W trzeciej części komediowego hitu „Teściowie” ponownie spotykamy się z rodziną, która tym razem zjeżdża się do spokojnego ośrodka na prowincji na chrzciny. Wanda i Tadeusz organizują uroczystość, na którą zapraszają Małgorzatę wraz z przyjaciółką, psychoterapeutką Grażyną. Na spotkaniu pojawia się również były mąż Małgorzaty, Andrzej, który przylatuje specjalnie z Australii – i tym razem nie jest sam. Atmosfera spotkania szybko wymyka się spod kontroli, a dawne konflikty i nowe romanse prowadzą do nieoczekiwanych konsekwencji – tym razem z udziałem lokalnej policji!
„Teściowie 3” to film, który pokaże, że nawet chrzciny mogą zamienić się w pole rodzinnych bitew, a zdrada nie dzieli tak mocno jak… święty sakrament!
Najnowszy film reżyserki przeboju „Kwiat wiśni i czerwona fasola” Naomi Kawase to niezwykła opowieść o życiu, miłości, hojności… i japońskich lasach. W roli głównej wystąpiła Vicky Krieps, znana z takich filmów jak „W gorsecie”, „Nić widmo”.
Film Naomi Kawase to głęboko humanistyczna, intymna opowieść o życiu, nadziei, miłości i stracie. Japońska reżyserka zderza ze sobą nie tylko kultury Wschodu z Zachodem, ale również sterylną, chłodną szpitalną rzeczywistość z hipnotyczną, obrazującą potęgę natury Yakushimą.
O czym jest film?
Bohaterką "Złudzeń z Yakushimy" jest Corry (Vicky Krieps), francuska koordynatorka przeszczepów serca u dzieci, która przyjeżdża do nowoczesnego szpitala w Kobe. A zatem do kraju i kultury, gdzie transplantacje organów wciąż pozostają w sferze tabu.
Walcząc o życie małego chłopca, Corry musi zmierzyć się z jeszcze jednym dramatem. Nagle traci swojego partnera Jina – fotografa pochodzącego z magicznej, porośniętej lasem wyspy Yakushima. Mężczyzna staje się jednym z „johatsu”. Tak Japończycy nazywają ponad 80 tysięcy osób, które każdego roku w tajemniczych okolicznościach znikają bez śladu. Sama w obcym kraju, próbuje odnaleźć równowagę pomiędzy poczuciem misji, jaką jest uratowanie dziecka, a żałobą po bolesnej stracie.
Chris Hansen (Robert Pattinson), charyzmatyczny reporter, przenika do podziemnego świata przestępczego i pragnie zmienić oblicze telewizji. Z czasem jednak ulega własnej obsesji i w drodze na szczyt popularności zaczyna zatracać swój pierwotny cel.
Raz w roku do malowniczej wioski na północy Szkocji zjeżdżają się pasjonaci z całego świata, by rywalizować o tytuł mistrza świata w… przyrządzaniu owsianki! W filmie dokumentalnym „Najlepsza owsianka na świecie” za zaciętą kulinarną rywalizacją kryje się ciepła i pełna humoru opowieść o ekscentrycznych mieszkańcach, żywej tradycji, lokalnym dziedzictwie i wspólnocie, której częścią chciałoby się zostać po seansie.
Każdej jesieni senna górska wioska Carrbridge budzi się do życia, gdy miejscowi i zagraniczni zawodnicy podejmują kuchenną rękawicę i walczą o zaszczytną nagrodę Złotego Mieszadła w Mistrzostwach Świata w Gotowaniu Owsianki. Choć przepis wydaje się banalny – płatki owsiane, woda i sól – to sposobów na jej przyrządzanie jest multum. Co uczestnik, to inna metoda, filozofia i historia. Ale „Najlepsza owsianka na świecie” nie jest wyłącznie kroniką kulinarnych zmagań.
Dla lokalnej legendy, charyzmatycznego organizatora mistrzostw Charliego Millera, to wydarzenie znaczy o wiele więcej. Mężczyzna zbliża się do emerytury i zmaga się z problemami zdrowotnymi, jednak czuje odpowiedzialność wobec lokalnego komitetu owsiankowego i pragnie zabezpieczyć przyszłość zawodów – oraz własne dziedzictwo. O dobre imię walczy również Ian Bishop, który podejmuje ostatnią próbę zdobycia tytułu. Ale konkurencja nie śpi: niezrównana Lisa Williams, „królowa owsianki”, wraca, by odzyskać trofeum. Tymczasem nowa generacja uczestników – Toby Wilson, australijski szef kuchni znany z pomysłu na owsiankową tortillę, oraz Adam Kiani, uzbrojony w sekretną, odziedziczoną po babci technikę – zamierza zakwestionować owsiankowe status quo.
Ukazując życie niewielkiej szkockiej społeczności na tle zapierających dech w piersiach krajobrazów, film przywodzi na myśl dokumenty „Truflarze” czy „Kraina miodu” – tworzone z czułością i zrozumieniem dla swoich bohaterów. Urokliwa i pełna humoru „Najlepsza owsianka na świecie” to film, który wzrusza, otula i daje poczucie komfortu niczym miska gorącej owsianki w chłodny poranek.
Ekranizacja bestsellerowej powieści Virginii Feito to wiktoriańska makabreska dla niegrzecznych dzieci i jeszcze bardziej niegrzecznych dorosłych, która gra z konwencją gotyckiego horroru. Tytuł mruga okiem do „American Psycho”, a sama Feito określała w wywiadach swoją bohaterkę jako „dziewczynę w stylu Fleabag uwięzioną w świecie Opowieści wigilijnej, tylko z większą liczbą tasaków”. Maika Monroe („Kod zła” i „Coś za mną chodzi”) z nieustraszoną brawurą wciela się w żądną zemsty antybohaterkę, a reżyser Zachary Wigon podkręca gotycką konwencję i oddaje hołd literackim korzeniom opowieści.
O czym jest film ?
Panna Winifred Notty jest guwernantką, która przybywa do posępnego Ensor House, by podjąć nową pracę i nauczyć manier dzieci właścicieli. Nie wiedzą oni jednak, że w sercu guwernantki drzemie mrok, który w każdej chwili może się obudzić, a poprzednie rodziny w tajemniczych okolicznościach straciły dzieci będące pod jej opieką. Tymczasem panna Notty kompulsywnie myśli o śmierci, fantazjuje o podcinaniu gardeł, a także szkicuje scenariusze krwawych łaźni...