Dla wielbicieli kuchni francuskiej dodatkowym smaczkiem będzie fakt, że jednym z głównych bohaterów filmu jest ser Comté: szczęśliwe krowy, najlepsza wiosenna trawa i wyrób idealnych kręgów przez zakochanych w nim serowarów, a to wszystko na tle urzekających krajobrazów regionu Burgundia–Franche-Comté.
Anthony, znany wszystkim jako Totone, to osiemnastolatek, który większość czasu spędza na imprezowaniu z grupą przyjaciół w malowniczym francuskim regionie Jura, miejscu znanym nie tylko z wybornych win, ale również pochodzącego stamtąd wyjątkowego sera Comté.
Beztroski czas młodego bohatera kończy się z chwilą tragicznej śmierci jego ojca. To moment, w którym Totone musi błyskawicznie dorosnąć i wziąć odpowiedzialność za swoją młodszą siostrę Claire. Nie mając żadnych oszczędności postanawia sprzedać sprzęt z niewielkiej wytwórni sera prowadzonej wcześniej przez jego ojca. Kiedy jednak dowiaduje się o konkursie na najlepszy ser Comté, w którym nagrodą jest trzydzieści tysięcy euro, postanawia spróbować swoich sił, mimo że o wyrobie sera nie ma zbyt dużej wiedzy.
komedia obyczajowa | reż. Gilles Legardinier | Francja, 2023
czas trwania: 110 min.
Pod wpływem nagłego impulsu Andrew Blake (John Malkovich) podejmuje pracę lokaja we francuskim dworku. Jego życie wywraca się do góry nogami, gdy musi poradzić sobie z ekscentrycznym zachowaniem właścicielki (Fanny Ardant) oraz innymi członkami jej personelu, którzy zaskakują osobliwymi zwyczajami i wybuchowymi charakterami.
Z kucharką Odile niełatwo jest znaleźć wspólny język, młoda pokojówka Manon, choć nieco zbuntowana, wydaje się zagubiona i zrozpaczona. Zarządca majątku Philippe, mieszkający w głębi parku, z jakiegoś powodu trzyma się na dystans. No i trzeba jeszcze wkraść się w łaski imponującego kocura o imieniu Mefisto…
Scenariusz filmu oparty jest na opublikowanej w 22 krajach bestsellerowej powieści Gillesa Legardiniera pod tym samym tytułem.
Ma dwa koła, kły i niepohamowany apetyt na krew
Nick Noddy Oddie, kurier motocyklowy z Birmingham, kupuje za bezcen używanego Nortona Commando i przywraca go do życia – bardziej dosłownie, niż mógłby przypuszczać. Maszyna unika światła dziennego, samodzielnie przemierza nocą ulice i wyjątkowo brutalnie rozprawia się z gangiem odpowiedzialnym za śmierć jej poprzedniego właściciela oraz każdym, kto stanie jej na drodze. Gdy liczba ofiar zaczyna rosnąć, Noddy prosi o pomoc policyjnego inspektora oraz księdza gotowego przeprowadzić egzorcyzm. Bo czasami zwykła wizyta u mechanika to za mało.
“Kupiłem motocykl, który jest wampirem” to brytyjska komedia grozy, w której satanistyczny rytuał, gang motocyklistów i wampiryczne prawidła spotykają się z pubowym humorem, praktycznymi efektami gore oraz maszyną uzbrojoną w kolce i uzębiony reflektor. Film z radosną bezczelnością przekracza kolejne granice absurdu, serwując krwawe pościgi, makabryczne gagi i księdza próbującego egzorcyzmować dwukołowego demona. Trudno wyobrazić sobie lepszy seans na Halloween: jest demonicznie, obrzydliwie, bezwstydnie głupio i piekielnie zabawnie.
Film Dirka Campbella trafił do brytyjskich kin w 1990 roku, ale początkowo nie odniósł większego sukcesu. Z czasem zdobył jednak status kultowej osobliwości brytyjskiego kina klasy B, a jego kolekcjonerskie wydania pozwoliły odkryć go kolejnym pokoleniom widzów. Jego największą siłą pozostaje świadomie niedorzeczny pomysł, zrealizowany w scenerii ponurego, miejskiego horroru, oraz występy Neila Morrisseya, Michaela Elphicka i Anthony’ego Danielsa jako ekscentrycznego księdza walczącego z motocyklem napędzanym ludzką krwią.
Odebrały mu dziewczynę. Odebrały mu dłoń. Ale dały mu piłę łańcuchową!
Jesteśmy niezwykle podjarani, że kultowy horror Sama Raimiego - MARTWE ZŁO 2 - trafi do polskich kin już od 25 września 2026 i to w odrestaurowanej wersji 4K.
Dlaczego dwójka zapytacie? Bo 2 część to nie tyle klasyczna kontynuacja pierwszej, co jej szalone przetworzenie. To właśnie tutaj Sam Raimi w pełni zdefiniował styl serii, łącząc grozę, absurd i komedię.
Jak napisał Roger Ebert, MARTWE ZŁO 2 to komedia przebrana za ociekający krwią festiwal grozy. I chyba trudno znaleźć lepsze podsumowanie tego, co czeka Was na ekranie.
Paryż w rytmie jazzu, zbrodnia w rytmie serca.
„Windą na szafot” (Ascenseur pour l’échafaud) z 1958 roku to nie tylko debiut fabularny Louisa Malle’a, ale kamień milowy, który przetarł szlaki dla francuskiej Nowej Fali. Legendarne dzieło niepokornego twórcy znad Sekwany to stylowy kryminał noir, w którym melancholijna atmosfera paryskich ulic być może jest nawet ważniejsza od fabularnej intrygi. W centrum historii jest zbrodnia popełniona przez Juliana Taverniera na mężu swojej kochanki. Może to morderstwo byłoby doskonałe, gdyby nie „drobny” szczegół, który powoduje, że Julian musi wrócić na miejsce zbrodni.
„Windą na szafot” to przede wszystkim nastrojowe kino osiągnięte pionierskim zastosowaniem małych kamer, swobodną konstrukcją, pięknymi zdjęciami i niezapomnianą, stworzoną w ciągu doby, legendarną muzyką geniusza jazzu – Milesa Daviesa. To także pierwszy film w którym mogła odsłonić swój talent przyszła ikona francuskiego kina – Jeanne Moreau.
Film po rekonstrukcji cyfrowej.