Gwiazda Pameli Anderson rozbłyska na nowo! Ikona lat 90. w „The Last Showgirl” powraca na ekrany rolą życia – i to taką, w której pobrzmiewają echa jej własnej biografii. Film w reżyserii Gii Coppoli zdobył Nagrodę Specjalną Jury na festiwalu w San Sebastian, zaś najlepszy występ w karierze przyniósł Anderson pierwszą nominację do Złotego Globu. Na drugim planie towarzyszą jej nominowana do BAFTA za brawurową rolę kelnerki Jamie Lee Curtis (Oscar za „Wszystko wszędzie naraz”), Dave Bautista („Diuna”, seria „Strażnicy Galaktyki”), który tym razem nie udaje superbohatera, i Kiernan Shipka („Kod zła”, serial „Mad Men”). Gia Coppola z wrażliwością i uwagą godną Seana Bakera opowiada poruszającą historię kobiety, która nie pozwala się zepchnąć na boczny tor.
Shelley (Anderson) występuje w rewii w Las Vegas. Praca jest jej ogromną pasją i sposobem na realizację siebie, dla niej przed laty poświęciła rodzinę. Dziś dowiaduje się, że spektakl, któremu oddała wszystko, schodzi z afisza. Ale choć 57-letnia tancerka słyszy zewsząd, że jej czas już minął, nie zamierza zejść ze sceny. W mieście, które wabi jak fatamorgana, by brutalnie obudzić ze snu, kobieta walczy o swoje marzenia i odzyskanie relacji z córką. Dojrzała tancerka bez klasycznego wykształcenia i matka, która nigdy nie była idealna – Shelly to pełnokrwista bohaterka, której życie nie oszczędza, ale która udowadnia, że koniec może być nowym początkiem. Hołdem dla Anderson i jej historii jest napisana na potrzeby filmu, nominowana do Złotego Globu piosenka Miley Cyrus „Beautiful That Way”.
Intymny, rozpięty pomiędzy iluzjami a rzeczywistością, luksusową fasadą a surowym życiem, które toczy się za jej kulisami, „The Last Showgirl” jest także unikatowym portretem miasta. Zwykle pokazywane nocą, rozświetlone neonami niczym park rozrywki, Las Vegas u Gii Coppoli jest filmowane za dnia na ziarnistej taśmie 16 mm, by odsłonić, co kryje się za blichtrem i magią. Niezwykłe uczucie „zamknięcia w akwarium”, które może towarzyszyć przebywaniu w stolicy rozrywki, oddają zastosowane specjalne anamorficzne obiektywy. Las Vegas u Coppoli jest miejscem bez kryjącego upływ czasu make-upu, którego splendor nieuchronnie przemija – i które łączy z Shelley wspólna niepewna, ale pełna nadziei przyszłość.
Reżyseria: Gia Coppola
Występują: Pamela Anderson, Jamie Lee Curtis, Dave Bautista, Billie Lourd, Kiernan Shipka, Brenda SongProdukcja
Gatunek: dramat
Czas trwania: 85 min
Język oryginalny: angielski
SUB PL
TAKIE JEST ŻYCIE to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami poruszająca historia, która rozgrywa się na słonecznym wybrzeżu południowej Sardynii. Efisio Mulas, żyjący po swojemu pasterz, musi nagle stanąć do nierównej walki z bezkompromisowym deweloperem. Niespodziewany najeźdźca chce zamienić jego dom i ziemię w luksusowy kurort.
Gdy w grę wchodzą milionowe oferty oraz nowe miejsca pracy dla lokalnej społeczności, drobny konflikt przeradza się w pełną emocji, ale i komediowego absurdu batalię. Stawką są dom, ziemia i przyszłość kolejnych pokoleń, a także prawo do życia w zgodzie ze swoimi wartościami. W centrum tej historii znajduje się Francesca, córka pasterza – rozdarta między obietnicą zmian a rodzinnymi relacjami. To pokrzepiająca i wzruszająca opowieść o korzeniach, odwadze i sile, by bronić tego, co najważniejsze.
Oparty na bestsellerowej autobiografii Azar Nafisi film to przejmująca i wciąż aktualna opowieść o kobiecej solidarności, odwadze i sile literatury. W głównych rolach wystąpiły czołowe irańskie aktorki – Golshifteh Farahani oraz Zar Amir Ebrahimi.
Po rewolucji islamskiej w Iranie, która miała miejsce w 1979 roku, ulice Teheranu patrolowane są przez obrońców moralności, a fundamentaliści przejmują kontrolę nad uniwersytetami. Kobiety muszą nosić hidżab, ich swobody są ograniczane, a lektura zachodniej literatury staje się aktem buntu.
Taki stan rzeczy sprawia, że Azar Nafisi (Golshifteh Farahani), ambitna wykładowczyni literatury, rezygnuje z pracy na Uniwersytecie Teherańskim. Kobieta potajemnie zaczyna zapraszać do swojego domu grupę najbardziej zaangażowanych studentek. Razem czytają zakazane klasyki literatury zachodniej – „Lolitę” Vladimira Nabokova, „Wielkiego Gatsby’ego” F. Scotta Fitzgeralda, powieści Henry’ego Jamesa czy Jane Austen. Początkowo nieśmiałe młode kobiety stopniowo otwierają się – dzielą marzeniami, lękami, historiami miłosnymi oraz upokorzeniami związanymi z życiem w totalitarnym reżimie.
Zasiądź z bliskimi w kinie, bo czeka na Was 20. już retransmisja letniego koncertu André Rieu z Maastricht! Tak, tak... W lipcu 2026 roku Maestro i jego ukochana Orkiestra Johanna Straussa po raz kolejny wystąpią na Vrijthof, słynnym placu tego urokliwego średniowiecznego miasteczka. Król Walca i jego goście zagrają po raz 20. dla ściągających tu co roku z całego świata kilkudziesięciu tysięcy miłośników dobrej muzyki. Na szczęście ten wspaniały letni wieczór będzie retransmitowany już jesienią do kin całego świata. Czeka Was więc seans pełen uroczych walców i marszy Johannów Straussów ojca i syna, ale też songi ze słynnych musicali „My Fair Lady” czy „Nędznicy”, jak również inne hity, choćby „Obój Gabriela” Ennia Morricone z filmu „Misja”. Oprócz Platynowych Tenorów i sopranistek o międzynarodowej renomie pojawią się też gwiazdy, które nigdy wcześniej nie występowały na Vrijthof. To będzie spektakularny jubileusz!
Nowy show pt. „Niech żyje Maastricht!” to radosny hołd dla rodzinnego miasta Maestra, w którym wszystko się zaczęło. 20 lat temu André Rieu i jego Orkiestra Johanna Straussa po raz pierwszy wystąpili na Vrijthof. Średniowieczny plac zamienił się wtedy w lśniącą salę balową na świeżym powietrzu. Publiczność wysłuchała pierwszego tego typu koncertu, a wszystko pod letnim niebem, usianym migoczącymi gwiazdami. Sukces był niebywały, tym bardziej że całość była retransmitowana do kin. Teraz walc „Nad pięknym modrym Dunajem” i „Marsz Radetzky’ego” zabrzmią dla publiczności na całym świecie po raz dwudziesty.
„Jestem niezwykle podekscytowany tym jubileuszem. W lipcu tego roku po raz 20. zagram nasz letni koncert w Maastricht – mówi André Rieu. – Mam nadzieję, że wyjątkowa atmosfera Vrijthof, najstarszego placu w Holandii, znów poruszy serca i dusze wszystkich widzów. To fantastyczne, że ten koncert będzie można zobaczyć również w kinach na całym świecie, w tym w Polsce, i to już jesienią. Jestem przekonany, że ucieszy on Was tak samo, jak mnie i moją orkiestrę. Niech żyje Maastricht!”.
Dla polskich widzów retransmisję poprowadzi jak zwykle Maja Jasińska, która nie tylko jest flecistką w Orkiestrze Johanna Straussa, ale i niezrównaną ambasadorką całego przedsięwzięcia. Dzięki niej zajrzymy za kulisy i wysłuchamy wywiadu z André Rieu, przeprowadzonego przez nią wyłącznie dla polskich widzów kinowych.
„Wędrówka na północ” to filmowa pochwała pieszej podróży, podczas której wysiłek wynagradzają oszałamiające widoki, życie nabiera właściwej perspektywy, a drogi, które się rozeszły, po latach mają szansę znów się skrzyżować.
Chris (Bart Harder) i Lluis (Carles Pulido), kiedyś bardzo sobie bliscy, nie widzieli się 10 lat. Przyjaciele postanawiają – jak za starych dobrych czasów – wyruszyć pieszo szkockimi West Highland Way i The Cape Wrath Trail. Trzydziestodniowa wędrówka jednymi z najpiękniejszych, ale i najtrudniejszych tras w Wielkiej Brytanii, okazuje się sprawdzianem męskiej przyjaźni. Dzika natura, strome podejścia, zacinające deszcze i roje meszek stanowią prawdziwe wyzwanie dla niedoświadczonych podróżników. Ale równie trudno jest dotrzeć do siebie nawzajem, sprawić, by milczenie nie stało się najcięższym bagażem, z perspektywy spojrzeć na to, co zostało z bliskiej relacji i na własne życiowe wybory.
Podczas gdy Chris nie może uwolnić się od telefonów z pracy, Lluis marzy o wyprawie z mapą zamiast GPS-u. Jednemu się spieszy, drugi chciałby pokonać 600 kilometrów w swoim tempie. Liczy się cel czy droga? – każdy z nich będzie musiał odpowiedzieć sobie na to pytanie. „Wędrówka na północ” uważnie przygląda się młodym mężczyznom, temu, jak radzą sobie ze stresem, gniewem i smutkiem. Kim są, kiedy schodzą z utartego szlaku ról i kariery, co zgubili po drodze, czy potrafią się zatrzymać, czy wciąż mogą liczyć na siebie nawzajem.
„Wędrówka na północ” to fabularny film zrealizowany w oszałamiających pięknem naturalnych plenerach podczas wielotygodniowej pieszej wędrówki kilkuosobowej filmowej ekipy. Projekt, który powstał z pasji, niewielkim nakładem środków, stał się sensacją europejskich kin. Prawa kinowe zostały sprzedane na cały świat, w tym do Stanów Zjednoczonych. W maju 2026 film otrzymał główną nagrodę festiwalu w Trento, najstarszego i jednego z najważniejszych na świecie wydarzeń filmowych poświęconych górom i naturze.