Simona Kossak, córka malarza Jerzego Kossaka i wnuczka Wojciecha, pozbawiona talentu, który od pokoleń definiuje jej rodzinę, dorasta nie zaznając ciepła ze strony despotycznej matki. Gdy po studiach rzuca wszystko – dom, tradycję, społeczne konwenanse – i obejmuje posadę naukowczyni w Białowieży, zaczyna życie na własnych warunkach. Osiedla się w środku puszczy, w domu bez prądu i bieżącej wody, w otoczeniu dzikiej przyrody. Tam, na magicznym odludziu poznaje fotografa Lecha Wilczka, z którym dzieli pasje – miłość do natury i… potrzebę wolności. Ich niezwykła relacja wymyka się wszelkim schematom. Jednak wyobrażenia Simony o pracy przyrodnika i pozycji młodej kobiety w świecie zdominowanym przez mężczyzn ulegają bolesnej weryfikacji. Musi stanąć w obronie nie tylko swoich ideałów, ale również świata roślin i zwierząt.
Chris Hansen (Robert Pattinson), charyzmatyczny reporter, przenika do podziemnego świata przestępczego i pragnie zmienić oblicze telewizji. Z czasem jednak ulega własnej obsesji i w drodze na szczyt popularności zaczyna zatracać swój pierwotny cel.
„Zobaczysz wszystko” to kinowe wydarzenie roku i zdecydowany kandydat do Oscarów. Wyreżyserowany przez Nathana Fieldera (twórcę „Próby generalnej” i „Klątwy”) oraz Lance'a Oppenheima („Primetime” z Robertem Pattinsonem), film bezczelnie zaciera granicę między fikcją a rzeczywistością.
Elizabeth Holmes, założycielka firmy Theranos i okrzyknięta „kobiecym Steve’em Jobsem” wizjonerka, została skazana na 11 lat więzienia za jedno z największych oszustw Doliny Krzemowej. Na 34 dni przed odbyciem kary w jej życie wkracza Nathan Fielder – bezkompromisowy komik i prowokator. Wprowadza się do jej domu, by obserwować ostatnie chwile wolności kobiety. Holmes twierdzi, że jest niewinna, i obiecuje, że kamera Fieldera ujawni prawdę, która wstrząśnie światem. Wypowiada tylko dwa słowa: „Zobaczysz wszystko”.
Tak zaczyna się epicka opowieść filmowa wymykająca się gatunkowym ramom. Co w tej grze jest szczerą spowiedzią, a co kolejnym, mistrzowskim oszustwem? Czegoś takiego jeszcze nie widzieliście.
Zalecenia przed seansem: nie czytaj komentarzy, unikaj plotek i spoilerów. Daj się zaskoczyć. Im mniej wiesz, tym więcej zobaczysz.
Dzieło Bolesława Prusa od blisko 140 lat rozpala emocje i wyobraźnię kolejnych pokoleń. Teraz ta ponadczasowa historia trafia na wielki ekran w nowej, spektakularnej, filmowej odsłonie. „Lalka” to zrealizowana z ogromnym rozmachem superprodukcja i najbardziej gwiazdorski film w historii polskiego kina, gdzie pośród wielu wybitnych nazwisk, w rolach głównych występują: Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, gwiazda „Chłopów” – Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz powracający na wielki ekran po 16 latach Marek Kondrat w roli Ignacego Rzeckiego. Nowa ekranizacja „Lalki” to opowiedziana ze współczesną wrażliwością przejmująca, uniwersalna historia o miłości i niespełnieniu, o aspiracjach i przemianie, o świecie, który właśnie się kończy. To film, który zdarza się raz na kilka dekad: epicki, pełen emocji, zrealizowany z imponującą scenografią, dopracowanymi w najdrobniejszych detalach kostiumami i charakteryzacją oraz prawdziwie gwiazdorską obsadą.
Warszawa końca XIX wieku. Serce Stanisława Wokulskiego (Marcin Dorociński) owładnięte jest szaloną miłością do Izabeli Łęckiej (Kamila Urzędowska). On, dzięki fortunie zdobytej na wojnie, powraca do kraju i postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, aby zdobyć rękę ukochanej. Ona jest olśniewająca i wyniosła, lecz mimo arystokratycznego pochodzenia zmaga się z widmem finansowej ruiny. U boku Wokulskiego stoi jego wierny przyjaciel – Ignacy Rzecki (Marek Kondrat), romantyk, który z nostalgią obserwuje, jak świat ideałów ustępuje miejsca społecznym aspiracjom i bezwzględnej grze interesów. Wokulski wkracza w labirynt arystokratycznych salonów, gdzie każdy gest może być początkiem intrygi, a każde słowo – zapowiedzią zdrady. Stający na jego drodze rywale, niespodziewane sojusze i dramatyczne wybory wystawią na próbę jego marzenia i wiarę w ludzi. To opowieść o miłosnym zauroczeniu, które zmienia losy bohaterów i zaciera granice między sercem a rozumem.
Nowa wersja odrestaurowana 4K jednego z największych arcydzieł hiszpańskiego kina z okazji 50. rocznicy premiery.
Nakarmić kruki to równie ulotna, co niepokojąca opowieść o 8-letniej Annie (niezapomniana Ana Torrent), która pewnego lata mierzy się z emocjami wobec ukochanej mamy (hipnotyczna Geraldine Chaplin). Ubrana w czerwony golf dziewczynka mieszka w wielkim domu z dwoma siostrami, ciocią i babcią – w świecie pełnym niesamowitych przedmiotów i szczelnie odgrodzonym od rzeczywistości.
Splatający dziecięcą wyobraźnię z lokalną historią film jest zarówno przejmującym portretem dzieciństwa, jak i diagnozą narodu od lat pozostającego pod dyktaturą generała Franco. Kończące właśnie 50 lat arcydzieło mistrza Carlosa Saury pełne jest baśniowości – nie tylko ze względu na swój nieprzemijający urok, ale też tajemniczość i mrok. Skąpane w zapowiadającej jesienną aurę zielonej poświacie, Nakarmić kruki budzą skojarzenia z inną opowieścią o pamięci, wspomnieniach i sile dziecięcej wyobraźni – Małą mamą Céline Sciammy.
Wersja odrestaurowana 4K została wykonana w 2026 roku i pokazana po raz pierwszy w sekcji Cannes Classics na tegorocznym festiwalu w Cannes.