda, Jerzy Radziwiłowicz, Tadeusz Łomnicki
nagrody/awards: FIPRESCI Prize na MFF w Cannes / Cannes IFF
Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.
Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?
Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.
Zapraszamy na największą ewangeliczną pomyłkę w historii! „Żywot Briana” według Monty Pythona, grupy niepoprawnych komików z Wielkiej Brytanii, to wyjątkowo nieortodoksyjna przypowieść biblijna. Choć film kończy się sceną ukrzyżowania, wyjdziecie z kina, gwiżdżąc absurdalną piosenkę „Always Look on the Bright Side of Life” („Zawsze patrz na jasną stronę życia”).
Kinowy seans „Żywota Briana” po latach to wyjątkowa okazja, by na wielkim ekranie zobaczyć legendarne już spory między Frontem Wyzwolenia Judei a Judejskim Frontem Ludowym (pamiętajcie, to dwie zupełnie różne frakcje!). Odwiedzimy też pałac Poncjusza Piłata, który ma drobną wadę wymowy i być może zechce: „uwolnić Błajana”, jeśli go ładnie o to poprosicie. Warto też zadać sobie fundamentalne pytanie: „Co takiego zrobili dla nas Rzymianie?”.
Bohaterem filmu jest rówieśnik Jezusa, który urodził się tej samej nocy w Betlejem, ale w sąsiedniej stajence. Losy chłopca o imieniu Brian są przewrotną paralelą losów Chrystusa. Także zostaje uznany za Mesjasza i także kończy na krzyżu. Pierwotny tytuł filmu brzmiał „Jezus Chrystus. Żądza chwały”. Postać Briana pojawiła się później, a dzieło miało nosić nazwę „Ewangelia według Świętego Briana” lub „Brian z Nazaretu”.
Choć premiera w 1979 roku wywołała skandal, dziś „Żywot Briana” jest niekwestionowanym klasykiem. To inteligentna satyra, która nie wyśmiewa szczerej wiary, lecz ludzką głupotę, dogmatyzm, fanatyzm i ślepe podążanie za tłumem. Kpi także z hollywoodzkich produkcji o tematyce biblijnej. Warto dodać, że w filmie pojawia się postać samego Jezusa. Jest on przedstawiony tradycyjnie i z szacunkiem, a komizm w scenach z nim nie wynika z jego zachowania, lecz z reakcji tłumu.
Arcyzabawna operetka w kultowej inscenizacji Laurenta Pelly’ego z fenomenalną sopranistką Felicity Lott po raz pierwszy na wielkim ekranie. Spektakl z 2000 roku prezentujemy w wersji zremasterowanej.
Offenbach był mistrzem w pisaniu operetek na kanwie mitów greckich i tradycyjnych baśni („Orfeusz w piekle” czy „Rycerz Sinobrody”). Jego „antyczne” i „fantastyczne” dzieła zawsze w humorystyczny sposób odmalowywały współczesnych mu ludzi, także „nażartą socjetę” II Cesarstwa ze wszystkimi ich komicznymi wadami. Niemal 150 lat później podobną wizję scenicznej zabawy z rzeczywistością zaprezentowali w Théâtre du Châtelet w Paryżu reżyser Laurent Pelly oraz dyrygent Marc Minkowski.
W inscenizacji tej, która na długie lata stała się wzorcem wystawiania „Pięknej Heleny”, potok humoru wypływa z pomysłu osadzenia akcji operetki w wyobraźni śpiącej gospodyni domowej. Tytułowa Helena (Felicity Lott) to znudzona współczesna pani domu marząca o byciu najpiękniejszą kobietą świata, o którą walczą herosi.
Nagranie spektaklu z 2000 roku prezentujemy w wersji zremasterowanej: obraz i dźwięk zostały cyfrowo odświeżone, aby jeszcze pełniej oddać barwy i brzmienie tej paryskiej inscenizacji.