Skąpana słońcem Toskania, lata 70-te. Błogie wakacje Carrerów upływają na relaksie w rytmie The Beatles, morskich kąpielach i wystawnych kolacjach. Wszystko się zmienia, gdy najstarszy syn, Marco, poznaje piękną Luisę, która na zawsze zagości w sercu chłopaka, zmieniając losy jego całej rodziny. Przez dekady jesteśmy świadkami pełnego emocji trójkąta miłosnego między Marco, tajemniczą Francuzką (Berenice Bejo) a piękną stewardessą (Kasia Smutniak). Oczami bohatera śledzimy niebywałe dzieje Carrerów na tle rzymskich uliczek, śródziemnomorskich klifów i paryskich alejek. To epicka podróż poprzez czas, przestrzeń i porywy serca mężczyzny, którego koleje losu stają się żywą kroniką florenckiego rodu na tle 50 lat włoskiej historii.
Słynne chińskie arcydzieło i jeden z najpiękniejszych filmów lat 90. po raz pierwszy w polskich kinach.
„Zawieście czerwone latarnie” to absolutna perła w bogatym i eklektycznym dorobku Zhanga Yimou („Dom latających sztyletów”, „Żyć”, „Hero”). Adaptacja opowiadania Su Tonga „Żony i konkubiny” przyniosła mu międzynarodowe uznanie i status nowego mistrza światowego kina. Srebrny Lew w Wenecji, nagroda BAFTA dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego oraz nominacja oscarowa tylko dopełniły sukces reżysera. W głównej roli błyszczy natomiast Gong Li („Czerwone sorgo”, „Wyznania gejszy”), która dziewięciokrotnie współpracowała z Zhangiem i szybko stała się ikoną współczesnego kina.
Film zachwyca nowatorskim użyciem koloru, mistrzowską aranżacją zabytkowych XVIII-wiecznych przestrzeni, dramaturgiczną precyzją czy głęboko feministyczną refleksją. Choć chińska cenzura dostrzegła w nim metaforę autorytarnego systemu i opóźniła krajową dystrybucję, nic nie mogło zaszkodzić jego sławie. Z czasem wyrafinowana kostiumowa opowieść zagościła na wielu listach z najlepszymi tytułami w historii kina.
Akcja rozgrywa się w latach 20. XX wieku. 19-letnia Songlian zostaje czwartą konkubiną zamożnego pana Chena. Trafia do jego imponującej posiadłości, gdzie obowiązują specyficzne zasady, a każdy aspekt codzienności kształtują wielowiekowe tradycje. Główna bohaterka powoli odkrywa, że w kobiecym gronie, do którego dołączyła, trwa rywalizacja o względy pana domu. Do czego mogą jednak doprowadzić ciągłe erupcje zazdrości, atmosfera wzajemnych oskarżeń i niepewność dotycząca własnej pozycji? Czy niedoświadczona Songlian odnajdzie się w skomplikowanym labiryncie dziedzińców i korytarzy?
Rekonstrukcja filmu w jakości 4K pozwala jeszcze bardziej docenić jego wizualną urodę. Symetryczne malarskie kadry, gra czerwonych świateł oraz zjawiskowe kostiumy i scenografie tworzą niezapomniany estetyczny spektakl.
„Drugie życie” – zdobywca nagrody publiczności na festiwalu filmowym w Wenecji – to emanujący optymizmem i pogodą ducha portret dojrzałej kobiety, w którą wciela się Carmen Maura („Kobiety na skraju załamania nerwowego”, „Volver”).
María Ángeles od czterdziestu lat mieszka w słonecznym apartamencie w sercu marokańskiego Tangeru. To miejsce, które pamięta jej miłość, codzienne rytuały i całe życie zapisane w ścianach, meblach i drobnych gestach. Gdy zostaje zmuszona do opuszczenia swojego domu, nie potrafi się z tym pogodzić – bo dom to nie tylko adres, lecz część tożsamości. To, co początkowo wydaje się bolesną koniecznością, nieoczekiwanie stanie się jednak nowym początkiem. W życiu Marii Ángeles pojawi się miejsce zarówno na nowe grono przyjaciół, jak i na niespodziewaną miłość.
Nowy film Maryam Touzani („Turkusowa suknia”) to poruszająca i uskrzydlająca opowieść o przywiązaniu do miejsca, o dojrzałym życiu bez rezygnacji z siebie i o kobiecej niezależności, która nie zna wieku. Na ekranie zachwyca Carmen Maura, ikona filmów Almodóvara, tworząc jedną z najbardziej magnetycznych i energetycznych ról ostatnich lat – pełną humoru, uporu i czułości. „Drugie życie” to kino delikatne, słoneczne i bliskie widzowi. Opowieść o tym, że czasem, by ocalić siebie, trzeba zawalczyć o swój dom. I że nigdy nie jest za późno, by zacząć od nowa.
90 minut czystego napięcia. Werdykt to fikcyjny proces inspirowany prawdziwą, nierozstrzygniętą sprawą brutalnego morderstwa w Irlandii. Czy dziennikarz Ian Bailey rzeczywiście zabił producentkę Sophie Toscan du Plantier?
Dwunastu przysięgłych, sprzeczne dowody i emocje, które mogą zmienić wszystko. Każdy argument ma znaczenie, a ostateczna decyzja należy do widza.
Film Jima Sheridana, sześciokrotnie nominowanego do Oscara twórcy W imię ojca, oraz Davida Merrimana to mistrzowski dramat sądowy oparty na klasycznej konwencji Dwunastu gniewnych ludzi.
Znakomite kreacje aktorskie Vicky Krieps (Nić widmo, W gorsecie), Colma Meaneya (Przekładaniec, Con Air) i Aidana Gillena (Gra o Tron, Mroczny Rycerz powstaje) wrzucają nas w sam środek emocjonującej batalii o prawdę, winę i odpowiedzialność.
Czy można zaprzyjaźnić się z drzewem i dzięki temu zmienić swoje życie?
W nagrodzonym na festiwalu w Wenecji filmie Ildikó Enyedi („Dusza i ciało”) to pytanie staje się początkiem hipnotyzującej, pełnej emocji podróży. „Milcząca przyjaciółka” zaprasza do świata, w którym ludzie potrafią nawiązać głębokie relacje z naturą i komunikować się z nią poza słowami. To film-medytacja, który otula spokojem i napełnia mocą.
W sercu uniwersyteckiego ogrodu botanicznego rośnie okazały miłorząb japoński (gingko biloba), który na przestrzeni wieku staje się niemym świadkiem i uczestnikiem historii trojga nieznajomych. Zdeterminowana dziewczyna walczy o miejsce na wydziale botaniki, szukając w cieniu drzewa schronienia przed uprzedzeniami zdominowanego przez mężczyzn świata nauki. Samotny student, który nigdy nie zwracał uwagi na rośliny, w jego milczącej obecności odnajduje punkt oparcia po życiowym zawirowaniu. Neurolog z Hong-Kongu (w tej roli znany z filmów Wonga Kar-Waia Tony Leung) pod wpływem kontaktu z drzewem zaczyna kwestionować swoje naukowe przekonania, odkrywając głęboką więź między tym, co widzialne, a tym, co nieuchwytne.
„Milcząca przyjaciółka” to film, który koi, inspiruje i otwiera oczy na to, co na co dzień umyka naszej uwadze. Pozwala zanurzyć się w opowieści pełnej spokoju, piękna i emocjonalnej głębi, która przypomina, jak potężny wpływ ma na nas kontakt z przyrodą. To poruszająca historia o więziach, które przekraczają granice ludzkiego rozumienia – i o tym, że czasem najwierniejszego przyjaciela możemy znaleźć tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy.