Ceniony reżyser filmowy Salvatore Di Vita (Jacques Perrin) pewnej nocy odbiera telefon. Wiadomość, którą usłyszy, zapoczątkuje lawinę nostalgicznych wspomnień, których łącznikiem będzie kino. To właśnie tam po II wojnie światowej mały Totò (Salvatore Cascio) bezpamiętnie zakochał się w magii „ruchomych obrazów”. Chłopczyk pragnie tylko jednego: zaprzyjaźnić się z kinooperatorem Alfredo (Philippe Noiret). Zadanie to będzie jednak trudniejsze niż mu się wydaje. Tytułowe „Cinema Paradiso”– jego niesamowita i równie osobliwa widownia oraz bogaty repertuar – staną się tłem dla niezapomnianych przygód dorastającego na sycylijskiej prowincji bohatera, jego pierwszej „wielkiej miłości”, aż do czasu wyjazdu z rodzinnego miasteczka.
„Cinema Paradiso” pozostaje do dziś najpiękniejszym „listem miłosnym do kina”, jaki kiedykolwiek spisano na taśmie filmowej. Ta ponadczasowa opowieść o przyjaźni, marzeniach, dorastaniu i wielkiej fascynacji X Muzą porwała serca widzów na całym świecie.
Skocz na głęboką wodę! Zobacz film w nowej odrestaurowanej wersji 4K
Historia relacji dwóch nurków, Enza Molinariego (Jean Reno) i Jacques’a Mayola (Jean-Marc Barr), oraz jego dziewczyny Johany Baker (Rosanna Arquette) to wyprawa w morskie głębiny – oraz w głąb ludzkiej duszy. Kręcony na kilku kontynentach spektakl Bessona zawiera bodaj najpiękniejsze sceny podwodne w historii kina. Uwodzicielska, zmysłowa opowieść zaczyna się w latach 50. i płynie do czasów współczesnych zmiennym nurtem: od napięcia i ryzyka związanego z nurkowaniem bez butli aż do zachwytu wzniosłością podwodnego świata.
Wielki błękit, oparty na biografiach prawdziwych pionierów freedivingu, zawieszony jest między niebieską otchłanią a rozpaloną słońcem powierzchnią, na której toczą się zwyczajne ludzkie sprawy. Mayol, główny bohater filmu, pragnie od zwyczajności uciec: to pół-człowiek, pół-delfin, który najlepiej czuje się w morzu w towarzystwie zwierząt.
Film stworzony po to, by oglądać go na wielkim ekranie: w towarzystwie niezapomnianej, nowatorskiej muzyki Érica Serry, regularnego współpracownika Bessona.
Co kryje się w naszych myślach? Kto tak naprawdę mieszka w naszej głowie? Osoba szalona, romantyczna, namiętna, rozważna? A może w naszym umyśle panuje niezły tłok? O międzyludzkich relacjach oraz o tym, co w nas siedzi, w swoim nowym filmie opowiada twórca wielkiego hitu „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” Paolo Genovese.
Bohaterami filmu są Piero i Lara. Ich pierwsza randka wywołuje u obojga zrozumiały stres. Oboje chcieliby pokazać się z jak najlepszej strony i uniknąć wpadek, o które w zdenerwowaniu nie trudno, ale też i poznać myśli i wyczuć pragnienia drugiej osoby.
Czy namiętność może mieć smak? Wietnamsko-francuski reżyser Tran Anh Hung („Rykszarz", „Zapach zielonej papai") udowadnia, że zdecydowanie tak! „Bulion i inne namiętności" (nagroda za reżyserię na festiwalu w Cannes) wciąga w świat doskonałej francuskiej kuchni, ale przede wszystkim w zmysłowy sposób pokazuje, że poprzez potrawy, smaki i aromaty można wyrazić najgłębsze uczucia.
Bohaterami osadzonego w drugiej połowie XIX wieku filmu są znakomita kucharka Eugénie (Juliette Binoche) i znany smakosz, gastronom Dodin (Benoît Magimel). Od 20 lat razem gotują, tworzą przepisy i wydają wielkie przyjęcia. Rozmawiają ze sobą głównie za pośrednictwem potraw, przygotowując wspaniałe buliony, sosy, przepiórki, turboty, warzywa z własnego ogrodu czy spektakularne desery. Świat, który wspólnie tworzą, pomaga im przetrwać najtrudniejsze życiowe momenty, a ich relacja przez lata ewoluuje.
Tran Anh Hung, luźno opierając scenariusz na powieści Marcela Rouffa i inspirując się autentyczną postacią Anthelme'a Brillata-Savarina, łączy romans z poetyckim kinem kulinarnym. Udowadnia również, że kino może oddawać niezwykły smak i aromat potraw, tak aby widz mógł rozkoszować się każdym ujęciem. Za oprawę kulinarną „Bulionu i innych namiętności" odpowiada Pierre Gagnaire, słynny francuski szef kuchni. Od czasów „Uczty Babette" nie było w kinach tak smakowitego filmu. Bon appétit!
Po raz pierwszy na kinowym ekranie od 40 lat! Odrestaurowana w 4K wersja legendarnej produkcji w reżyserii mistrza Mamoru Oshiiego trafi do kin w całej Polsce.
Pierwotny świat dotknięty kataklizmem. Rzeczywistość, w której snującym się bez celu ludziom przyświeca mechaniczne słońce. To właśnie tu spotykają się dwie bezimienne postaci: jasnowłosa dziewczyna o smutnych oczach i młody mężczyzna, który zasiewa w niej niepokój. Dziewczyna opiekuje się tajemniczym jajem, wierząc, że wykluje się z niego anioł. Chłopak namawia ją, by rozbiła skorupkę, bo tylko w ten sposób może poznać tajemnicę jego wnętrza. Wspólnie przemierzają przygnębiający świat zbudowany ze spiżu, ruin, mechanicznych wnętrzności i artefaktów minionych epok – aż do alegorycznego finału.
Film Mamoru Oshiiego, reżysera kultowych animacji „Ghost in the Shell” oraz słynnego już polsko-japońskiego „Avalonu” z Małgorzatą Foremniak, to filozoficzny i ambitny eksperyment pełen inteligentnego symbolizmu, wykorzystujący motywy biblijne i oniryczną estetykę. Oshii w wywiadach na przestrzeni czterech dekad wielokrotnie wyjaśniał znaczenie poszczególnych scen i zakończenia, a także swoją fascynację nadzieją jako tym, co może skrywać się w mistycznym jaju.
„Angel’s Egg” Oshii stworzył wspólnie z artystą wizualnym Yoshitaką Amano, jednym z czołowych twórców japońskiej animacji. Film miał premierę w 1985 roku, a krytycy od razu dostrzegli w nim wysmakowane, ambitne dzieło sztuki, choć aż cztery dekady musiały minąć, by „Angel’s Egg” doczekało się należnego mu uznania na całym świecie. Wyrazem tego jest premiera odnowionej cyfrowo wersji, która odbyła się w 2025 roku na Festiwalu Filmowym w Cannes.