PL
Jesienią 1932 roku, gdy na świecie szaleje kryzysy gospodarczy, a pamięć o Wielkiej Wojnie wciąż jest żywa, do położonej gdzieś pod Londynem i niezwykle okazałej posiadłości Gosford Park zjeżdżają się goście zaproszeni na weekendowe polowanie. Wśród przybyszów są członkowie angielskiej arystokracji oraz przedstawiciele hollywoodzkiego przemysłu filmowego. Kiedy wybrańcy, niczym bogowie olimpijscy, zasiadają do stołu i rozpoczynają ucztę, wokół nich i pod nimi – w ulokowanych w piwnicach pomieszczeniach – krząta się służba. Wtem dochodzi do morderstwa. Zanim na miejsce zbrodni dociera policja, jasne staje się, iż wszystkie osoby obecne w domostwie – zarówno te na górze, jak i te na dole – miały motyw, by zabić.
Choć brzmi to jak intryga spod znaku Agathy Christie – i rzeczywiście: twórczość mistrzyni kryminałów stanowiła punkt wyjścia do nagrodzonego Oscarem scenariusza Juliana Fellowesa – to w istocie GOSFORD PARK (2001), kino na wskroś wyspiarskie, mimo iż zrealizowane przez Jankesa Roberta Altmana, jest satyryczną analizą systemu klasowego obowiązującego w Zjednoczonym Królestwie. Reżyser, do perfekcji doprowadziwszy polifoniczną strukturę narracyjną, z której zasłynął, oddaje głos dziesiątkom bohaterów, żadnego z nich nie wyróżniając, dzięki czemu udaje mu się osiągnąć spektakularny efekt przenikania się różnych grup: panów i służących, kobiet i mężczyzn, Brytyjczyków i Amerykanów, wysoko urodzonych i wyniesionych pod niebiosa przez innych. Oto dzieło trafnie podsumowujące bogatą karierę Altmana.
ENG
In the autumn of 1932, as the world reels from the Great Depression and the memory of the First World War still lingers, guests begin to arrive at the grand country estate of Gosford Park, just outside London. They have been invited to a weekend shooting party, bringing together members of the English aristocracy and representatives of Hollywood’s film industry. As these chosen few, like modern-day Olympian gods, take their seats at the dinner table, a bustling army of servants attends to them from the quarters below. Then, quite suddenly, a murder is committed. Before the police arrive, it becomes clear that every person in the house – both upstairs and downstairs – had a motive to kill.
Although the premise sounds like something straight out of an Agatha Christie mystery and indeed, the Queen of Crime’s work was a key inspiration for Julian Fellowes’ Oscar-winning screenplay, GOSFORD PARK (2001) is in fact a sharply observed satire of Britain’s class system. Directed by the American filmmaker Robert Altman, it is, paradoxically, a profoundly British film. Altman, having perfected his signature polyphonic narrative style, allows dozens of characters to speak for themselves, without ever privileging one over another. The result is a masterful portrayal of social interdependence, where the worlds of masters and servants, men and women, British and Americans, the high-born and the merely elevated, intertwine seamlessly. A great summary that crowns Altman’s illustrious career.
Dokumentalny | Biograficzny| DUŻA SALA
[PL]
Film ukazuje autora „Trainspotting” jako równie zabawnego, bystrego i bezkompromisowego w dzieciństwie w Leith, jak i później – w czasach sławy, podczas podróży oraz halucynogennych przygód w Kanadzie. Irvine Welsh dobrze bawi się zarówno w Los Angeles, jak i na międzynarodowych festiwalach literackich. Nie mówi wiele o warsztacie pisarskim ani nie chwali się świadomością autora, jak wielu mniej utalentowanych pisarzy. Film pokazuje go jako osobę, która z pasją kocha muzykę i sport, uważając je za równie ważne jak literaturę. W tym intymnym portrecie poznajemy cenionego pisarza na rozdrożu życia – świadomego swojej śmiertelności, akceptującego, że jego hedonistyczne dni dobiegają końca, ale też otwartego na dalszy odkrywanie nowych ścieżek.
[ENG]
The film presents the author of “Trainspotting” as a sharp, uncompromising artist with a deep passion for music and sports. We encounter a writer fully aware of his mortality, accepting the end of his hedonistic days, yet still devoted to creativity and exploring new paths. It traces Irvine Welsh’s life from his childhood in Leith through fame and travels, including hallucinogenic adventures in Canada. He enjoys himself both in Los Angeles and at international literary festivals. Welsh rarely speaks about the craft of writing, nor does he boast like many lesser talents; instead, the film highlights his enthusiasm for music and sport, which he regards as equally important as literature. In this intimate portrait, we meet a celebrated writer at a crossroads – playful, sharp, and uncompromising as in his youth – fully aware of the passage of time, accepting that his hedonistic days are ending, yet still committed to discovering new creative avenues.
Wbrew oczekiwaniom rodziny Karol Śliwka opuszcza wieś i zaczyna studia artystyczne w Warszawie. Postanawia zająć się projektowaniem znaków graficznych.
Swoimi pracami wypełnia komunistyczną Polskę i definiuje wizualny krajobraz kraju. Jego znaki nie wiszą w galeriach, ale są obecne w polskich domach, na polskich ulicach, w instytucjach i zakładach pracy. Jednocześnie prowadzi zwyczajne życie rodzinne, które przez lata z pasją dokumentuje.
Ten niezwykle utalentowany twórca, do dziś uważany jest za jednego z najważniejszych projektantów znaków na świecie. Film “Znaki Pana Śliwki” to kalejdoskop materiałów archiwalnych, wspomnień odsłaniających fascynujący portret człowieka i epoki, wędrówka przez zmieniającą się Polskę.
Film dokumentalny „Znaki Pana Śliwki” to debiut pełnometrażowy Urszuli Morgi i Bartosza Mikołajczyka, którego światowa premiera odbędzie się podczas 41 edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego. To niezwykła okazja, by po raz pierwszy zobaczyć obraz, który przybliża postać kultowego projektanta znaków graficznych - Karola Śliwki.
Twórcy sięgnęli po unikatowe materiały archiwalne oraz prywatne nagrania wideo, które bohater latami rejestrował.
ilm Anne Émond to pełna optymizmu komedia romantyczna rozgrywająca się w czasach kryzysu klimatycznego. Kanadyjska reżyserka za sprawą tej niewinnej opowieści wlewa w nasze serca odrobinę optymizmu w rzeczywistości, w której raczej jest go niewiele.
„Miłość w czasach apokalipsy” został wyselekcjonowany do prestiżowej sekcji Director’s Fortnight ubiegłorocznego festiwalu filmowego w Cannes.
Czterdziestopięcioletni Adam (Patrick Hivon) prowadzi skromne, uporządkowane życie, będąc właścicielem schroniska dla psów. Większość czasu spędza ze swoim najlepszym przyjacielem Frankiem (Eric K. Boulianne) oraz wymagającym, ale życzliwym ojcem (Gilles Renaud). Pozory potrafią mylić, bo nadwrażliwy mężczyzna jest na skraju depresji, ukrywając swoje egzystencjalne lęki.
W dużej mierze są one związane z kondycją naszej planety. Adama przytłacza myśl, że zmiany klimatyczne osiągnęły punkt krytyczny i nie ma już od niego odwrotu. Oprócz przepisanych przez psychiatrę leków, mężczyzna decyduje się spróbować solarnej lampy terapeutycznej, która ma poprawić jego samopoczucie. Dzwoniąc na infolinię pomocy technicznej, poznaje Tinę (Piper Perabo). Pogodną kobietę, której głos łagodzi wszystkie jego zmartwienia. To nieoczekiwane telefoniczne spotkanie zmienia wszystko…
Bohaterka filmu to dojrzała, wyzwolona kobieta – złodziejka, kochanka i niespełniona pisarka. Aby związać koniec z końcem, Goliarda (Valeria Golino) jest w stanie wiele zaryzykować. Gdy w końcu trafia do więzienia, zaprzyjaźnia się z młodszymi od siebie kobietami. Po wyjściu na wolność, w trakcie upalnego rzymskiego lata, dzięki nim odrodzi się na nowo. Na tle burzliwych realiów Włoch lat 80., w cieniu ideologii, represji i rozczarowań, „Wolność po włosku” stawia pytanie o możliwość autentycznej wolności. Czy kobieta może odnaleźć swoje miejsce w świecie, który próbuje ją zamknąć w jednej z patriarchalnych ról?
"Wolność po włosku" to elektryzujący portret wybitnej włoskiej pisarki Goliardy Sapienzy, jednej z najbardziej niezwykłych kobiet lat 80. – niepokornej outsiderki wymykającej się wszelkim kategoriom, która latami czekała na odkrycie. Prezentowany na MFF w Cannes, najnowszy film Mario Martone („Nostalgia”) to opowieść o przyjaźni, siostrzeństwie i potrzebie wolności.
Reżyseria: Mario Martone
Występują: Valeria Golino, Matilda De Angelis, Elodie, Corrado Fortuna, Stefano Dionisi, Antonio Gerardi
Gatunek: dramat, biograficzny