„Kolonia nr 5” to nowy film reżysera „Nędzników”, nominowanego za swój niezwykły debiut do Oscara i Złotego Globu, laureata m.in. Nagrody Jury w Cannes, Europejskiej Nagrody Filmowej i trzech Cezarów. Ladj Ly wraca na francuskie przedmieścia, gdzie atmosfera staje się coraz bardziej napięta, a frustracja mieszkańców z każdym dniem rośnie. Burzliwy i pełen pasji portret pokolenia, które wie, że realna zmiana wymaga czegoś więcej niż tylko wzburzenia.
Przedmieścia Paryża, dzielnica Montvilliers. Jedna decyzja nowo wybranego burmistrza wywołuje sprzeciw w mieszkańcach, którzy masowo wychodzą na ulice. Dla Haby, młodej dziewczyny z Montvilliers, która angażuje się w protesty, najbliższe dni będą próbą zawalczenia o swoją i nie tylko swoją przyszłość.
Czy namiętność może mieć smak? Wietnamsko-francuski reżyser Tran Anh Hung („Rykszarz", „Zapach zielonej papai") udowadnia, że zdecydowanie tak! „Bulion i inne namiętności" (nagroda za reżyserię na festiwalu w Cannes) wciąga w świat doskonałej francuskiej kuchni, ale przede wszystkim w zmysłowy sposób pokazuje, że poprzez potrawy, smaki i aromaty można wyrazić najgłębsze uczucia.
Bohaterami osadzonego w drugiej połowie XIX wieku filmu są znakomita kucharka Eugénie (Juliette Binoche) i znany smakosz, gastronom Dodin (Benoît Magimel). Od 20 lat razem gotują, tworzą przepisy i wydają wielkie przyjęcia. Rozmawiają ze sobą głównie za pośrednictwem potraw, przygotowując wspaniałe buliony, sosy, przepiórki, turboty, warzywa z własnego ogrodu czy spektakularne desery. Świat, który wspólnie tworzą, pomaga im przetrwać najtrudniejsze życiowe momenty, a ich relacja przez lata ewoluuje.
Tran Anh Hung, luźno opierając scenariusz na powieści Marcela Rouffa i inspirując się autentyczną postacią Anthelme'a Brillata-Savarina, łączy romans z poetyckim kinem kulinarnym. Udowadnia również, że kino może oddawać niezwykły smak i aromat potraw, tak aby widz mógł rozkoszować się każdym ujęciem. Za oprawę kulinarną „Bulionu i innych namiętności" odpowiada Pierre Gagnaire, słynny francuski szef kuchni. Od czasów „Uczty Babette" nie było w kinach tak smakowitego filmu. Bon appétit!
Zapraszamy na największą ewangeliczną pomyłkę w historii! „Żywot Briana” według Monty Pythona, grupy niepoprawnych komików z Wielkiej Brytanii, to wyjątkowo nieortodoksyjna przypowieść biblijna. Choć film kończy się sceną ukrzyżowania, wyjdziecie z kina, gwiżdżąc absurdalną piosenkę „Always Look on the Bright Side of Life” („Zawsze patrz na jasną stronę życia”).
Kinowy seans „Żywota Briana” po latach to wyjątkowa okazja, by na wielkim ekranie zobaczyć legendarne już spory między Frontem Wyzwolenia Judei a Judejskim Frontem Ludowym (pamiętajcie, to dwie zupełnie różne frakcje!). Odwiedzimy też pałac Poncjusza Piłata, który ma drobną wadę wymowy i być może zechce: „uwolnić Błajana”, jeśli go ładnie o to poprosicie. Warto też zadać sobie fundamentalne pytanie: „Co takiego zrobili dla nas Rzymianie?”.
Bohaterem filmu jest rówieśnik Jezusa, który urodził się tej samej nocy w Betlejem, ale w sąsiedniej stajence. Losy chłopca o imieniu Brian są przewrotną paralelą losów Chrystusa. Także zostaje uznany za Mesjasza i także kończy na krzyżu. Pierwotny tytuł filmu brzmiał „Jezus Chrystus. Żądza chwały”. Postać Briana pojawiła się później, a dzieło miało nosić nazwę „Ewangelia według Świętego Briana” lub „Brian z Nazaretu”.
Choć premiera w 1979 roku wywołała skandal, dziś „Żywot Briana” jest niekwestionowanym klasykiem. To inteligentna satyra, która nie wyśmiewa szczerej wiary, lecz ludzką głupotę, dogmatyzm, fanatyzm i ślepe podążanie za tłumem. Kpi także z hollywoodzkich produkcji o tematyce biblijnej. Warto dodać, że w filmie pojawia się postać samego Jezusa. Jest on przedstawiony tradycyjnie i z szacunkiem, a komizm w scenach z nim nie wynika z jego zachowania, lecz z reakcji tłumu.
„Dobry chłopiec” to kolejna międzynarodowa produkcja Jana Komasy, reżysera nominowanego do Oscara „Bożego Ciała” oraz głośnych filmów „Hejter” i „Miasto 44”.
Światowa premiera filmu „Dobry chłopiec” odbyła się podczas jubileuszowej 50. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto. Film został zaproszony do prestiżowej sekcji Centrepiece, która - jak podkreślają organizatorzy - „honoruje i świętuje globalne osiągnięcia filmowe”, prezentując wybitne, współczesne dzieła z całego świata.
Najnowszy film Komasy to opowieść, która wciąga od pierwszych minut w kalejdoskop wieloznaczności i prowokuje do głębokiej refleksji. Historia, która wodzi za nos czarnym humorem, a jednocześnie zadaje wiele trudnych pytań o granice moralności, nie dając jednoznacznych odpowiedzi. Zmusza do konfrontacji z własnymi przekonaniami i nikogo nie pozostawia obojętnym. W rolach głównych: Stephen Graham nagrodzony Złotym Globem za swoją poruszającą rolę w serialu „Dojrzewanie”, Andrea Riseborough („Birdman”), Anson Boon („1917”, „Strefa gangsterów”) oraz Monika Frajczyk („Zielona granica”). Za produkcję „Dobrego chłopca” odpowiadają nominowani do Oscara za film „IO” Ewa Piaskowska i Jerzy Skolimowski oraz uznany producent brytyjski, założyciel Recorded Picture Company, Jeremy Thomas („Ostatni cesarz”, „Sexy Beast”, „Tylko kochankowie przeżyją”). Autorem zdjęć jest Michał Dymek, mający na koncie nominowane do Oscara filmy „Dziewczyna z Igłą” Magnusa von Horna, „Prawdziwy ból” Jesse’ego Eisenberga oraz „IO” Jerzego Skolimowskiego. Scenariusz napisali debiutant Bartek Bartosik we współpracy z Naqqash Khalid.
17. LGBT+ Film Festival Poland 2026
Tylko to, co dobre (Apenas Coisas Boas)
Rok 1984, brazylijska prowincja. Życie samotnego farmera zmienia się diametralnie, gdy w jego ramionach ląduje ranny motocyklista. Wśród zielonych pastwisk rodzi się namiętność, która burzy utarte wyobrażenia o męskości, sile i dominacji. To uczucie przychodzi nagle i szybko okazuje się, że jego konsekwencje wykraczają daleko poza jeden upalny sezon.
Reżyser z odwagą i rozmachem flirtuje z estetyką westernu, nasycając ją zmysłowością i elektryzującą intensywnością emocji. Cielesność staje się tu językiem bliskości, a surowy krajobraz tłem dla historii, która z czasem zaskakuje, wymykając się wszelkim gatunkowym ramom.
Łącząc wrażliwość Toma of Finland, Alaina Guiraudie, Tennessee Williamsa i Pedro Almodóvara, Nolasco tworzy filmowy świat pełen erotyki, romantyzmu i buntowniczej siły, który bezlitośnie rozsadza systemy, normy i społeczne granice.
reżyseria: Daniel Nolasco, scenariusz: Daniel Nolasco, obsada: Lucas Drummond, Liev Carlos, Guilherme Théo, Norval Berbari, Cecília Brito, Fernando Libonati, Igor Leoni, Renata Carvalho, Lizz Miranda, Brenda Oliveira, zdjęcia: Larry Machado, produkcja: Brazylia 2025, czas: 104 minuty, gatunek: film fabularny, napisy: polskie/angielskie
- Festival Mix Brasil 2025 - Nagroda Jury
1984, rural Brazil. The life of a solitary farmer is upended when an injured motorcyclist collapses into his arms. Amid the rolling green pastures, a fierce desire takes root - one that shatters familiar notions of masculinity, strength, and dominance. The attraction arrives suddenly, and it’s consequences soon stretch far beyond a single sweltering season.
With boldness and flair, the director flirts with the aesthetics of the western, infusing them with sensuality and a crackling emotional intensity. Bodies become a language of intimacy, and the stark landscape serves as the backdrop for a story that gradually surprises, slipping free of any conventional genre boundaries.
Channelling the sensibilities of Tom of Finland, Alain Guiraudie, Tennessee Williams, and Pedro Almodóvar, Nolasco creates a cinematic world brimming with eroticism, romance, and rebellious force that ruthlessly blows apart systems, norms, and social constraints.
directed: Daniel Nolasco, written: Daniel Nolasco, cast: Lucas Drummond, Liev Carlos, Guilherme Théo, Norval Berbari, Cecília Brito, Fernando Libonati, Igor Leoni, Renata Carvalho, Lizz Miranda, Brenda Oliveira, cinematography: Larry Machado, production: Brazil 2025, running time: 104 minutes, category: feature film, English/Polish subtitles
- Festival Mix Brasil 2025 - Jury Prize