dramat psychologiczny, wojenny | reż. Andrzej Żuławski | Polska, 1971
czas trwania: 103 min.
Michał (L. Teleszyński), młody mężczyzna, utraciwszy żonę i syna, zabitych na jego oczach, postanawia włączyć się w konspirację w okupowanym Lwowie. W czasie ucieczki przed Niemcami trafia przypadkowo do mieszkania kobiety. Helena (M. Braunek) łudząco przypomina jego żonę
Kiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.
Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.
Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?
Arcyzabawna operetka w kultowej inscenizacji Laurenta Pelly’ego z fenomenalną sopranistką Felicity Lott po raz pierwszy na wielkim ekranie. Spektakl z 2000 roku prezentujemy w wersji zremasterowanej.
Offenbach był mistrzem w pisaniu operetek na kanwie mitów greckich i tradycyjnych baśni („Orfeusz w piekle” czy „Rycerz Sinobrody”). Jego „antyczne” i „fantastyczne” dzieła zawsze w humorystyczny sposób odmalowywały współczesnych mu ludzi, także „nażartą socjetę” II Cesarstwa ze wszystkimi ich komicznymi wadami. Niemal 150 lat później podobną wizję scenicznej zabawy z rzeczywistością zaprezentowali w Théâtre du Châtelet w Paryżu reżyser Laurent Pelly oraz dyrygent Marc Minkowski.
W inscenizacji tej, która na długie lata stała się wzorcem wystawiania „Pięknej Heleny”, potok humoru wypływa z pomysłu osadzenia akcji operetki w wyobraźni śpiącej gospodyni domowej. Tytułowa Helena (Felicity Lott) to znudzona współczesna pani domu marząca o byciu najpiękniejszą kobietą świata, o którą walczą herosi.
Nagranie spektaklu z 2000 roku prezentujemy w wersji zremasterowanej: obraz i dźwięk zostały cyfrowo odświeżone, aby jeszcze pełniej oddać barwy i brzmienie tej paryskiej inscenizacji.
Czy namiętność może mieć smak? Wietnamsko-francuski reżyser Tran Anh Hung („Rykszarz", „Zapach zielonej papai") udowadnia, że zdecydowanie tak! „Bulion i inne namiętności" (nagroda za reżyserię na festiwalu w Cannes) wciąga w świat doskonałej francuskiej kuchni, ale przede wszystkim w zmysłowy sposób pokazuje, że poprzez potrawy, smaki i aromaty można wyrazić najgłębsze uczucia.
Bohaterami osadzonego w drugiej połowie XIX wieku filmu są znakomita kucharka Eugénie (Juliette Binoche) i znany smakosz, gastronom Dodin (Benoît Magimel). Od 20 lat razem gotują, tworzą przepisy i wydają wielkie przyjęcia. Rozmawiają ze sobą głównie za pośrednictwem potraw, przygotowując wspaniałe buliony, sosy, przepiórki, turboty, warzywa z własnego ogrodu czy spektakularne desery. Świat, który wspólnie tworzą, pomaga im przetrwać najtrudniejsze życiowe momenty, a ich relacja przez lata ewoluuje.
Tran Anh Hung, luźno opierając scenariusz na powieści Marcela Rouffa i inspirując się autentyczną postacią Anthelme'a Brillata-Savarina, łączy romans z poetyckim kinem kulinarnym. Udowadnia również, że kino może oddawać niezwykły smak i aromat potraw, tak aby widz mógł rozkoszować się każdym ujęciem. Za oprawę kulinarną „Bulionu i innych namiętności" odpowiada Pierre Gagnaire, słynny francuski szef kuchni. Od czasów „Uczty Babette" nie było w kinach tak smakowitego filmu. Bon appétit!
„WAJDA: re-wizje. Przegląd filmów Andrzeja Wajdy w 100. rocznicę urodzin"
Cykl dziesięciu filmów jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina. To nie tylko hołd dla dorobku reżysera, lecz także ponowne spojrzenie na jego dzieła: odczytywane dziś na nowo, w innym kontekście historycznym i społecznym, wciąż poruszają, prowokują i inspirują.
BRZEZINA
Zmysłowa, a zarazem pełna malarskich symboli opowieść o życiu i śmierci, egzystencjalna konfrontacja afirmacji istnienia z pogrążeniem w żałobie, odsłaniająca uniwersalne prawdy o ludzkiej naturze.
„WAJDA: re-visions. A Retrospective of Andrzej Wajda’s Films on the 100th Anniversary of His Birth”
Is an invitation to engage in dialogue with the classics - to rediscover films that helped shape our cinematic language and collective sensibility. The retrospective is addressed both to audiences who grew up with Wajda’s films and to younger viewers, for whom this will be their first opportunity to experience his work on the big screen.
BIRCH WOOD
A sensual, painterly meditation on life and death—an existential confrontation between the affirmation of existence and the abyss of mourning, revealing universal truths about human nature.
scenariusz/written by: Andrzej Wajda wg opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza / based on a short story by Jarosław Iwaszkiewicz
zdjęcia/DOP: Zygmunt Samosiuk
muzyka/music: Andrzej Korzyński
obsada/cast: Daniel Olbrychski, Olgierd Łukaszewicz, Emilia Krakowska