
Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy, stosując własny, idealistyczny kodeks honorowy, zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem. Prawdziwe życie blokowiska miesza się z misją wprost z komiksów o superbohaterach, ale zamiast peleryn, bohaterowie noszą komże.
Film balansuje między dramatem a czarnym humorem, a jego styl przypomina bardziej rapowy manifest niż szkolną katechezę. „Ministranci” to kino, które nie boi się zadawać trudnych pytań o religię, wspólnotę, winę i odkupienie — ale robi to bez kaznodziejstwa, a z luzem, emocją i mocą autentycznego przekazu.
Gatunek: komediodramat

Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy, stosując własny, idealistyczny kodeks honorowy, zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem. Prawdziwe życie blokowiska miesza się z misją wprost z komiksów o superbohaterach, ale zamiast peleryn, bohaterowie noszą komże.
Film balansuje między dramatem a czarnym humorem, a jego styl przypomina bardziej rapowy manifest niż szkolną katechezę. „Ministranci” to kino, które nie boi się zadawać trudnych pytań o religię, wspólnotę, winę i odkupienie — ale robi to bez kaznodziejstwa, a z luzem, emocją i mocą autentycznego przekazu.
Gatunek: komediodramat

„Boeing Boeing” to komediowy hit teatralny w gwiazdorskiej obsadzie, który od lat przyciąga tysiące widzów. W 1991 roku sztuka została wpisana do Księgi rekordów Guinnessa jako najczęściej wystawiany spektakl w historii.
Za pomocą międzynarodowego rozkładu lotów bohater utrzymuje relacje z trzema narzeczonymi naraz. W jaki sposób? Otóż każda z nich jest stewardessą w innej linii lotniczej. Pewnego dnia los płata Maksowi figla. Minimalne zmiany w rozkładach lotów sprawiają, że wszystkie narzeczone zjawiają się u bohatera niemal w tym samym momencie.
Jak bohater z tego wybrnie? Czy pomoże mu niestroniąca od sarkastycznych uwag służąca Nadia? Jakie miejsce w tej całej historii obierze przyjaciel Maksa z dzieciństwa – Paweł?

„Boeing Boeing” to komediowy hit teatralny w gwiazdorskiej obsadzie, który od lat przyciąga tysiące widzów. W 1991 roku sztuka została wpisana do Księgi rekordów Guinnessa jako najczęściej wystawiany spektakl w historii.
Za pomocą międzynarodowego rozkładu lotów bohater utrzymuje relacje z trzema narzeczonymi naraz. W jaki sposób? Otóż każda z nich jest stewardessą w innej linii lotniczej. Pewnego dnia los płata Maksowi figla. Minimalne zmiany w rozkładach lotów sprawiają, że wszystkie narzeczone zjawiają się u bohatera niemal w tym samym momencie.
Jak bohater z tego wybrnie? Czy pomoże mu niestroniąca od sarkastycznych uwag służąca Nadia? Jakie miejsce w tej całej historii obierze przyjaciel Maksa z dzieciństwa – Paweł?

„Łowca jeleni” Michaela Cimino to jeden z najważniejszych i wywołujących najbardziej żarliwe dyskusje tytułów w dziejach kina. Laureat pięciu Oscarów, w tym za najlepszy film, najlepszą reżyserię oraz najlepszą drugoplanową rolę męską. To pełna rozmachu, a zarazem zaskakująco intymna opowieść o przyjaźni, lojalności i cenie, jaką płaci się za dojrzewanie w cieniu historii.
W niewielkim górniczym miasteczku w Pensylwanii trzej nierozłączni przyjaciele – Michael (Robert De Niro), Nick (Christopher Walken) i Steven (John Savage) – pracują w hucie. Wieczorami spotykają się w barze i jeżdżą razem na polowania, ciesząc się prostym życiem. Ich codzienność, z pozoru zwyczajna, nabiera tragicznej głębi, gdy zostają powołani do wojska i wysłani – tuż po hucznym ślubie Stevena – na wojnę w Wietnamie.
Cimino z niezwykłą precyzją buduje świat, w którym wielu widzów może się przejrzeć, a potem krok po kroku go burzy – raz w huku wystrzałów i wybuchów, a innym razem w ciszy, w której walka z powracającymi traumami wydaje się skazana na porażkę. W „Łowcy jeleni” zderzenie ludzkiej lojalności z bezsensem wojny ma wymiar nie tylko dramatyczny, lecz także uniwersalny. To historia o przyjaźni wystawionej na najtrudniejszą próbę, o granicach odwagi, o miłości, która nie wszystko jest w stanie ocalić, i o tym, że czasem jeden moment zmienia wszystko.
Tego filmu nie da się zapomnieć.

„Łowca jeleni” Michaela Cimino to jeden z najważniejszych i wywołujących najbardziej żarliwe dyskusje tytułów w dziejach kina. Laureat pięciu Oscarów, w tym za najlepszy film, najlepszą reżyserię oraz najlepszą drugoplanową rolę męską. To pełna rozmachu, a zarazem zaskakująco intymna opowieść o przyjaźni, lojalności i cenie, jaką płaci się za dojrzewanie w cieniu historii.
W niewielkim górniczym miasteczku w Pensylwanii trzej nierozłączni przyjaciele – Michael (Robert De Niro), Nick (Christopher Walken) i Steven (John Savage) – pracują w hucie. Wieczorami spotykają się w barze i jeżdżą razem na polowania, ciesząc się prostym życiem. Ich codzienność, z pozoru zwyczajna, nabiera tragicznej głębi, gdy zostają powołani do wojska i wysłani – tuż po hucznym ślubie Stevena – na wojnę w Wietnamie.
Cimino z niezwykłą precyzją buduje świat, w którym wielu widzów może się przejrzeć, a potem krok po kroku go burzy – raz w huku wystrzałów i wybuchów, a innym razem w ciszy, w której walka z powracającymi traumami wydaje się skazana na porażkę. W „Łowcy jeleni” zderzenie ludzkiej lojalności z bezsensem wojny ma wymiar nie tylko dramatyczny, lecz także uniwersalny. To historia o przyjaźni wystawionej na najtrudniejszą próbę, o granicach odwagi, o miłości, która nie wszystko jest w stanie ocalić, i o tym, że czasem jeden moment zmienia wszystko.
Tego filmu nie da się zapomnieć.

„Boeing Boeing” to komediowy hit teatralny w gwiazdorskiej obsadzie, który od lat przyciąga tysiące widzów. W 1991 roku sztuka została wpisana do Księgi rekordów Guinnessa jako najczęściej wystawiany spektakl w historii.
Za pomocą międzynarodowego rozkładu lotów bohater utrzymuje relacje z trzema narzeczonymi naraz. W jaki sposób? Otóż każda z nich jest stewardessą w innej linii lotniczej. Pewnego dnia los płata Maksowi figla. Minimalne zmiany w rozkładach lotów sprawiają, że wszystkie narzeczone zjawiają się u bohatera niemal w tym samym momencie.
Jak bohater z tego wybrnie? Czy pomoże mu niestroniąca od sarkastycznych uwag służąca Nadia? Jakie miejsce w tej całej historii obierze przyjaciel Maksa z dzieciństwa – Paweł?

„Boeing Boeing” to komediowy hit teatralny w gwiazdorskiej obsadzie, który od lat przyciąga tysiące widzów. W 1991 roku sztuka została wpisana do Księgi rekordów Guinnessa jako najczęściej wystawiany spektakl w historii.
Za pomocą międzynarodowego rozkładu lotów bohater utrzymuje relacje z trzema narzeczonymi naraz. W jaki sposób? Otóż każda z nich jest stewardessą w innej linii lotniczej. Pewnego dnia los płata Maksowi figla. Minimalne zmiany w rozkładach lotów sprawiają, że wszystkie narzeczone zjawiają się u bohatera niemal w tym samym momencie.
Jak bohater z tego wybrnie? Czy pomoże mu niestroniąca od sarkastycznych uwag służąca Nadia? Jakie miejsce w tej całej historii obierze przyjaciel Maksa z dzieciństwa – Paweł?

Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy, stosując własny, idealistyczny kodeks honorowy, zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem. Prawdziwe życie blokowiska miesza się z misją wprost z komiksów o superbohaterach, ale zamiast peleryn, bohaterowie noszą komże.
Film balansuje między dramatem a czarnym humorem, a jego styl przypomina bardziej rapowy manifest niż szkolną katechezę. „Ministranci” to kino, które nie boi się zadawać trudnych pytań o religię, wspólnotę, winę i odkupienie — ale robi to bez kaznodziejstwa, a z luzem, emocją i mocą autentycznego przekazu.
Gatunek: komediodramat

Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy, stosując własny, idealistyczny kodeks honorowy, zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem. Prawdziwe życie blokowiska miesza się z misją wprost z komiksów o superbohaterach, ale zamiast peleryn, bohaterowie noszą komże.
Film balansuje między dramatem a czarnym humorem, a jego styl przypomina bardziej rapowy manifest niż szkolną katechezę. „Ministranci” to kino, które nie boi się zadawać trudnych pytań o religię, wspólnotę, winę i odkupienie — ale robi to bez kaznodziejstwa, a z luzem, emocją i mocą autentycznego przekazu.
Gatunek: komediodramat

Co zrobić, kiedy chcemy się pozbyć jednego z niewygodnych przyjaciół? Zablokować jego numer, skasować z Facebooka? A może… zaprosić go na wystawną kolację?
To miało być piękne zakończenie długiej przyjaźni. Zamiast tego wyszła towarzyska katastrofa.
Pyszne jedzenie, dobra muzyka i najlepsze wino – oto przepis na udane spotkanie. Problem w tym, że Pierre i Clotilde zaprosili swojego przyjaciela nie po to, by z nim świętować, ale by zerwać z nim znajomość. Gdyby tylko wiedział, że to ostatni wieczór w ich domu…
Co się stanie, kiedy intryga wyjdzie na jaw? Komu pierwszemu puszczą nerwy? Czy to faktycznie koniec przyjaźni? Tyle pytań! I tylko jedno jest pewne – ten wieczór będzie inny niż wszystkie.
Obsada:

Co zrobić, kiedy chcemy się pozbyć jednego z niewygodnych przyjaciół? Zablokować jego numer, skasować z Facebooka? A może… zaprosić go na wystawną kolację?
To miało być piękne zakończenie długiej przyjaźni. Zamiast tego wyszła towarzyska katastrofa.
Pyszne jedzenie, dobra muzyka i najlepsze wino – oto przepis na udane spotkanie. Problem w tym, że Pierre i Clotilde zaprosili swojego przyjaciela nie po to, by z nim świętować, ale by zerwać z nim znajomość. Gdyby tylko wiedział, że to ostatni wieczór w ich domu…
Co się stanie, kiedy intryga wyjdzie na jaw? Komu pierwszemu puszczą nerwy? Czy to faktycznie koniec przyjaźni? Tyle pytań! I tylko jedno jest pewne – ten wieczór będzie inny niż wszystkie.
Obsada:

Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy, stosując własny, idealistyczny kodeks honorowy, zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem. Prawdziwe życie blokowiska miesza się z misją wprost z komiksów o superbohaterach, ale zamiast peleryn, bohaterowie noszą komże.
Film balansuje między dramatem a czarnym humorem, a jego styl przypomina bardziej rapowy manifest niż szkolną katechezę. „Ministranci” to kino, które nie boi się zadawać trudnych pytań o religię, wspólnotę, winę i odkupienie — ale robi to bez kaznodziejstwa, a z luzem, emocją i mocą autentycznego przekazu.
Gatunek: komediodramat

Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy, stosując własny, idealistyczny kodeks honorowy, zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem. Prawdziwe życie blokowiska miesza się z misją wprost z komiksów o superbohaterach, ale zamiast peleryn, bohaterowie noszą komże.
Film balansuje między dramatem a czarnym humorem, a jego styl przypomina bardziej rapowy manifest niż szkolną katechezę. „Ministranci” to kino, które nie boi się zadawać trudnych pytań o religię, wspólnotę, winę i odkupienie — ale robi to bez kaznodziejstwa, a z luzem, emocją i mocą autentycznego przekazu.
Gatunek: komediodramat

Co zrobić, kiedy chcemy się pozbyć jednego z niewygodnych przyjaciół? Zablokować jego numer, skasować z Facebooka? A może… zaprosić go na wystawną kolację?
To miało być piękne zakończenie długiej przyjaźni. Zamiast tego wyszła towarzyska katastrofa.
Pyszne jedzenie, dobra muzyka i najlepsze wino – oto przepis na udane spotkanie. Problem w tym, że Pierre i Clotilde zaprosili swojego przyjaciela nie po to, by z nim świętować, ale by zerwać z nim znajomość. Gdyby tylko wiedział, że to ostatni wieczór w ich domu…
Co się stanie, kiedy intryga wyjdzie na jaw? Komu pierwszemu puszczą nerwy? Czy to faktycznie koniec przyjaźni? Tyle pytań! I tylko jedno jest pewne – ten wieczór będzie inny niż wszystkie.
Obsada:

Co zrobić, kiedy chcemy się pozbyć jednego z niewygodnych przyjaciół? Zablokować jego numer, skasować z Facebooka? A może… zaprosić go na wystawną kolację?
To miało być piękne zakończenie długiej przyjaźni. Zamiast tego wyszła towarzyska katastrofa.
Pyszne jedzenie, dobra muzyka i najlepsze wino – oto przepis na udane spotkanie. Problem w tym, że Pierre i Clotilde zaprosili swojego przyjaciela nie po to, by z nim świętować, ale by zerwać z nim znajomość. Gdyby tylko wiedział, że to ostatni wieczór w ich domu…
Co się stanie, kiedy intryga wyjdzie na jaw? Komu pierwszemu puszczą nerwy? Czy to faktycznie koniec przyjaźni? Tyle pytań! I tylko jedno jest pewne – ten wieczór będzie inny niż wszystkie.
Obsada:

Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy, stosując własny, idealistyczny kodeks honorowy, zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem. Prawdziwe życie blokowiska miesza się z misją wprost z komiksów o superbohaterach, ale zamiast peleryn, bohaterowie noszą komże.
Film balansuje między dramatem a czarnym humorem, a jego styl przypomina bardziej rapowy manifest niż szkolną katechezę. „Ministranci” to kino, które nie boi się zadawać trudnych pytań o religię, wspólnotę, winę i odkupienie — ale robi to bez kaznodziejstwa, a z luzem, emocją i mocą autentycznego przekazu.
Gatunek: komediodramat

Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy, stosując własny, idealistyczny kodeks honorowy, zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem. Prawdziwe życie blokowiska miesza się z misją wprost z komiksów o superbohaterach, ale zamiast peleryn, bohaterowie noszą komże.
Film balansuje między dramatem a czarnym humorem, a jego styl przypomina bardziej rapowy manifest niż szkolną katechezę. „Ministranci” to kino, które nie boi się zadawać trudnych pytań o religię, wspólnotę, winę i odkupienie — ale robi to bez kaznodziejstwa, a z luzem, emocją i mocą autentycznego przekazu.
Gatunek: komediodramat

Czym może grozić spotkanie po latach? Zwłaszcza gdy odbywa się w nadzwyczajnych okolicznościach pomiędzy dwiema siostrami, które rzadko się widują, właściwie się nie lubią i różnią się od siebie wszystkim: pomysłem na życie, charakterem, wyglądem?
Spotkanie kolorowego ptaka bez tajemnic, za to z dużymi oczekiwaniami wobec losu (Joanna Żółkowska), z szarą myszką z bogactwem sekretów (Beata Rybotycka) to gwarancja wielu zabawnych dialogów i nieoczekiwanych zwrotów akcji.
Spektakl „Dom weselny” oparty jest na sztuce Petera Quiltera, cenionego dramaturga, znanego ze swojego błyskotliwego poczucia humoru, wnikliwych obserwacji relacji międzyludzkich
i umiejętności poruszania ważnych problemów w lekki i przystępny sposób.
Sztuki Petera Quiltera zostały przetłumaczone na 30 języków i były wystawiane w ponad 40 krajach. Jest autorem takich hitów jak „Na końcu tęczy”, której bohaterką jest Judy Garland, czy „Boska” o Florence Foster Jenkins. „Dom weselny” w niczym nie ustępuje tym komediom. Czeka Cię niejedno zaskoczenie i dużo dobrej zabawy w towarzystwie fenomenalnych artystek!
Obsada:
Beata Rybotycka
Joanna Żółkowska

Czym może grozić spotkanie po latach? Zwłaszcza gdy odbywa się w nadzwyczajnych okolicznościach pomiędzy dwiema siostrami, które rzadko się widują, właściwie się nie lubią i różnią się od siebie wszystkim: pomysłem na życie, charakterem, wyglądem?
Spotkanie kolorowego ptaka bez tajemnic, za to z dużymi oczekiwaniami wobec losu (Joanna Żółkowska), z szarą myszką z bogactwem sekretów (Beata Rybotycka) to gwarancja wielu zabawnych dialogów i nieoczekiwanych zwrotów akcji.
Spektakl „Dom weselny” oparty jest na sztuce Petera Quiltera, cenionego dramaturga, znanego ze swojego błyskotliwego poczucia humoru, wnikliwych obserwacji relacji międzyludzkich
i umiejętności poruszania ważnych problemów w lekki i przystępny sposób.
Sztuki Petera Quiltera zostały przetłumaczone na 30 języków i były wystawiane w ponad 40 krajach. Jest autorem takich hitów jak „Na końcu tęczy”, której bohaterką jest Judy Garland, czy „Boska” o Florence Foster Jenkins. „Dom weselny” w niczym nie ustępuje tym komediom. Czeka Cię niejedno zaskoczenie i dużo dobrej zabawy w towarzystwie fenomenalnych artystek!
Obsada:
Beata Rybotycka
Joanna Żółkowska

Najzabawniejsza formacja na polskiej scenie muzyczno-komediowej, w składzie: Hanna Śleszyńska, Robert Rozmus i Piotr Gąsowski, zapraszają na jubileuszowe występy. W towarzystwie zespołu na żywo artyści zaprezentują swoje wyjątkowe połączenie muzyki estradowej, kabaretowej i lirycznej, które od lat bawi i zachwyca publiczność.
„Tercet, czyli kwartet” to prawdziwi mistrzowie pastiszu, którzy w zabawny sposób interpretują zarówno polskie, jak i światowe przeboje, korzystając z tłumaczeń i tekstów wybitnych autorów, takich jak Młynarski, Kofta, Cygan czy Sosnowski. W trakcie jubileuszowego występu nie zabraknie znanych i lubianych wiązanek muzycznych, m.in. włoskich, hiszpańskich, złotych przebojów, a także utworów Krzysztofa Krawczyka. Całość spaja niezwykłym dowcipem Piotr Gąsowski, który w mistrzowski sposób łączy muzykę z anegdotami i błyskotliwymi dygresjami.
To wyjątkowe wydarzenie, które z pewnością dostarczy widzom 120 minut świetnej zabawy, wspomnień i niezapomnianych emocji. Nie przegap tej niezrównanej zabawy z najlepszymi na polskiej scenie!
Wystąpią:

Najzabawniejsza formacja na polskiej scenie muzyczno-komediowej, w składzie: Hanna Śleszyńska, Robert Rozmus i Piotr Gąsowski, zapraszają na jubileuszowe występy. W towarzystwie zespołu na żywo artyści zaprezentują swoje wyjątkowe połączenie muzyki estradowej, kabaretowej i lirycznej, które od lat bawi i zachwyca publiczność.
„Tercet, czyli kwartet” to prawdziwi mistrzowie pastiszu, którzy w zabawny sposób interpretują zarówno polskie, jak i światowe przeboje, korzystając z tłumaczeń i tekstów wybitnych autorów, takich jak Młynarski, Kofta, Cygan czy Sosnowski. W trakcie jubileuszowego występu nie zabraknie znanych i lubianych wiązanek muzycznych, m.in. włoskich, hiszpańskich, złotych przebojów, a także utworów Krzysztofa Krawczyka. Całość spaja niezwykłym dowcipem Piotr Gąsowski, który w mistrzowski sposób łączy muzykę z anegdotami i błyskotliwymi dygresjami.
To wyjątkowe wydarzenie, które z pewnością dostarczy widzom 120 minut świetnej zabawy, wspomnień i niezapomnianych emocji. Nie przegap tej niezrównanej zabawy z najlepszymi na polskiej scenie!
Wystąpią:

Najzabawniejsza formacja na polskiej scenie muzyczno-komediowej, w składzie: Hanna Śleszyńska, Robert Rozmus i Piotr Gąsowski, zapraszają na jubileuszowe występy. W towarzystwie zespołu na żywo artyści zaprezentują swoje wyjątkowe połączenie muzyki estradowej, kabaretowej i lirycznej, które od lat bawi i zachwyca publiczność.
„Tercet, czyli kwartet” to prawdziwi mistrzowie pastiszu, którzy w zabawny sposób interpretują zarówno polskie, jak i światowe przeboje, korzystając z tłumaczeń i tekstów wybitnych autorów, takich jak Młynarski, Kofta, Cygan czy Sosnowski. W trakcie jubileuszowego występu nie zabraknie znanych i lubianych wiązanek muzycznych, m.in. włoskich, hiszpańskich, złotych przebojów, a także utworów Krzysztofa Krawczyka. Całość spaja niezwykłym dowcipem Piotr Gąsowski, który w mistrzowski sposób łączy muzykę z anegdotami i błyskotliwymi dygresjami.
To wyjątkowe wydarzenie, które z pewnością dostarczy widzom 120 minut świetnej zabawy, wspomnień i niezapomnianych emocji. Nie przegap tej niezrównanej zabawy z najlepszymi na polskiej scenie!
Wystąpią:

Najzabawniejsza formacja na polskiej scenie muzyczno-komediowej, w składzie: Hanna Śleszyńska, Robert Rozmus i Piotr Gąsowski, zapraszają na jubileuszowe występy. W towarzystwie zespołu na żywo artyści zaprezentują swoje wyjątkowe połączenie muzyki estradowej, kabaretowej i lirycznej, które od lat bawi i zachwyca publiczność.
„Tercet, czyli kwartet” to prawdziwi mistrzowie pastiszu, którzy w zabawny sposób interpretują zarówno polskie, jak i światowe przeboje, korzystając z tłumaczeń i tekstów wybitnych autorów, takich jak Młynarski, Kofta, Cygan czy Sosnowski. W trakcie jubileuszowego występu nie zabraknie znanych i lubianych wiązanek muzycznych, m.in. włoskich, hiszpańskich, złotych przebojów, a także utworów Krzysztofa Krawczyka. Całość spaja niezwykłym dowcipem Piotr Gąsowski, który w mistrzowski sposób łączy muzykę z anegdotami i błyskotliwymi dygresjami.
To wyjątkowe wydarzenie, które z pewnością dostarczy widzom 120 minut świetnej zabawy, wspomnień i niezapomnianych emocji. Nie przegap tej niezrównanej zabawy z najlepszymi na polskiej scenie!
Wystąpią:

Najzabawniejsza formacja na polskiej scenie muzyczno-komediowej, w składzie: Hanna Śleszyńska, Robert Rozmus i Piotr Gąsowski, zapraszają na jubileuszowe występy. W towarzystwie zespołu na żywo artyści zaprezentują swoje wyjątkowe połączenie muzyki estradowej, kabaretowej i lirycznej, które od lat bawi i zachwyca publiczność.
„Tercet, czyli kwartet” to prawdziwi mistrzowie pastiszu, którzy w zabawny sposób interpretują zarówno polskie, jak i światowe przeboje, korzystając z tłumaczeń i tekstów wybitnych autorów, takich jak Młynarski, Kofta, Cygan czy Sosnowski. W trakcie jubileuszowego występu nie zabraknie znanych i lubianych wiązanek muzycznych, m.in. włoskich, hiszpańskich, złotych przebojów, a także utworów Krzysztofa Krawczyka. Całość spaja niezwykłym dowcipem Piotr Gąsowski, który w mistrzowski sposób łączy muzykę z anegdotami i błyskotliwymi dygresjami.
To wyjątkowe wydarzenie, które z pewnością dostarczy widzom 120 minut świetnej zabawy, wspomnień i niezapomnianych emocji. Nie przegap tej niezrównanej zabawy z najlepszymi na polskiej scenie!
Wystąpią:

Najzabawniejsza formacja na polskiej scenie muzyczno-komediowej, w składzie: Hanna Śleszyńska, Robert Rozmus i Piotr Gąsowski, zapraszają na jubileuszowe występy. W towarzystwie zespołu na żywo artyści zaprezentują swoje wyjątkowe połączenie muzyki estradowej, kabaretowej i lirycznej, które od lat bawi i zachwyca publiczność.
„Tercet, czyli kwartet” to prawdziwi mistrzowie pastiszu, którzy w zabawny sposób interpretują zarówno polskie, jak i światowe przeboje, korzystając z tłumaczeń i tekstów wybitnych autorów, takich jak Młynarski, Kofta, Cygan czy Sosnowski. W trakcie jubileuszowego występu nie zabraknie znanych i lubianych wiązanek muzycznych, m.in. włoskich, hiszpańskich, złotych przebojów, a także utworów Krzysztofa Krawczyka. Całość spaja niezwykłym dowcipem Piotr Gąsowski, który w mistrzowski sposób łączy muzykę z anegdotami i błyskotliwymi dygresjami.
To wyjątkowe wydarzenie, które z pewnością dostarczy widzom 120 minut świetnej zabawy, wspomnień i niezapomnianych emocji. Nie przegap tej niezrównanej zabawy z najlepszymi na polskiej scenie!
Wystąpią:

Czy prawda zawsze wychodzi na jaw, a może każdy ma własną? I czy kłamstwa rzeczywiście mają krótkie nogi? Odpowiedzi na to pytania dostarczy najnowsza komedia „Prawda” w reżyserii Wojciecha Malajkata.
Michel (w tej roli Andrzej Zieliński) jest mistrzem manipulacji. Swoje wszystkie słabości i błędy potrafi ukryć pomiędzy kłamstwami a niedopowiedzeniami, które bawią do łez. Ale czy tak można żyć bez końca? Podczas siedmiu wyjątkowych scen czwórka przyjaciół zmierzy się z abstrakcyjną i niewiarygodną historią, która zmieni ich wszystkich.
„Prawda” to brawurowa komedia o historii pewnego kłamstwa. Choć w spektaklu nie pada choć jedno szczere słowo, to bohaterowie nauczą się o prawdzie naprawdę wiele!

Czy prawda zawsze wychodzi na jaw, a może każdy ma własną? I czy kłamstwa rzeczywiście mają krótkie nogi? Odpowiedzi na to pytania dostarczy najnowsza komedia „Prawda” w reżyserii Wojciecha Malajkata.
Michel (w tej roli Andrzej Zieliński) jest mistrzem manipulacji. Swoje wszystkie słabości i błędy potrafi ukryć pomiędzy kłamstwami a niedopowiedzeniami, które bawią do łez. Ale czy tak można żyć bez końca? Podczas siedmiu wyjątkowych scen czwórka przyjaciół zmierzy się z abstrakcyjną i niewiarygodną historią, która zmieni ich wszystkich.
„Prawda” to brawurowa komedia o historii pewnego kłamstwa. Choć w spektaklu nie pada choć jedno szczere słowo, to bohaterowie nauczą się o prawdzie naprawdę wiele!

Czy prawda zawsze wychodzi na jaw, a może każdy ma własną? I czy kłamstwa rzeczywiście mają krótkie nogi? Odpowiedzi na to pytania dostarczy najnowsza komedia „Prawda” w reżyserii Wojciecha Malajkata.
Michel (w tej roli Andrzej Zieliński) jest mistrzem manipulacji. Swoje wszystkie słabości i błędy potrafi ukryć pomiędzy kłamstwami a niedopowiedzeniami, które bawią do łez. Ale czy tak można żyć bez końca? Podczas siedmiu wyjątkowych scen czwórka przyjaciół zmierzy się z abstrakcyjną i niewiarygodną historią, która zmieni ich wszystkich.
„Prawda” to brawurowa komedia o historii pewnego kłamstwa. Choć w spektaklu nie pada choć jedno szczere słowo, to bohaterowie nauczą się o prawdzie naprawdę wiele!

Czy prawda zawsze wychodzi na jaw, a może każdy ma własną? I czy kłamstwa rzeczywiście mają krótkie nogi? Odpowiedzi na to pytania dostarczy najnowsza komedia „Prawda” w reżyserii Wojciecha Malajkata.
Michel (w tej roli Andrzej Zieliński) jest mistrzem manipulacji. Swoje wszystkie słabości i błędy potrafi ukryć pomiędzy kłamstwami a niedopowiedzeniami, które bawią do łez. Ale czy tak można żyć bez końca? Podczas siedmiu wyjątkowych scen czwórka przyjaciół zmierzy się z abstrakcyjną i niewiarygodną historią, która zmieni ich wszystkich.
„Prawda” to brawurowa komedia o historii pewnego kłamstwa. Choć w spektaklu nie pada choć jedno szczere słowo, to bohaterowie nauczą się o prawdzie naprawdę wiele!