17. LGBT+ Film Festival Poland 2026
Ostatni pierwszy raz (El fin de las primeras veces)
Zmysłowy i pulsujący niedopowiedzeniami coming-of-age z Meksyku. Osiemnastoletni Eduardo wsiada do pociągu prowadzącego ku dorosłości. Scrollując aplikację randkową, balansuje między lękiem a pożądaniem, między domową kontrolą a obietnicą wolności. Jedno spotkanie z Mario otwiera drzwi, których nie da się już zamknąć...
Reżyser z czułością i odwagą portretuje seksualne przebudzenie - bez filtra i bez cienia wstydu. Intymność nie jest tu prowokacją, lecz językiem tożsamości. W kontrastowym świecie chłodnych wiadomości od matki i ciepła obcej rodziny Eduardo musi zdecydować, kim chce być.
Szczery, cielesny i głęboko ludzki film o pierwszym razie, który zmienia wszystko.
reżyseria: Rafael Ruiz Espejo, scenariusz: Rafael Ruiz Espejo, obsada: Alejandro Quintana, Carlos E. López Cervantes, Pabel Castañeda, Jaime Bernache, Mariana Rivas, Mariajosé Medeles, muzyka: Inés Pacheco, zdjęcia: Bruno Herrera, produkcja: Meksyk 2025, czas: 75 minut, gatunek: film fabularny, napisy: polskie/angielskie
Film prezentowany dzięki wsparciu Ambasady Meksyku w Polsce
UWAGA: film dla osób pełnoletnich.
A sensual coming-of-age story from Mexico, pulsing with unspoken tension. Eighteen-year-old Eduardo boards a train heading towards adulthood. Scrolling through a dating app, he balances between fear and desire, between the parental control and the promise of freedom. One encounter with Mario opens a door that can no longer be closed…
With tenderness and courage, the director portrays a sexual awakening – unfiltered and without a trace of shame. Here, intimacy is not a provocation but a language of identity. In the contrasting worlds of his mother’s cold messages and the warmth of a stranger’s family, Eduardo has to decide who he wants to be.
An honest, sensual and deeply human film about a first time that changes everything.
directed: Rafael Ruiz Espejo, written: Rafael Ruiz Espejo, cast: Alejandro Quintana, Carlos E. López Cervantes, Pabel Castañeda, Jaime Bernache, Mariana Rivas, Mariajosé Medeles, music: Inés Pacheco, cinematography: Bruno Herrera, production: Mexico 2025, running time: 75 minutes, category: feature film, English/Polish subtitles
Content warning: this film is intended for adult audiences only.
Co kryje się w naszych myślach? Kto tak naprawdę mieszka w naszej głowie? Osoba szalona, romantyczna, namiętna, rozważna? A może w naszym umyśle panuje niezły tłok? O międzyludzkich relacjach oraz o tym, co w nas siedzi, w swoim nowym filmie opowiada twórca wielkiego hitu „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” Paolo Genovese.
Bohaterami filmu są Piero i Lara. Ich pierwsza randka wywołuje u obojga zrozumiały stres. Oboje chcieliby pokazać się z jak najlepszej strony i uniknąć wpadek, o które w zdenerwowaniu nie trudno, ale też i poznać myśli i wyczuć pragnienia drugiej osoby.
Zapraszamy na największą ewangeliczną pomyłkę w historii! „Żywot Briana” według Monty Pythona, grupy niepoprawnych komików z Wielkiej Brytanii, to wyjątkowo nieortodoksyjna przypowieść biblijna. Choć film kończy się sceną ukrzyżowania, wyjdziecie z kina, gwiżdżąc absurdalną piosenkę „Always Look on the Bright Side of Life” („Zawsze patrz na jasną stronę życia”).
Kinowy seans „Żywota Briana” po latach to wyjątkowa okazja, by na wielkim ekranie zobaczyć legendarne już spory między Frontem Wyzwolenia Judei a Judejskim Frontem Ludowym (pamiętajcie, to dwie zupełnie różne frakcje!). Odwiedzimy też pałac Poncjusza Piłata, który ma drobną wadę wymowy i być może zechce: „uwolnić Błajana”, jeśli go ładnie o to poprosicie. Warto też zadać sobie fundamentalne pytanie: „Co takiego zrobili dla nas Rzymianie?”.
Bohaterem filmu jest rówieśnik Jezusa, który urodził się tej samej nocy w Betlejem, ale w sąsiedniej stajence. Losy chłopca o imieniu Brian są przewrotną paralelą losów Chrystusa. Także zostaje uznany za Mesjasza i także kończy na krzyżu. Pierwotny tytuł filmu brzmiał „Jezus Chrystus. Żądza chwały”. Postać Briana pojawiła się później, a dzieło miało nosić nazwę „Ewangelia według Świętego Briana” lub „Brian z Nazaretu”.
Choć premiera w 1979 roku wywołała skandal, dziś „Żywot Briana” jest niekwestionowanym klasykiem. To inteligentna satyra, która nie wyśmiewa szczerej wiary, lecz ludzką głupotę, dogmatyzm, fanatyzm i ślepe podążanie za tłumem. Kpi także z hollywoodzkich produkcji o tematyce biblijnej. Warto dodać, że w filmie pojawia się postać samego Jezusa. Jest on przedstawiony tradycyjnie i z szacunkiem, a komizm w scenach z nim nie wynika z jego zachowania, lecz z reakcji tłumu.
Dendelion, Baraban, Léonto i Taraxa to niezwykła rodzina wrażliwych, delikatnych i malutkich – a zarazem pełnych odwagi – dmuchawców, które zostają oddzielone od rośliny matki, gdy Ziemię dotyka katastrofa. Szczęśliwie uratowane z nuklearnej eksplozji, która zniszczyła ich raj, zostają rzucone w kosmos i wyruszają w magiczną, międzyplanetarną przygodę, by znaleźć nowy dom i osiedlić się w nim na stałe. Przemierzając gwiezdne konstelacje w poszukiwaniu nowego miejsca, trafiają na inne planety, poznają nowych przyjaciół, ale też napotykają niebezpieczeństwa ze strony stworzeń większych od siebie
i tajemniczych, nieznanych żywiołów.
Ten wyjątkowo kojący, chwytający za serce i fascynujący film animowany łączy oszałamiającą mikrofotografię natury z unikalną animacją. Pokazuje nam, że natura to coś więcej niż tło naszych działań, że wszystkie małe rzeczy wokół nas są ważne, że najmniejsze źdźbło trawy może wzruszyć do łez, a naszą siłą jest jedność ze wszystkimi stworzeniami i ochrona naszej planety.
„Dmuchawce”, będące laureatem Nagrody FIPRESCI w Cannes i Specjalnego Wyróżnienia Jury w Annecy, wyprodukowane przez twórców „Mikrokosmosu”, z dźwiękiem Nicholasa Beckera (Oscar za „Sound of Metal”), są idealną propozycją dla kinomanów, miłośników natury i grup szkolnych.