Podczas wieczoru Bartłomiej Topa przybliży nam kulisy pracy aktora, opowie o swoich najważniejszych rolach, współpracy z reżyserami oraz ludźmi polskiego kina. Gość podzieli się również anegdotami z planów filmowych, dając unikalną okazję do poznania świata kina od środka.
Na co dzień można go zobaczyć na żywo w spektaklach teatralnych „Dobrze się kłamie” i „Ludzie inteligentni”.
Ten niezwykły czas będzie nie tylko okazją do rozmowy, ale także do wspólnego oglądania fragmentów kultowych scen na kinowym ekranie z udziałem Bartłomieja Topy, co pozwoli jeszcze głębiej zanurzyć się w magię jego aktorstwa. Podczas spotkania publiczność będzie miała także okazję do zadawania pytań.
Bohaterka filmu to dojrzała, wyzwolona kobieta – złodziejka, kochanka i niespełniona pisarka. Aby związać koniec z końcem, Goliarda (Valeria Golino) jest w stanie wiele zaryzykować. Gdy w końcu trafia do więzienia, zaprzyjaźnia się z młodszymi od siebie kobietami. Po wyjściu na wolność, w trakcie upalnego rzymskiego lata, dzięki nim odrodzi się na nowo. Na tle burzliwych realiów Włoch lat 80., w cieniu ideologii, represji i rozczarowań, „Wolność po włosku” stawia pytanie o możliwość autentycznej wolności. Czy kobieta może odnaleźć swoje miejsce w świecie, który próbuje ją zamknąć w jednej z patriarchalnych ról?
"Wolność po włosku" to elektryzujący portret wybitnej włoskiej pisarki Goliardy Sapienzy, jednej z najbardziej niezwykłych kobiet lat 80. – niepokornej outsiderki wymykającej się wszelkim kategoriom, która latami czekała na odkrycie. Prezentowany na MFF w Cannes, najnowszy film Mario Martone („Nostalgia”) to opowieść o przyjaźni, siostrzeństwie i potrzebie wolności.
Reżyseria: Mario Martone
Występują: Valeria Golino, Matilda De Angelis, Elodie, Corrado Fortuna, Stefano Dionisi, Antonio Gerardi
Gatunek: dramat, biograficzny
ilm Anne Émond to pełna optymizmu komedia romantyczna rozgrywająca się w czasach kryzysu klimatycznego. Kanadyjska reżyserka za sprawą tej niewinnej opowieści wlewa w nasze serca odrobinę optymizmu w rzeczywistości, w której raczej jest go niewiele.
„Miłość w czasach apokalipsy” został wyselekcjonowany do prestiżowej sekcji Director’s Fortnight ubiegłorocznego festiwalu filmowego w Cannes.
Czterdziestopięcioletni Adam (Patrick Hivon) prowadzi skromne, uporządkowane życie, będąc właścicielem schroniska dla psów. Większość czasu spędza ze swoim najlepszym przyjacielem Frankiem (Eric K. Boulianne) oraz wymagającym, ale życzliwym ojcem (Gilles Renaud). Pozory potrafią mylić, bo nadwrażliwy mężczyzna jest na skraju depresji, ukrywając swoje egzystencjalne lęki.
W dużej mierze są one związane z kondycją naszej planety. Adama przytłacza myśl, że zmiany klimatyczne osiągnęły punkt krytyczny i nie ma już od niego odwrotu. Oprócz przepisanych przez psychiatrę leków, mężczyzna decyduje się spróbować solarnej lampy terapeutycznej, która ma poprawić jego samopoczucie. Dzwoniąc na infolinię pomocy technicznej, poznaje Tinę (Piper Perabo). Pogodną kobietę, której głos łagodzi wszystkie jego zmartwienia. To nieoczekiwane telefoniczne spotkanie zmienia wszystko…
Czy namiętność może mieć smak? Wietnamsko-francuski reżyser Tran Anh Hung („Rykszarz", „Zapach zielonej papai") udowadnia, że zdecydowanie tak! „Bulion i inne namiętności" (nagroda za reżyserię na festiwalu w Cannes) wciąga w świat doskonałej francuskiej kuchni, ale przede wszystkim w zmysłowy sposób pokazuje, że poprzez potrawy, smaki i aromaty można wyrazić najgłębsze uczucia.
Bohaterami osadzonego w drugiej połowie XIX wieku filmu są znakomita kucharka Eugénie (Juliette Binoche) i znany smakosz, gastronom Dodin (Benoît Magimel). Od 20 lat razem gotują, tworzą przepisy i wydają wielkie przyjęcia. Rozmawiają ze sobą głównie za pośrednictwem potraw, przygotowując wspaniałe buliony, sosy, przepiórki, turboty, warzywa z własnego ogrodu czy spektakularne desery. Świat, który wspólnie tworzą, pomaga im przetrwać najtrudniejsze życiowe momenty, a ich relacja przez lata ewoluuje.
Tran Anh Hung, luźno opierając scenariusz na powieści Marcela Rouffa i inspirując się autentyczną postacią Anthelme'a Brillata-Savarina, łączy romans z poetyckim kinem kulinarnym. Udowadnia również, że kino może oddawać niezwykły smak i aromat potraw, tak aby widz mógł rozkoszować się każdym ujęciem. Za oprawę kulinarną „Bulionu i innych namiętności" odpowiada Pierre Gagnaire, słynny francuski szef kuchni. Od czasów „Uczty Babette" nie było w kinach tak smakowitego filmu. Bon appétit!
Film “Znaki Pana Śliwki” to kalejdoskop materiałów archiwalnych, wspomnień odsłaniających fascynujący portret człowieka i epoki, wędrówka przez zmieniającą się Polskę.
Wbrew oczekiwaniom rodziny Karol Śliwka opuszcza wieś i zaczyna studia artystyczne w Warszawie. Postanawia zająć się projektowaniem znaków graficznych. Swoimi pracami wypełnia komunistyczną Polskę i definiuje wizualny krajobraz kraju. Jego znaki nie wiszą w galeriach, ale są obecne w polskich domach, na polskich ulicach, w instytucjach i zakładach pracy. Jednocześnie prowadzi zwyczajne życie rodzinne, które przez lata z pasją dokumentuje. Ten niezwykle utalentowany twórca, do dziś uważany jest za jednego z najważniejszych projektantów znaków na świecie.
Film dokumentalny „Znaki Pana Śliwki” to debiut pełnometrażowy Urszuli Morgi i Bartosza Mikołajczyka, którego światowa premiera odbędzie się podczas 41 edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego. To niezwykła okazja, by po raz pierwszy zobaczyć obraz, który przybliża postać kultowego projektanta znaków graficznych - Karola Śliwki. Twórcy sięgnęli po unikatowe materiały archiwalne oraz prywatne nagrania wideo, które bohater latami rejestrował.