Ultima Thule to koniec znanego świata. Najnowszy film Klaudiusza Chrostowskiego to wyjątkowa opowieść o odkrywaniu siebie, naturze i nieoczywistej przyjaźni.
Trzydziestoletni Bartek wyrusza w samotną podróż na najbardziej odosobnioną brytyjską wyspę, aby odnaleźć siebie. Ma ze sobą tylko plecak, wspomnienia i pytanie „co dalej ? „. Dzika natura, praca i nowe relacje codziennie wystawiają go na próbę, ale dają także szansę na spojrzenie w głąb siebie i odpowiedzenia sobie na najważniejsze pytania.
Film jest pełnometrażowym debiutem reżysera.
Reż. Klaudiusz Chrostowski
83 min.
17. LGBT+ Film Festival Poland 2026
Pożegnania (Departures) /2025
Jeden z najbardziej szczerych i poruszających filmów ostatnich lat. Doskonale łączy komediowy timing, emocjonalną głębię i autobiograficzne doświadczenia twórców. Reżyserzy Neil Ely i Lloyd Eyre-Morgan opowiadają historię młodego mężczyzny, który próbuje zrozumieć własne pragnienia w świecie relacji bez zobowiązań i uczuć ukrytych za atrakcyjną fasadą.
Benji wikła się w toksyczny, magnetyczny związek z Jake’em – mężczyzną tajemniczym, seksownym i emocjonalnie niedostępnym. Weekendowe wyprawy do Amsterdamu stają się przestrzenią zawieszoną między miłością, pożądaniem a ucieczką od rzeczywistości, gdzie alkohol i bliskość splatają się z lękiem przed prawdziwym odsłonięciem siebie.
Intymne, brutalnie szczere i niezwykle współczesne kino o gejowskim dorastaniu, łączące humor, emocje i odwagę w opowieści o osobistych doświadczeniach. W drogę!
reżyseria: Neil Ely, Lloyd Eyre-Morgan, scenariusz: Lloyd Eyre-Morgan, obsada: Lloyd Eyre-Morgan, David Tag, Liam Boyle, Ali Afzal, Tyler Conti, Kimberly Hart-Simpson, Jake Haymes, Kerry Howard, zdjęcia: Paul Mortlock, produkcja: Wielka Brytania 2025, czas: 82 minuty, gatunek: film fabularny, napisy: polskie
One of the most sincere and poignant films of recent years, effortlessly blending sharp comic timing, emotional depth, and the autobiographical experiences of its creators. Directors Neil Ely and Lloyd Eyre‑Morgan tell the story of a young man trying to make sense of his own desires in a world of commitment-free relationships and feelings tucked neatly behind an attractive façade.
Benji becomes entangled in a toxic, magnetic relationship with Jake – a man who is mysterious, sexy, and emotionally unavailable. Their weekend trips to Amsterdam become a suspended space between love, lust, and escape, where alcohol and intimacy intertwine with the fear of truly revealing oneself.
An intimate, brutally honest, and strikingly contemporary portrait of gay coming‑of‑age, blending humour, vulnerability, and the courage to speak openly about personal experience. Be ready for departure!
directed: Neil Ely, Lloyd Eyre-Morgan, written: Lloyd Eyre-Morgan, cast: Lloyd Eyre-Morgan, David Tag, Liam Boyle, Ali Afzal, Tyler Conti, Kimberly Hart-Simpson, Jake Haymes, Kerry Howard, cinematography: Paul Mortlock, production: United Kingdom 2025, running time: 82 minutes, category: feature film, Polish subtitles
Co kryje się w naszych myślach? Kto tak naprawdę mieszka w naszej głowie? Osoba szalona, romantyczna, namiętna, rozważna? A może w naszym umyśle panuje niezły tłok? O międzyludzkich relacjach oraz o tym, co w nas siedzi, w swoim nowym filmie opowiada twórca wielkiego hitu „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” Paolo Genovese.
Bohaterami filmu są Piero i Lara. Ich pierwsza randka wywołuje u obojga zrozumiały stres. Oboje chcieliby pokazać się z jak najlepszej strony i uniknąć wpadek, o które w zdenerwowaniu nie trudno, ale też i poznać myśli i wyczuć pragnienia drugiej osoby.
Zapraszamy na największą ewangeliczną pomyłkę w historii! „Żywot Briana” według Monty Pythona, grupy niepoprawnych komików z Wielkiej Brytanii, to wyjątkowo nieortodoksyjna przypowieść biblijna. Choć film kończy się sceną ukrzyżowania, wyjdziecie z kina, gwiżdżąc absurdalną piosenkę „Always Look on the Bright Side of Life” („Zawsze patrz na jasną stronę życia”).
Kinowy seans „Żywota Briana” po latach to wyjątkowa okazja, by na wielkim ekranie zobaczyć legendarne już spory między Frontem Wyzwolenia Judei a Judejskim Frontem Ludowym (pamiętajcie, to dwie zupełnie różne frakcje!). Odwiedzimy też pałac Poncjusza Piłata, który ma drobną wadę wymowy i być może zechce: „uwolnić Błajana”, jeśli go ładnie o to poprosicie. Warto też zadać sobie fundamentalne pytanie: „Co takiego zrobili dla nas Rzymianie?”.
Bohaterem filmu jest rówieśnik Jezusa, który urodził się tej samej nocy w Betlejem, ale w sąsiedniej stajence. Losy chłopca o imieniu Brian są przewrotną paralelą losów Chrystusa. Także zostaje uznany za Mesjasza i także kończy na krzyżu. Pierwotny tytuł filmu brzmiał „Jezus Chrystus. Żądza chwały”. Postać Briana pojawiła się później, a dzieło miało nosić nazwę „Ewangelia według Świętego Briana” lub „Brian z Nazaretu”.
Choć premiera w 1979 roku wywołała skandal, dziś „Żywot Briana” jest niekwestionowanym klasykiem. To inteligentna satyra, która nie wyśmiewa szczerej wiary, lecz ludzką głupotę, dogmatyzm, fanatyzm i ślepe podążanie za tłumem. Kpi także z hollywoodzkich produkcji o tematyce biblijnej. Warto dodać, że w filmie pojawia się postać samego Jezusa. Jest on przedstawiony tradycyjnie i z szacunkiem, a komizm w scenach z nim nie wynika z jego zachowania, lecz z reakcji tłumu.
Po raz pierwszy na kinowym ekranie od 40 lat! Odrestaurowana w 4K wersja legendarnej produkcji w reżyserii mistrza Mamoru Oshiiego trafi do kin w całej Polsce.
Pierwotny świat dotknięty kataklizmem. Rzeczywistość, w której snującym się bez celu ludziom przyświeca mechaniczne słońce. To właśnie tu spotykają się dwie bezimienne postaci: jasnowłosa dziewczyna o smutnych oczach i młody mężczyzna, który zasiewa w niej niepokój. Dziewczyna opiekuje się tajemniczym jajem, wierząc, że wykluje się z niego anioł. Chłopak namawia ją, by rozbiła skorupkę, bo tylko w ten sposób może poznać tajemnicę jego wnętrza. Wspólnie przemierzają przygnębiający świat zbudowany ze spiżu, ruin, mechanicznych wnętrzności i artefaktów minionych epok – aż do alegorycznego finału.
Film Mamoru Oshiiego, reżysera kultowych animacji „Ghost in the Shell” oraz słynnego już polsko-japońskiego „Avalonu” z Małgorzatą Foremniak, to filozoficzny i ambitny eksperyment pełen inteligentnego symbolizmu, wykorzystujący motywy biblijne i oniryczną estetykę. Oshii w wywiadach na przestrzeni czterech dekad wielokrotnie wyjaśniał znaczenie poszczególnych scen i zakończenia, a także swoją fascynację nadzieją jako tym, co może skrywać się w mistycznym jaju.
„Angel’s Egg” Oshii stworzył wspólnie z artystą wizualnym Yoshitaką Amano, jednym z czołowych twórców japońskiej animacji. Film miał premierę w 1985 roku, a krytycy od razu dostrzegli w nim wysmakowane, ambitne dzieło sztuki, choć aż cztery dekady musiały minąć, by „Angel’s Egg” doczekało się należnego mu uznania na całym świecie. Wyrazem tego jest premiera odnowionej cyfrowo wersji, która odbyła się w 2025 roku na Festiwalu Filmowym w Cannes.