„Ostatnia sesja w Paryżu” w reżyserii Rebekki Zlotowski w oficjalnej selekcji MFF Cannes 2025!
Najnowszy film w Rebekki Zlotowski „Ostatnia sesja w Paryżu” znalazł się w oficjalnej selekcji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes! Film zostanie zaprezentowany na specjalnym pokazie pozakonkursowym (Out of Competition).
W roli głównej w „Ostatniej sesji w Paryżu”, zobaczymy laureatkę Oscara Jodie Foster, a obok niej plejadę najlepszych francuskich aktorów – Virginie Efirę, Mathieu Amalrica, Daniela Auteuila i Vincenta Lacoste.
Kiedy znana psychiatra Lilian Steiner dowiaduje się o śmierci jednej ze swoich pacjentek, jest głęboko zaniepokojona. Przekonana, że było to morderstwo, postanawia podjąć śledztwo…
Urodzona w 1980 roku Rebecca Zlotowski – reżyserka i scenarzystka polsko-marokańskiego pochodzenia od lat realizuje produkcje, które walczą o najbardziej prestiżowe nagrody filmowe. Debiutowała w 2010 r. filmem „Piękny kolec”, w którym wystąpili Lea Seydoux, Anais Demoustier i Johan Libereau. Trzy lata później, jej kolejny obraz – „Grand Central” – pokazano w konkursie Un Certain Regard festiwalu w Cannes. W dorobku artystki znalazł się również m.in. dramat „Planetarium”, komediodramat „Gorące lato z Sofią”, czy inspirowany własnymi doświadczeniami „Other People’s Children”. Ostatnia z produkcji była nominowana do nagród na festiwalach w Wenecji i Toronto.
35 lat od premiery, wciąż smakuje wybornie…
Młoda kadetka FBI, Clarice Starling (w tej roli rewelacyjna Jodie Foster) otrzymuje zadanie schwytania seryjnego mordercy zwanego Buffalo Billem. W tym celu zostaje wysłana do doktora Hannibala Lectera (ikoniczna rola Anthony’ego Hopkinsa) – uwięzionego w celi psychopaty i kanibala, który może pomóc w ustaleniu tożsamości zabójcy. Relacja między Starling i Lecterem odbiega od rutynowej znajomości i oparta jest na niebezpiecznej psychologicznej grze. Lecter analizuje traumy Clarice, za które oferuje wskazówki prowadzące do schwytania Buffalo Billa.
Gatunek: Thriller psychologiczny/horror
Tytuł oryginalny: The Silence of the Lambs
Reżyseria: Jonathan Demme
Scenariusz: Ted Tally (oparty na powieści „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa)
Zdjęcia: Tak Fujimoto, A.C.E.
Montaż: Craig McKay
Muzyka: Howard Shore
Scenografia: Kristi Zea
Producent: Kenneth Utt, Edward Saxon, Ron Bozman
Producent wykonawczy: Gary Goetzman
Produkcja: Orion Pictures, MGM
Występują: Jodie Foster, Anthony Hopkins, Scott Glenn
„Milczenie owiec” (1991) to jeden z zaledwie trzech filmów w historii, które zdobyły Wielką Piątkę Oscarów, triumfując w najważniejszych kategoriach: najlepszy film, reżyseria (Jonathan Demme), scenariusz (Ted Tally) oraz pierwszoplanowe role (Anthony Hopkins i Jodie Foster). Pozostałe nagrody: Złoty Glob - Najlepsza aktorka w dramacie (Jodie Foster), BAFTA - Najlepszy aktor pierwszoplanowy (Anthony Hopkins), BAFTA - Najlepsza aktorka pierwszoplanowa (Jodie Foster), Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie - Srebrny Niedźwiedź dla najlepszego reżysera (Jonathan Demme)
Pierwszy prawdziwie dojrzały film animowany, który osiągnął poziom literackiej i wizualnej doskonałości.
James Cameron
Zanim „Matrix” nauczył nas kwestionować rzeczywistość, był „Ghost in the Shell”. Kultowe anime Mamoru Oshii z 1995 roku, oparte na mandze Masamune Shirowa, przenosi widzów do cyberpunkowej przyszłości. To świat spełnionych marzeń o poszerzeniu ludzkich możliwości. Ciała można ulepszać niczym komputerowy hardware, a granica między człowiekiem i maszyną staje się coraz bardziej płynna.
Gdy cyborg Major Motoko Kusanagi z Sekcji 9 rusza tropem hakera znanego jako Władca Marionetek, kryminalna intryga szybko zamienia się w fascynującą opowieść o tożsamości i świadomości. Pojawiają się filozoficzne pytania: co właściwie czyni nas ludźmi? I czy(m) jest „duch w skorupie”?
„Ghost in the Shell” to zarazem estetyczny majstersztyk: ukazane z rozmachem neonowe panoramy Neo Tokio, hipnotyzująca animacja i klimat cyberpunku. Do tego wspaniała ścieżka dźwiękowa, dzięki której Kenji Kawaii nadał futurystycznej historii niemal mistyczny wymiar. Film nie tylko zrewolucjonizował animację, ale też na trwałe wpłynął na kino science fiction i popkulturę XXI wieku. Zainspirował nie tylko „Matrixa” czy „Avatara”, ale też serie gier Metal Gear Solid oraz Deus Ex.
Reporter na mundialu, ksiądz z dzielnicy slumsów, milioner, reżyser filmowy, neurotyczny intelektualista, prezydent elekt. Wszystkie te postaci, i kilka innych, łączy wcielający się w nie wybitny argentyński aktor Guillermo Francella w nowej produkcji popularnego duetu Gastón Duprat i Mariano Cohn.
Ich film podzielony jest na szesnaście epizodów, a każdy z nich, w satyrycznym tonie, odnosi się do dylematów i sprzeczności, z jakimi zmaga się współczesny człowiek. To opowieść o absurdach, hipokryzji klasy średniej i wyższej, ale również o międzyludzkich relacjach, słabościach oraz pragnieniach, co nadaje jej uniwersalnego charakteru. Bo odpowiedników kolejnych postaci, w których rolę wciela się Francella, szukać można pod każdą długością i szerokością geograficzną.
Twórcy „Honorowego obywatela” (2016) po raz kolejny w humorystyczny, ale momentami też gorzki sposób diagnozują społeczne zachowania, nastroje i wyzwania, z jakimi zmagamy się w dzisiejszej rzeczywistości na całym świecie. Ich najnowszy film to uniwersalna opowieść i celny portret ludzkiego gatunku - nie tylko Argentyńczyków.
Pedro Almodóvar powraca w szczytowej formie z jednym ze swoich najbardziej osobistych filmów. W „Gorzkich świętach” - jego pierwszej od 5 lat hiszpańskojęzycznej produkcji - jest wszystko, za co widzowie kochają jego kino: namiętność, intensywne kolory, przewrotny humor i pełnokrwiste postaci, które wymykają się prostym schematom. Na ekranie pojawiają się aktorzy i aktorki znani z wcześniejszych filmów reżysera: Bárbara Lennie, Leonardo Sbaraglia, Victoria Luengo, Aitana Sánchez-Gijón, Milena Smit oraz jedna z najważniejszych muz Almodóvara – Rossy de Palma.
Bohaterką filmu jest czterdziestoletnia Elza (Bárbara Lennie), która po śmierci matki rzuca się w wir pracy, nie pozwalając sobie na żałobę. Dopiero atak paniki zmusza ją do zatrzymania się i wyruszenia w podróż, która stanie się konfrontacją z przeszłością, utraconymi relacjami i niespełnionymi pragnieniami. Z przypadkowych spotkań, emocjonalnych zwrotów i splatających się życiorysów Almodóvar tka opowieść o tym, jak pamięć, fikcja i pragnienie nieustannie przepisują nasze życie.
„Gorzkie święta” to szczególny prezent dla tych, którzy dorastali z kinem hiszpańskiego mistrza – od „Kobiet na skraju załamania nerwowego”, przez „Wszystko o mojej matce” i „Porozmawiaj z nią”, po „Volver”, „Przerwane objęcia” i „Ból i blask”. To także film, który idzie o krok dalej: jeszcze mocniej pokazuje, że każdy z nas nie tylko przeżywa własną historię, ale też bez końca ją sobie opowiada. Almodóvar składa tu poruszające wyznanie wiary w siłę kina, pamięci i narracji.