Ian McKellen – tytan aktorstwa, który potrafi wszystko – powraca po latach do roli Hamleta. W opustoszałym na czas pandemii Królewskim Teatrze w Windsorze zjawiają się duchy, w tym duch ojca Hamleta, by przypomnieć pogrążonemu w chaosie światu i swemu synowi o niezniszczalnej sile zemsty i teatru… Szalony wręcz pomysł, by w roli młodego duńskiego królewicza obsadzić 85-letniego aktora, pozwala spojrzeć na najsłynniejszą sztukę Shakespeare’a z zupełnie innej perspektywy, a decyzja inscenizatorów najnowszego „Hamleta” (reżyseria: Sean Mathias), by Elsynorem uczynić różne przestrzenie Theatre Royal Windsor – scenę, kulisy, garderoby, widownię, korytarze teatralne – świadczy o szacunku wobec przeświadczenia najwybitniejszego dramatopisarza wszech czasów, że świat jest tylko teatrem. Oto „Hamlet”, jakiego jeszcze nie było: trzymający w napięciu, nietypowy, oryginalny, ale też wierny Shakespeare’owi i jego poglądom na temat teatru i kondycji człowieka wobec osobistej tragedii.
Ian McKellen to mag teatru i specjalista od Shakespeare’a. Oprócz Hamleta wcielał się w postacie Romea, Makbeta, Koriolana i króla Leara. Światowej publiczności znany jest z wielkich produkcji filmowych (Gandalf we „Władcy Pierścieni” i „Hobbicie” czy Magneto w serii filmów „X-Men”). Za swoje osiągnięcia, nie tylko aktorskie, zdobył uwielbienie publiczności i najważniejsze nagrody (Tony, Złoty Glob, sześciokrotnie Nagroda Laurence’a Oliviera).
Po spektaklu widzowie obejrzą wcześniej niepublikowany wywiad z Ianem McKellenem i Seanem Mathiasem.
Spektakl trwa około 2 godzin 30 minut (bez przerwy)
Polskie napisy
W przeddzień 18. urodzin Trina planuje ucieczkę od toksycznej matki. Niespodziewany przyjazd tajemniczych ciotki Heleny i sparaliżowanej babci Reginy uruchamia wydarzenia, w których codzienność coraz mocniej splata się z kaszubskimi wierzeniami i sennymi koszmarami Triny.
„WAJDA: re-wizje. Przegląd filmów Andrzeja Wajdy w 100. rocznicę urodzin"
Cykl dziesięciu filmów jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina. To nie tylko hołd dla dorobku reżysera, lecz także ponowne spojrzenie na jego dzieła: odczytywane dziś na nowo, w innym kontekście historycznym i społecznym, wciąż poruszają, prowokują i inspirują.
BEZ ZNIECZULENIA
Przejmująca diagnoza społeczeństwa końca lat 70., portret człowieka osaczonego przez system i własne słabości, jedna z najbardziej przenikliwych analiz moralnego kryzysu w polskim kinie.
„WAJDA: re-visions. A Retrospective of Andrzej Wajda’s Films on the 100th Anniversary of His Birth”
Is an invitation to engage in dialogue with the classics - to rediscover films that helped shape our cinematic language and collective sensibility. The retrospective is addressed both to audiences who grew up with Wajda’s films and to younger viewers, for whom this will be their first opportunity to experience his work on the big screen.
ROUGH TREATMENT
A haunting diagnosis of late-1970s society and a portrait of a man trapped by both the system and his own weaknesses—one of the most penetrating analyses of moral crisis in Polish cinema
scenariusz/written by: Agnieszka Holland, Andrzej Wajda
zdjęcia/DOP: Edward Kłosiński
obsada/cast: Zbigniew Zapasiewicz, Ewa Dałkowska, Andrzej Seweryn, Krystyna Janda
nagrody/awards: Złote Lwy / Golden Lions na FPFF w Gdańsku, Jury Prize na MFF w Cannes / Cannes IFF
Ma dwa koła, kły i niepohamowany apetyt na krew
Nick Noddy Oddie, kurier motocyklowy z Birmingham, kupuje za bezcen używanego Nortona Commando i przywraca go do życia – bardziej dosłownie, niż mógłby przypuszczać. Maszyna unika światła dziennego, samodzielnie przemierza nocą ulice i wyjątkowo brutalnie rozprawia się z gangiem odpowiedzialnym za śmierć jej poprzedniego właściciela oraz każdym, kto stanie jej na drodze. Gdy liczba ofiar zaczyna rosnąć, Noddy prosi o pomoc policyjnego inspektora oraz księdza gotowego przeprowadzić egzorcyzm. Bo czasami zwykła wizyta u mechanika to za mało.
“Kupiłem motocykl, który jest wampirem” to brytyjska komedia grozy, w której satanistyczny rytuał, gang motocyklistów i wampiryczne prawidła spotykają się z pubowym humorem, praktycznymi efektami gore oraz maszyną uzbrojoną w kolce i uzębiony reflektor. Film z radosną bezczelnością przekracza kolejne granice absurdu, serwując krwawe pościgi, makabryczne gagi i księdza próbującego egzorcyzmować dwukołowego demona. Trudno wyobrazić sobie lepszy seans na Halloween: jest demonicznie, obrzydliwie, bezwstydnie głupio i piekielnie zabawnie.
Film Dirka Campbella trafił do brytyjskich kin w 1990 roku, ale początkowo nie odniósł większego sukcesu. Z czasem zdobył jednak status kultowej osobliwości brytyjskiego kina klasy B, a jego kolekcjonerskie wydania pozwoliły odkryć go kolejnym pokoleniom widzów. Jego największą siłą pozostaje świadomie niedorzeczny pomysł, zrealizowany w scenerii ponurego, miejskiego horroru, oraz występy Neila Morrisseya, Michaela Elphicka i Anthony’ego Danielsa jako ekscentrycznego księdza walczącego z motocyklem napędzanym ludzką krwią.
Odebrały mu dziewczynę. Odebrały mu dłoń. Ale dały mu piłę łańcuchową!
Jesteśmy niezwykle podjarani, że kultowy horror Sama Raimiego - MARTWE ZŁO 2 - trafi do polskich kin już od 25 września 2026 i to w odrestaurowanej wersji 4K.
Dlaczego dwójka zapytacie? Bo 2 część to nie tyle klasyczna kontynuacja pierwszej, co jej szalone przetworzenie. To właśnie tutaj Sam Raimi w pełni zdefiniował styl serii, łącząc grozę, absurd i komedię.
Jak napisał Roger Ebert, MARTWE ZŁO 2 to komedia przebrana za ociekający krwią festiwal grozy. I chyba trudno znaleźć lepsze podsumowanie tego, co czeka Was na ekranie.