Skąpana słońcem Toskania, lata 70-te. Błogie wakacje Carrerów upływają na relaksie w rytmie The Beatles, morskich kąpielach i wystawnych kolacjach. Wszystko się zmienia, gdy najstarszy syn, Marco, poznaje piękną Luisę, która na zawsze zagości w sercu chłopaka, zmieniając losy jego całej rodziny. Przez dekady jesteśmy świadkami pełnego emocji trójkąta miłosnego między Marco, tajemniczą Francuzką (Berenice Bejo) a piękną stewardessą (Kasia Smutniak). Oczami bohatera śledzimy niebywałe dzieje Carrerów na tle rzymskich uliczek, śródziemnomorskich klifów i paryskich alejek. To epicka podróż poprzez czas, przestrzeń i porywy serca mężczyzny, którego koleje losu stają się żywą kroniką florenckiego rodu na tle 50 lat włoskiej historii.
Czy namiętność może mieć smak? Wietnamsko-francuski reżyser Tran Anh Hung („Rykszarz", „Zapach zielonej papai") udowadnia, że zdecydowanie tak! „Bulion i inne namiętności" (nagroda za reżyserię na festiwalu w Cannes) wciąga w świat doskonałej francuskiej kuchni, ale przede wszystkim w zmysłowy sposób pokazuje, że poprzez potrawy, smaki i aromaty można wyrazić najgłębsze uczucia.
Bohaterami osadzonego w drugiej połowie XIX wieku filmu są znakomita kucharka Eugénie (Juliette Binoche) i znany smakosz, gastronom Dodin (Benoît Magimel). Od 20 lat razem gotują, tworzą przepisy i wydają wielkie przyjęcia. Rozmawiają ze sobą głównie za pośrednictwem potraw, przygotowując wspaniałe buliony, sosy, przepiórki, turboty, warzywa z własnego ogrodu czy spektakularne desery. Świat, który wspólnie tworzą, pomaga im przetrwać najtrudniejsze życiowe momenty, a ich relacja przez lata ewoluuje.
Tran Anh Hung, luźno opierając scenariusz na powieści Marcela Rouffa i inspirując się autentyczną postacią Anthelme'a Brillata-Savarina, łączy romans z poetyckim kinem kulinarnym. Udowadnia również, że kino może oddawać niezwykły smak i aromat potraw, tak aby widz mógł rozkoszować się każdym ujęciem. Za oprawę kulinarną „Bulionu i innych namiętności" odpowiada Pierre Gagnaire, słynny francuski szef kuchni. Od czasów „Uczty Babette" nie było w kinach tak smakowitego filmu. Bon appétit!
Po projekcji filmu, spotkanie z Paulem Sngiem i Irvine’em Welshem, reżyserem i bohaterem „IRVINE WELSH: RZECZYWISTOŚĆ TO ZA MAŁO”
Film ukazuje autora „Trainspotting” jako równie zabawnego, bystrego i bezkompromisowego w dzieciństwie w Leith, jak i później – w czasach sławy, podczas podróży oraz halucynogennych przygód w Kanadzie. Irvine Welsh dobrze bawi się zarówno w Los Angeles, jak i na międzynarodowych festiwalach literackich. Nie mówi wiele o warsztacie pisarskim ani nie chwali się świadomością autora, jak wielu mniej utalentowanych pisarzy. Film pokazuje go jako osobę, która z pasją kocha muzykę i sport, uważając je za równie ważne jak literaturę. W tym intymnym portrecie poznajemy cenionego pisarza na rozdrożu życia – świadomego swojej śmiertelności, akceptującego, że jego hedonistyczne dni dobiegają końca, ale też otwartego na dalszy odkrywanie nowych ścieżek.
Gatunek: Dokument | Biograficzny
Meeting with Paul Sng and Irvine Welsh, the director and the protagonist of the film ‘Irvine Welsh: Reality Is not Enough’ ,after the screening
The film presents the author of “Trainspotting” as a sharp, uncompromising artist with a deep passion for music and sports. We encounter a writer fully aware of his mortality, accepting the end of his hedonistic days, yet still devoted to creativity and exploring new paths. It traces Irvine Welsh’s life from his childhood in Leith through fame and travels, including hallucinogenic adventures in Canada. He enjoys himself both in Los Angeles and at international literary festivals. Welsh rarely speaks about the craft of writing, nor does he boast like many lesser talents; instead, the film highlights his enthusiasm for music and sport, which he regards as equally important as literature. In this intimate portrait, we meet a celebrated writer at a crossroads – playful, sharp, and uncompromising as in his youth – fully aware of the passage of time, accepting that his hedonistic days are ending, yet still committed to discovering new creative avenues.
Wbrew oczekiwaniom rodziny Karol Śliwka opuszcza wieś i zaczyna studia artystyczne w Warszawie. Postanawia zająć się projektowaniem znaków graficznych.
Swoimi pracami wypełnia komunistyczną Polskę i definiuje wizualny krajobraz kraju. Jego znaki nie wiszą w galeriach, ale są obecne w polskich domach, na polskich ulicach, w instytucjach i zakładach pracy. Jednocześnie prowadzi zwyczajne życie rodzinne, które przez lata z pasją dokumentuje.
Ten niezwykle utalentowany twórca, do dziś uważany jest za jednego z najważniejszych projektantów znaków na świecie. Film “Znaki Pana Śliwki” to kalejdoskop materiałów archiwalnych, wspomnień odsłaniających fascynujący portret człowieka i epoki, wędrówka przez zmieniającą się Polskę.
Film dokumentalny „Znaki Pana Śliwki” to debiut pełnometrażowy Urszuli Morgi i Bartosza Mikołajczyka, którego światowa premiera odbędzie się podczas 41 edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego. To niezwykła okazja, by po raz pierwszy zobaczyć obraz, który przybliża postać kultowego projektanta znaków graficznych - Karola Śliwki.
Twórcy sięgnęli po unikatowe materiały archiwalne oraz prywatne nagrania wideo, które bohater latami rejestrował.
Słynne chińskie arcydzieło i jeden z najpiękniejszych filmów lat 90. po raz pierwszy w polskich kinach.
„Zawieście czerwone latarnie” to absolutna perła w bogatym i eklektycznym dorobku Zhanga Yimou („Dom latających sztyletów”, „Żyć”, „Hero”). Adaptacja opowiadania Su Tonga „Żony i konkubiny” przyniosła mu międzynarodowe uznanie i status nowego mistrza światowego kina. Srebrny Lew w Wenecji, nagroda BAFTA dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego oraz nominacja oscarowa tylko dopełniły sukces reżysera. W głównej roli błyszczy natomiast Gong Li („Czerwone sorgo”, „Wyznania gejszy”), która dziewięciokrotnie współpracowała z Zhangiem i szybko stała się ikoną współczesnego kina.
Film zachwyca nowatorskim użyciem koloru, mistrzowską aranżacją zabytkowych XVIII-wiecznych przestrzeni, dramaturgiczną precyzją czy głęboko feministyczną refleksją. Choć chińska cenzura dostrzegła w nim metaforę autorytarnego systemu i opóźniła krajową dystrybucję, nic nie mogło zaszkodzić jego sławie. Z czasem wyrafinowana kostiumowa opowieść zagościła na wielu listach z najlepszymi tytułami w historii kina.
Akcja rozgrywa się w latach 20. XX wieku. 19-letnia Songlian zostaje czwartą konkubiną zamożnego pana Chena. Trafia do jego imponującej posiadłości, gdzie obowiązują specyficzne zasady, a każdy aspekt codzienności kształtują wielowiekowe tradycje. Główna bohaterka powoli odkrywa, że w kobiecym gronie, do którego dołączyła, trwa rywalizacja o względy pana domu. Do czego mogą jednak doprowadzić ciągłe erupcje zazdrości, atmosfera wzajemnych oskarżeń i niepewność dotycząca własnej pozycji? Czy niedoświadczona Songlian odnajdzie się w skomplikowanym labiryncie dziedzińców i korytarzy?
Rekonstrukcja filmu w jakości 4K pozwala jeszcze bardziej docenić jego wizualną urodę. Symetryczne malarskie kadry, gra czerwonych świateł oraz zjawiskowe kostiumy i scenografie tworzą niezapomniany estetyczny spektakl.