kino

Klub Filmowy „Si, Señor!” – Serce dębu

Dawno, dawno temu był sobie liczący dwieście dziesięć lat dąb, który był filarem swojego królestwa… Ten widowiskowy film przygodowy ma niezwykłą obsadę: wiewiórki, chrząszcze z rodziny ryjkowcowatych, sójki, mrówki, myszy polne… Cały ten mały, tętniący życiem, brzęczący i cudowny wszechświat zależy od owego majestatycznego drzewa, od korzeni aż po gałęzie, czerpiąc z niego pożywienie, schronienie i ochronę. Poetycka oda do życia, w którym głos zabiera wyłącznie natura.

film dokumentalny, prod. Francja 2022, czas trwania 80′

reż. Laurent Charbonnier, Michel Seydoux

Nie ma takich wydarzeń

Rzeki to bogate źródło życia, a także same stanowią żywe istoty (w świetle prawa takich
krajów, jak Nowa Zelandia czy Indie). Rzeki od zawsze kształtowały Ziemię i rzeźbiły
krajobraz, a także nasze własne potrzeby, kulturę i sny.

Ten spektakularny wizualnie i muzycznie film przedstawia rolę rzek we współczesnym świecie oraz nieustanne próby ujarzmienia tego fascynującego żywiołu przez człowieka. Zapierające dech w piersiach
obrazy z 39 krajów na sześciu kontynentach są autorstwa najlepszych fotografów przyrody
(m.in. Yanna Arthusa-Bertranda). Narratorem jest amerykański aktor Willem Dafoe. Muzyka
w wykonaniu Australijskiej Orkiestry Kameralnej zawiera zarówno utwory klasyczne (Bach,
Vivaldi), jak i z repertuaru Radiohead. Ta filmowa uczta zmusza nas do refleksji nad
znaczeniem rzek dla naszego codziennego życia - bez nich przecież człowiek, zwierzęta i
rośliny szybko by wyginęły. A jednak ludzie doprowadzają do ich zanieczyszczenia i
wysychania. Można powiedzieć, że niegdyś to rzeki były bogami, a teraz są naszymi
poddanymi...

Twórcy filmu Jennifer Peedom i Joseph Nizeti porywają widza w pasjonującą
podróż w czasie i przestrzeni, ukazując rzeki w niespotykanej skali i z niezwykłej
perspektywy.

Ultima Thule to koniec znanego świata. Najnowszy film Klaudiusza Chrostowskiego to wyjątkowa opowieść o odkrywaniu siebie, naturze i nieoczywistej przyjaźni.

Trzydziestoletni Bartek wyrusza w samotną podróż na najbardziej odosobnioną brytyjską wyspę, aby odnaleźć siebie. Ma ze sobą tylko plecak, wspomnienia i pytanie „co dalej ? „. Dzika natura, praca i nowe relacje codziennie wystawiają go na próbę, ale dają także szansę na spojrzenie w głąb siebie i odpowiedzenia sobie na najważniejsze pytania.

Film jest pełnometrażowym debiutem reżysera.

Reż. Klaudiusz Chrostowski

83 min.

„Poprzednie życie" to love story, która z lekkością i wdziękiem definiuje na nowo zasady ekranowego romansu, rozkochując w sobie widzów Sundance, Berlinale i fanów studia A24. To na wskroś współczesny film, który goi złamane serca, daje szansę miłości, godzi przeszłość z przyszłością, uczy rozstawać się bez gniewu i z nadzieją na nowy początek. Dokonuje przy tym niemożliwego: sprawia, że zakochacie się w każdym z trojga bohaterów.

In-Yun to koreańskie przekonanie, że ludzie zbliżają się do siebie, bo ich dusze poznały się w poprzednich wcieleniach. Nora (Greta Lee) i Hae Sung (Teo Yoo) dorastali razem w Korei Południowej. Rozdzieleni przez los jako dzieci, odnajdują się po latach dzięki mediom społecznościowym. W końcu miłosna i migrancka odyseja zaprowadzi oboje do Nowego Jorku. Nora jest już wtedy mężatką, a Hae Sung świeżo upieczonym singlem. „Co by było, gdyby?" – to pytanie nie przestaje kołatać w ich głowach. A także w głowie męża Nory (John Magaro), zaskoczonego nagłą wizytą Koreańczyka. „Poprzednie życie" przywołuje ducha trylogii Richarda Linklatera i najlepszych nowojorskich opowieści filmowych. Historii rozpiętej między Nowym Jorkiem i Seulem, nowoczesną technologią i upragnionym dotykiem, wspomnieniami i teraźniejszością, towarzyszą echa buddyjskiej refleksji nad przeznaczeniem i duchowym wymiarem relacji.

Choć bez trudu godzimy się z istnieniem ponad 20 tysięcy gatunków pszczół, ludzka różnorodność wielu osobom wydaje się trudna do zaakceptowania. Na własnej skórze przekonuje się o tym ośmioletnia Lucía, do której - wyraźnie wbrew jej woli - większość krewnych wciąż zwraca się urzędowym imieniem Aitor. W trakcie spędzanych w baskijskiej wiosce wakacji bohaterka konfrontuje się ze skrajnie odmiennymi postawami - od wyraźnej niechęci ze strony konserwatywnej babki, przez bierność zagubionej mamy. Wytrwale broniąca własnej tożsamości Lucía zyskuje jednak zaskakującą sojuszniczkę - opiekującą się tytułowymi pszczołami, żyjącą w zgodzie z naturą ciocię.

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors