Ian McKellen – tytan aktorstwa, który potrafi wszystko – powraca po latach do roli Hamleta. W opustoszałym na czas pandemii Królewskim Teatrze w Windsorze zjawiają się duchy, w tym duch ojca Hamleta, by przypomnieć pogrążonemu w chaosie światu i swemu synowi o niezniszczalnej sile zemsty i teatru… Szalony wręcz pomysł, by w roli młodego duńskiego królewicza obsadzić 85-letniego aktora, pozwala spojrzeć na najsłynniejszą sztukę Shakespeare’a z zupełnie innej perspektywy, a decyzja inscenizatorów najnowszego „Hamleta” (reżyseria: Sean Mathias), by Elsynorem uczynić różne przestrzenie Theatre Royal Windsor – scenę, kulisy, garderoby, widownię, korytarze teatralne – świadczy o szacunku wobec przeświadczenia najwybitniejszego dramatopisarza wszech czasów, że świat jest tylko teatrem. Oto „Hamlet”, jakiego jeszcze nie było: trzymający w napięciu, nietypowy, oryginalny, ale też wierny Shakespeare’owi i jego poglądom na temat teatru i kondycji człowieka wobec osobistej tragedii.
Ian McKellen to mag teatru i specjalista od Shakespeare’a. Oprócz Hamleta wcielał się w postacie Romea, Makbeta, Koriolana i króla Leara. Światowej publiczności znany jest z wielkich produkcji filmowych (Gandalf we „Władcy Pierścieni” i „Hobbicie” czy Magneto w serii filmów „X-Men”). Za swoje osiągnięcia, nie tylko aktorskie, zdobył uwielbienie publiczności i najważniejsze nagrody (Tony, Złoty Glob, sześciokrotnie Nagroda Laurence’a Oliviera).
Po spektaklu widzowie obejrzą wcześniej niepublikowany wywiad z Ianem McKellenem i Seanem Mathiasem.
Spektakl trwa około 2 godzin 30 minut (bez przerwy)
Polskie napisy
Dzieło Bolesława Prusa od blisko 140 lat rozpala emocje i wyobraźnię kolejnych pokoleń. Teraz ta ponadczasowa historia trafia na wielki ekran w nowej, spektakularnej, filmowej odsłonie. „Lalka” to zrealizowana z ogromnym rozmachem superprodukcja i najbardziej gwiazdorski film w historii polskiego kina, gdzie pośród wielu wybitnych nazwisk, w rolach głównych występują: Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, gwiazda „Chłopów” – Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz powracający na wielki ekran po 16 latach Marek Kondrat w roli Ignacego Rzeckiego. Nowa ekranizacja „Lalki” to opowiedziana ze współczesną wrażliwością przejmująca, uniwersalna historia o miłości i niespełnieniu, o aspiracjach i przemianie, o świecie, który właśnie się kończy. To film, który zdarza się raz na kilka dekad: epicki, pełen emocji, zrealizowany z imponującą scenografią, dopracowanymi w najdrobniejszych detalach kostiumami i charakteryzacją oraz prawdziwie gwiazdorską obsadą.
Warszawa końca XIX wieku. Serce Stanisława Wokulskiego (Marcin Dorociński) owładnięte jest szaloną miłością do Izabeli Łęckiej (Kamila Urzędowska). On, dzięki fortunie zdobytej na wojnie, powraca do kraju i postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, aby zdobyć rękę ukochanej. Ona jest olśniewająca i wyniosła, lecz mimo arystokratycznego pochodzenia zmaga się z widmem finansowej ruiny. U boku Wokulskiego stoi jego wierny przyjaciel – Ignacy Rzecki (Marek Kondrat), romantyk, który z nostalgią obserwuje, jak świat ideałów ustępuje miejsca społecznym aspiracjom i bezwzględnej grze interesów. Wokulski wkracza w labirynt arystokratycznych salonów, gdzie każdy gest może być początkiem intrygi, a każde słowo – zapowiedzią zdrady. Stający na jego drodze rywale, niespodziewane sojusze i dramatyczne wybory wystawią na próbę jego marzenia i wiarę w ludzi. To opowieść o miłosnym zauroczeniu, które zmienia losy bohaterów i zaciera granice między sercem a rozumem.
Akcja filmu Shahrbanoo Sadat rozgrywa się w Afganistanie w 2021 roku, na krótko przed powrotem Talibów do władzy. Naru (w tej roli sama reżyserka) jest trzydziestoletnią operatorką kamery pracującą w największej telewizji w Kabulu. Po rozstaniu ze zdradzającym ją mężem kobieta walczy o prawo do opieki nad trzyletnim synem. Przykre doświadczenie sprawiło, że całkowicie straciła wiarę w mężczyzn.
Film Shahrbanoo Sadat otworzył ostatnią edycję Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. To połączenie historii miłosnej z szerszym spojrzeniem na afgańskie społeczeństwo, począwszy od patriarchatu i walki o prawa kobiet, po tragiczne konsekwencje powrotu Talibów.
O czym jest film?
Kiedy Naru przeniesiona zostaje do działu newsów i poznaje pięćdziesięcioletniego Qodrata (Anwar Hashimi), uznawanego za największy reporterski autorytet w afgańskiej telewizji. Razem wyruszają w teren, by relacjonować ostatnie dni wolnego miasta, zanim ponownie trafi ono w ręce Talibów. Uliczne wywiady i opowiadane historie ukazują strach mieszkańców przed tym, co ma nadejść. Wraz z kolejnymi zrealizowanymi materiałami atmosfera robi się coraz bardziej napięta. Praca podwyższonego ryzyka oraz sprawdzanie się w trudnych sytuacjach zbliżają Naru i Qodrata do siebie. Między nimi rodzi się więź, która podda w wątpliwość surowe zdanie bohaterki o mężczyznach.
komedia obyczajowa | reż. Gilles Legardinier | Francja, 2023
czas trwania: 110 min.
Pod wpływem nagłego impulsu Andrew Blake (John Malkovich) podejmuje pracę lokaja we francuskim dworku. Jego życie wywraca się do góry nogami, gdy musi poradzić sobie z ekscentrycznym zachowaniem właścicielki (Fanny Ardant) oraz innymi członkami jej personelu, którzy zaskakują osobliwymi zwyczajami i wybuchowymi charakterami.
Z kucharką Odile niełatwo jest znaleźć wspólny język, młoda pokojówka Manon, choć nieco zbuntowana, wydaje się zagubiona i zrozpaczona. Zarządca majątku Philippe, mieszkający w głębi parku, z jakiegoś powodu trzyma się na dystans. No i trzeba jeszcze wkraść się w łaski imponującego kocura o imieniu Mefisto…
Scenariusz filmu oparty jest na opublikowanej w 22 krajach bestsellerowej powieści Gillesa Legardiniera pod tym samym tytułem.
To wstrząsający dokument o wojnie widzianej nie z pola bitwy, lecz z miejsc, w których zapadają decyzje...
„NAZA” wyrasta z ponad trzech lat pracy dziennikarskiej i śledczej. Wiele ustaleń, do których twórcy docierali podczas pracy nad filmem, było publikowanych na bieżąco przez „The Guardian”, we współpracy z izraelsko-palestyńskim magazynem +972 oraz Local Call. „The Guardian” jest również jednym z producentów filmu, co podkreśla jego wyjątkowe połączenie kina dokumentalnego z dziennikarstwem śledczym.
Za filmem stoją Yuval Abraham – filmowiec i dziennikarz śledczy – oraz Rachel Szor – reżyserka i operatorka filmowa. Oboje należą do czworga twórców „Nie chcemy innej ziemi” („No Other Land”), jednego z najgłośniejszych dokumentów ostatnich lat, nagrodzonego w 2025 roku Oscarem dla najlepszego pełnometrażowego filmu dokumentalnego.
Film miał światową premierę w konkursie głównym Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, gdzie zdobył Nagrodę Specjalną Jury. Międzynarodowa prasa zwracała uwagę na bezkompromisowość filmu oraz siłę świadectw osób mówiących z wnętrza systemu.
*
Nocą, na dachach Tel Awiwu, z dala od oficjalnych komunikatów i kamer, byli i obecni członkowie izraelskich struktur wojskowych opowiadają o systemach, które sami współtworzyli i obsługiwali. Ich świadectwa odsłaniają mechanizmy podejmowania decyzji prowadzących do masowego zabijania palestyńskich cywilów w Strefie Gazy – od procedur i technologii po sposób, w jaki odpowiedzialność za ludzkie życie zostaje rozproszona pomiędzy ludzi, dane i algorytmy.
Film powstał na podstawie rozmów z 24 izraelskimi oficerami wywiadu i żołnierzami.