komediodramat | reż. Paola Cortellesi | Włochy, 2023
czas trwania: 118 min.
Pokazy przedpremierowe:
09.05 czw – godz. 20.15
23.05 czw – godz. 15.00
„Jutro będzie nasze” to debiut komiczki i aktorki Paoli Cortellesi, która, podążając śladem Phoebe Waller-Bridge („Fleabag”), zagrała w nim także główną rolę. Z Delią może utożsamić się każda z nas, bo i my dokonujemy na co dzień rzeczy niemożliwych – ogarniamy dom i pracę, dzieci i starszych członków rodziny, łagodzimy złe humory męża albo emocje nastoletniej córki. Delia urabia sobie ręce po łokcie, a w zamian dostaje tylko kolejne razy, pretensje i fochy. Jest również przekonana, że szykującą się do zamążpójścia córkę czeka podobny los. Jednak pewnego dnia przychodzi do niej list, który prowokuje ją do buntu i skłania do zaskakująco śmiałych czynów, których nikt się nie spodziewa po gospodyni domowej. „Jutro będzie nasze” emanuje duchem zmiany, wiarą w siłę kobiet i kobiecą solidarność. Jest też odą na cześć pięknych, acz burzliwych relacji matek z córkami.
Ten włoski przebój rozgrywa się w podnoszącym się z kryzysu powojennym Rzymie i nawiązuje do dzieł neorealizmu, w szlachetną tradycję wkłada jednak współczesne treści. Bo „Jutro będzie nasze” mówi o zbiorowym przebudzeniu, o kobietach, które jako pierwsze odważyły się przeciwstawić dziedzictwu przemocy. Przeplatający śmiech i łzy, wprost dotykający bolesnych doświadczeń, a przy tym lekki jak rzymskie wakacje film Cortellesi dowodzi, że przyszłość leży – dosłownie – w naszych rękach. Czy od czasów naszych babek coś dla siebie wywalczyłyśmy? Tak, i lepiej mocno tego pilnujmy, mówi reżyserka.
17. LGBT+ Film Festival Poland 2026
Pożegnania (Departures) /2025
Jeden z najbardziej szczerych i poruszających filmów ostatnich lat. Doskonale łączy komediowy timing, emocjonalną głębię i autobiograficzne doświadczenia twórców. Reżyserzy Neil Ely i Lloyd Eyre-Morgan opowiadają historię młodego mężczyzny, który próbuje zrozumieć własne pragnienia w świecie relacji bez zobowiązań i uczuć ukrytych za atrakcyjną fasadą.
Benji wikła się w toksyczny, magnetyczny związek z Jake’em – mężczyzną tajemniczym, seksownym i emocjonalnie niedostępnym. Weekendowe wyprawy do Amsterdamu stają się przestrzenią zawieszoną między miłością, pożądaniem a ucieczką od rzeczywistości, gdzie alkohol i bliskość splatają się z lękiem przed prawdziwym odsłonięciem siebie.
Intymne, brutalnie szczere i niezwykle współczesne kino o gejowskim dorastaniu, łączące humor, emocje i odwagę w opowieści o osobistych doświadczeniach. W drogę!
reżyseria: Neil Ely, Lloyd Eyre-Morgan, scenariusz: Lloyd Eyre-Morgan, obsada: Lloyd Eyre-Morgan, David Tag, Liam Boyle, Ali Afzal, Tyler Conti, Kimberly Hart-Simpson, Jake Haymes, Kerry Howard, zdjęcia: Paul Mortlock, produkcja: Wielka Brytania 2025, czas: 82 minuty, gatunek: film fabularny, napisy: polskie
One of the most sincere and poignant films of recent years, effortlessly blending sharp comic timing, emotional depth, and the autobiographical experiences of its creators. Directors Neil Ely and Lloyd Eyre‑Morgan tell the story of a young man trying to make sense of his own desires in a world of commitment-free relationships and feelings tucked neatly behind an attractive façade.
Benji becomes entangled in a toxic, magnetic relationship with Jake – a man who is mysterious, sexy, and emotionally unavailable. Their weekend trips to Amsterdam become a suspended space between love, lust, and escape, where alcohol and intimacy intertwine with the fear of truly revealing oneself.
An intimate, brutally honest, and strikingly contemporary portrait of gay coming‑of‑age, blending humour, vulnerability, and the courage to speak openly about personal experience. Be ready for departure!
directed: Neil Ely, Lloyd Eyre-Morgan, written: Lloyd Eyre-Morgan, cast: Lloyd Eyre-Morgan, David Tag, Liam Boyle, Ali Afzal, Tyler Conti, Kimberly Hart-Simpson, Jake Haymes, Kerry Howard, cinematography: Paul Mortlock, production: United Kingdom 2025, running time: 82 minutes, category: feature film, Polish subtitles
Rosja od podszewki. „Pan Nikt kontra Putin”
Od czasu premiery na festiwalu Sundance, gdzie zdobył Specjalną Nagrodę Jury, „Pant Nikt kontra Putin” (Mr. Nobody Against Putin) w reżyserii Davida Borensteina i Pashy Talankina podbija serca krytyków oraz publiczności na całym świecie. Po ciepłym przyjęciu na Millennium Docs Against Gravity w 2025 roku, film trafi do polskich kin 27 lutego! To opowieść o rosyjskim nauczycielu, który w warunkach narastającej propagandy i militaryzacji szkolnictwa dokumentuje codzienność swoich uczniów. Ten poruszający, odważny i niezwykle aktualny portret współczesnej Rosji stara się znaleźć odpowiedź na pytanie, czy w państwie Putina można jeszcze myśleć niezależnie?
W trailerze oraz na plakacie filmu poznajemy głównego bohatera - Pashę, który sprawia, że przez półtorej godziny trudno oderwać wzrok od ekranu. Jego niezłomna miłość do ludzi i wolności oraz odwaga i poczucie humoru pokazują, że niezależnie od warunków można pozostać sprawiedliwym człowiekiem. „Pant Nikt kontra Putin” jest duńskim kandydatem do Oscara®, który znalazł się na shortliście oscarowej w kategorii Najlepszy Film Dokumentalny. Na Rotten Tomatoes otrzymał 100% pozytywnych ocen krytyków, co czyni go jednym z najlepiej ocenianych i najważniejszych filmów dokumentalnych w ostatnim czasie.
„Wśród filmów dokumentalnych o wojnie w Ukrainie, które ukazały się w ciągu ostatnich dwóch lat, nie pojawił się żaden, który oferowałby z taką wnikliwością to, co prezentuje „Pan Nikt kontra Putin”— widok tego, co dzieje się wewnątrz Rosji” - pisze Christian Blauvelt w IndieWire.
„Przez pryzmat swojej ujmująco odważnego, a jednocześnie bliskiego nam bohatera (który jest także autorem zdjęć), ten przerażający, odkrywczy i poruszający równocześnie film dokumentalny ukazuje nieznany, humanistyczny wymiar trwającej rosyjskiej inwazji” - dodaje Carlos Aguilar w Variety.
Zapraszamy na największą ewangeliczną pomyłkę w historii! „Żywot Briana” według Monty Pythona, grupy niepoprawnych komików z Wielkiej Brytanii, to wyjątkowo nieortodoksyjna przypowieść biblijna. Choć film kończy się sceną ukrzyżowania, wyjdziecie z kina, gwiżdżąc absurdalną piosenkę „Always Look on the Bright Side of Life” („Zawsze patrz na jasną stronę życia”).
Kinowy seans „Żywota Briana” po latach to wyjątkowa okazja, by na wielkim ekranie zobaczyć legendarne już spory między Frontem Wyzwolenia Judei a Judejskim Frontem Ludowym (pamiętajcie, to dwie zupełnie różne frakcje!). Odwiedzimy też pałac Poncjusza Piłata, który ma drobną wadę wymowy i być może zechce: „uwolnić Błajana”, jeśli go ładnie o to poprosicie. Warto też zadać sobie fundamentalne pytanie: „Co takiego zrobili dla nas Rzymianie?”.
Bohaterem filmu jest rówieśnik Jezusa, który urodził się tej samej nocy w Betlejem, ale w sąsiedniej stajence. Losy chłopca o imieniu Brian są przewrotną paralelą losów Chrystusa. Także zostaje uznany za Mesjasza i także kończy na krzyżu. Pierwotny tytuł filmu brzmiał „Jezus Chrystus. Żądza chwały”. Postać Briana pojawiła się później, a dzieło miało nosić nazwę „Ewangelia według Świętego Briana” lub „Brian z Nazaretu”.
Choć premiera w 1979 roku wywołała skandal, dziś „Żywot Briana” jest niekwestionowanym klasykiem. To inteligentna satyra, która nie wyśmiewa szczerej wiary, lecz ludzką głupotę, dogmatyzm, fanatyzm i ślepe podążanie za tłumem. Kpi także z hollywoodzkich produkcji o tematyce biblijnej. Warto dodać, że w filmie pojawia się postać samego Jezusa. Jest on przedstawiony tradycyjnie i z szacunkiem, a komizm w scenach z nim nie wynika z jego zachowania, lecz z reakcji tłumu.
17. LGBT+ Film Festival Poland 2026
To, co działo się w cieniu (Lo que hacíamos en la sombras)
Historia queerowych seniorek i seniorów w Hiszpanii, którzy po latach represji odnajdują bezpieczną przystań w centrum społecznym prowadzonym w Madrycie. W czasach dyktatury Franco tysiące osób trafiało do więzień tylko za to, kim były i kogo kochały. Dziś mogą wreszcie odzyskać godność, głos i poczucie wspólnoty.
Poznajemy Monicę, nieustępliwą aktywistkę trans, Lorenzę, która odkryła swoją lesbijskość po sześćdziesiątce, oraz osoby ocalałe z obozów dla homoseksualnych więźniów. Ich historie splatają się z walką o stworzenie pierwszego publicznego domu opieki dla osób LGBT+.
To film pełen czułości, odwagi i queerowej radości: o tym, że to, co kiedyś musiało dziać się w ukryciu, dziś może być świętowane w pełnym świetle dnia.
reżyseria: Sara Moralo, scenariusz: Sara Moralo, Lucía Hernández, obsada: Octavio García, Lorenza Machín, Federico Armenteros, Mónica, zdjęcia: Vanessa Alami, produkcja: Hiszpania 2025, czas: 93 minuty, gatunek: film dokumentalny, napisy: polskie/angielskie
A story of queer seniors in Spain who, after years of repression, find a safe haven in a community centre in Madrid. During Franco’s dictatorship, thousands of people were imprisoned simply for who they were and whom they loved. Today, they can finally reclaim their dignity, their voice, and a sense of community.
We meet Monica, a determined trans activist, Lorenza, who discovered her lesbian identity after turning sixty and survivors of camps for homosexual prisoners. Their stories intertwine with the fight to establish the first public care home for LGBT+ people.
This is a film full of tenderness, courage and queer joy: a story of how what once had to remain hidden can now be celebrated openly in the full light of day.
directed: Sara Moralo, written: Sara Moralo, Lucía Hernández, cast: Octavio García, Lorenza Machín, Federico Armenteros, Mónica, cinematography: Vanessa Alami, production: Spain 2025, running time: 93 minutes, category: documentary, English/Polish subtitles