Dzieła inspirowane meksykańską i indiańską sztuką ludową, łączące realizm formy z elementami symbolizmu i surrealizmu, drastyczne wątki autobiograficzne – to Frida Kahlo. Kim była jedna z najsłynniejszych malarek świata, prywatnie słynąca z noszenia kolorowych turbanów? Na to pytanie postara się odpowiedzieć Ali Ray, podróżniczka, dziennikarka, feministka, znawczyni kulinarna i reżyserka. W swoim filmie udowadnia, że Frida Kahlo to prawdziwa ikona.
Ali Ray zagląda z kamerą do słynnego domu Fridy – Niebieskiego Domu – w Meksyku. Poprzez tematykę, jaką Frida Kahlo podejmowała w swoich obrazach (aborcja, śmierć, samotność, choroba, fizjologia, gender, ukazywanie kobiecej nagości, poronień, przemocy, zdrady, lesbianizmu, niedoskonałości ludzkiego ciała oraz obrazoburczych opinii, erotyzmu, patriotyzmu czy fascynacji politycznych), artystka ta nadała współczesnej sztuce feministycznej nowy kierunek. Jej dzieła nie pozwalają bowiem na seksualizację kobiety czy voyeuryzm, gdzie wizja świata oparta jest na przeświadczeniu, że to płeć żeńska, w pełni uprzedmiotowiona przez mężczyznę, staje się biernym obiektem, a nie aktywnym obserwatorem rzeczywistości, w której funkcjonuje i pełni konkretne role.
Czas trwania: 95 min
Ta historia sprawi, że nabierzecie wiatru w żagle! Dziewczyny z „Maiden” mają wyjątkowy dar przekonywania, że w życiu da się pokonać wszelkie uprzedzenia i przesunąć każde granice. Trzymający w napięciu jak dreszczowiec, ten znakomity dokument jest opowieścią o kobietach, które chciały całego życia. O ich determinacji, sile i marzeniach, których nie zatrzymała potężna fala niechęci.
W 1989 roku grupa upartych, odważnych, niezależnych dziewczyn stworzyła pierwszą w historii kobiecą załogę startującą w super prestiżowych i ekstremalnie niebezpiecznych regatach Whitbread Round the World Race. Zgromadziła je na jachcie „Maiden” Tracy Edwards: buntowniczka i uciekinierka z domu. „Dziewczyny na morzu to same problemy”. „Dziewczyny na statkach nadają się wyłącznie do kuchni” – słyszała od początku swojej wielkiej przygody z żeglowaniem. Walczyła więc nie tylko z groźnym żywiołem, ale także z lekceważeniem i pogardą. „Gdybym uwierzyła w to, co o mnie mówili, nigdy nie byłabym tu, gdzie jestem” – mówi po latach. „Nie chciałyśmy zwykłej pracy, tylko przygody!” – dodają jej koleżanki. Fascynujące biografie kobiet, które przetarły szlak kolejnym pokoleniom buntowniczek, z pewnością zainspirują współczesne poszukiwaczki przygód: dzielne córki i odważne matki.
Pasjonujący, emocjonujący, jak najlepsza sportowa rozgrywka; a przy tym dostarczający potężnej dawki wzruszeń, film „Maiden” Alexa Holmesa dowodzi, że dla Tracy Edwards i pozostałych dziewczyn był to naprawdę wyścig o wszystko: o szacunek, uznanie, o należne kobietom miejsce – nie tylko w sporcie. Przeciwnikiem groźniejszym od oceanu (który stale “próbuje cię zabić”), są bowiem wszyscy ci, którzy wmawiają kobietom, że nie potrafią, że nie dadzą rady, że się nie nadają. A ocean? Dla kobiet jest po prostu wolnością.
„Łowca jeleni” Michaela Cimino to jeden z najważniejszych i wywołujących najbardziej żarliwe dyskusje tytułów w dziejach kina. Laureat pięciu Oscarów, w tym za najlepszy film, najlepszą reżyserię oraz najlepszą drugoplanową rolę męską. To pełna rozmachu, a zarazem zaskakująco intymna opowieść o przyjaźni, lojalności i cenie, jaką płaci się za dojrzewanie w cieniu historii.
W niewielkim górniczym miasteczku w Pensylwanii trzej nierozłączni przyjaciele – Michael (Robert De Niro), Nick (Christopher Walken) i Steven (John Savage) – pracują w hucie. Wieczorami spotykają się w barze i jeżdżą razem na polowania, ciesząc się prostym życiem. Ich codzienność, z pozoru zwyczajna, nabiera tragicznej głębi, gdy zostają powołani do wojska i wysłani – tuż po hucznym ślubie Stevena – na wojnę w Wietnamie.
Cimino z niezwykłą precyzją buduje świat, w którym wielu widzów może się przejrzeć, a potem krok po kroku go burzy – raz w huku wystrzałów i wybuchów, a innym razem w ciszy, w której walka z powracającymi traumami wydaje się skazana na porażkę. W „Łowcy jeleni” zderzenie ludzkiej lojalności z bezsensem wojny ma wymiar nie tylko dramatyczny, lecz także uniwersalny. To historia o przyjaźni wystawionej na najtrudniejszą próbę, o granicach odwagi, o miłości, która nie wszystko jest w stanie ocalić, i o tym, że czasem jeden moment zmienia wszystko.
Tego filmu nie da się zapomnieć.
„WAJDA: re-wizje. Przegląd filmów Andrzeja Wajdy w 100. rocznicę urodzin"
Cykl dziesięciu filmów jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina. To nie tylko hołd dla dorobku reżysera, lecz także ponowne spojrzenie na jego dzieła: odczytywane dziś na nowo, w innym kontekście historycznym i społecznym, wciąż poruszają, prowokują i inspirują.
BRZEZINA
Zmysłowa, a zarazem pełna malarskich symboli opowieść o życiu i śmierci, egzystencjalna konfrontacja afirmacji istnienia z pogrążeniem w żałobie, odsłaniająca uniwersalne prawdy o ludzkiej naturze.
„WAJDA: re-visions. A Retrospective of Andrzej Wajda’s Films on the 100th Anniversary of His Birth”
Is an invitation to engage in dialogue with the classics - to rediscover films that helped shape our cinematic language and collective sensibility. The retrospective is addressed both to audiences who grew up with Wajda’s films and to younger viewers, for whom this will be their first opportunity to experience his work on the big screen.
BIRCH WOOD
A sensual, painterly meditation on life and death—an existential confrontation between the affirmation of existence and the abyss of mourning, revealing universal truths about human nature.
scenariusz/written by: Andrzej Wajda wg opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza / based on a short story by Jarosław Iwaszkiewicz
zdjęcia/DOP: Zygmunt Samosiuk
muzyka/music: Andrzej Korzyński
obsada/cast: Daniel Olbrychski, Olgierd Łukaszewicz, Emilia Krakowska
WERSJA REŻYSERSKA - nowa odrestaurowana wersja w 4K
Historia relacji dwóch nurków, Enza Molinariego (Jean Reno) i Jacques’a Mayola (Jean-Marc Barr), oraz jego dziewczyny Johany Baker (Rosanna Arquette) to wyprawa w morskie głębiny – oraz w głąb ludzkiej duszy. Kręcony na kilku kontynentach spektakl Bessona zawiera bodaj najpiękniejsze sceny podwodne w historii kina. Uwodzicielska, zmysłowa opowieść zaczyna się w latach 50. i płynie do czasów współczesnych zmiennym nurtem: od napięcia i ryzyka związanego z nurkowaniem bez butli aż do zachwytu wzniosłością podwodnego świata.
WIELKI BŁĘKIT, oparty na biografiach prawdziwych pionierów freedivingu, zawieszony jest między niebieską otchłanią a rozpaloną słońcem powierzchnią, na której toczą się zwyczajne ludzkie sprawy. Mayol, główny bohater filmu, pragnie od zwyczajności uciec: to pół-człowiek, pół-delfin, który najlepiej czuje się w morzu w towarzystwie zwierząt.
Film stworzony po to, by oglądać go na wielkim ekranie: w towarzystwie niezapomnianej, nowatorskiej muzyki Érica Serry, regularnego współpracownika Bessona.
Wersja reżyserska filmu jest 30 minut dłuższa od wersji kinowej i zawiera dodatkowe sceny pogłębiające relacje między bohaterami oraz epicki rozmach opowieści.