kino

23.11. Klub Filmowy „Si, Senor!” – VIKA!

84-letnia DJ Vika jest gwiazdą klubów muzycznych w całej Polsce – gra zawsze do białego rana i na obcasach.

Charyzmatyczna didżejka otacza się młodymi ludźmi, powtarzając sobie, że wiek to tylko liczba, a starości nie zamierza spędzić siedząc jak pelargonia w oknie. Jest prawdziwym kolorowym ptakiem. Jednak kiedy jej zdrowie zaczyna szwankować, Vika dostrzega swoje przemijanie. Czy odnajdzie sens w dzieleniu się radością życia z innymi seniorami, motywowaniu ich do działania i pokonywania samotności?

„Vika!” to niesamowita podróż, od radości po wzruszenie. Inspirujący portret kobiety, która zamierza celebrować życie do samego końca!

Nie ma takich wydarzeń

Gęsty, tajemniczy thriller z brawurową rolą Natalie Portman, która prezentuje studium szaleństwa na miarę jej nagrodzonego Oscarem aktorskiego popisu w „Czarnym łabędziu". Złote Globy  – cztery nominacje, w tym dla Najlepszego Filmu! Nominacja do Oscara w kategorii Najlepszy Scenariusz Oryginalny!

W rolach głównych – laureatki Oscara®: Natalie Portman i Julianne Moore, a także fenomenalny Charles Melton, który za swoją przełomową rolę zdobywa kolejne branżowe nagrody i nominacje (w tym do Złotego Globu!).

Aktorka Elizabeth (Natalie Portman) jest zafascynowana Gracie (Julianne Moore): historią jej życia, jej małżeństwem, domem, dziećmi. Korzystając z zaproszenia, szczegółowo obserwuje jej życie z bliska i coraz odważniej wkracza w świat, w którym początkowo miała być jedynie gościem. Zawodowa fascynacja z czasem przeradza się w niebezpieczną grę pozorów, w której każdy będzie pilnie strzegł swoich tajemnic – i swojej wersji prawdy.

Film dokumentalny, które jest przede wszystkim ostatnim bardzo osobistym, szczerym wywiadem z bohaterem. Film dopełnia ponad 30 wypowiedzi jego najbliższych przyjaciół, między innymi : Janusza Gajosa, Janusza Głowackiego , Jerzego Derfla, Janusza Senta, Włodzimierza Korcza, Ewy Bem, Janusza Stokłosy, Ireny Santor, Michała Bajora, Magdy Zawadzkiej, Krystyny Jandy, Rodziny i tych, którzy z nim tworzyli i dla których tworzył: wybitni kompozytorzy, aktorzy, piosenkarze. Te niezwykle uczciwe, bez cenzury, opowieści o Wojtku zbudowały portret niezwykłego artysty, ale też człowieka z wyraźnym pęknięciem, zmagającego się z ludzkimi słabościami.

Bohaterami filmu Philippe’a Garrela jest rodzina lalkarzy. Artystyczny talent przechodzi w niej z pokolenia na pokolenia, bo w działalność niewielkiego teatrzyku zaangażowany jest nie tylko Simon (Aurélien Recoing), ale też jego matka (Francine Bergé) oraz trójka dorosłych dzieci (w tych rolach wystąpiły dzieci reżysera – Louis, Lena i Esther Garrel). Trupę dopełnia mający poważne malarskie aspiracje Pieter (Damien Mongin).

Pieczołowicie przygotowywane lalkowe spektakle dostarczają wielu wrażeń i uciech dzieciom podczas tournée, jakie grupa odbywa po całym kraju. Działalność rodzinnego przedsięwzięcia układa się dobrze aż do momentu, kiedy podczas jednego z przedstawień Simon dostaje udaru. Co więcej, jego matka zaczyna cierpieć na coraz poważniejszą demencję. Wszystko w jednej chwili spada na barki najmłodszych, którzy nie są na to gotowi, a przy tym poważnie się zastanawiają nad opuszczeniem grupy i pójściem własną drogą. Do tego dochodzą miłosne problemy i rozterki przytrafiające się członkom teatralnej trupy.

Ręce do góry,

reż. Jerzy Skolimowski, 1967

czas trwania: 77’

Jerzy Skolimowski, reżyser na emigracji po 14 latach wraca do swojego zatrzymanego w 1967 roku filmu o zjeździe absolwentów. Dobrze sytuowani lekarze z balu postanawiają jechać nocą do kolegi, który nie przyjął zaproszenia.

Prolog w kolorze wprowadza w okoliczności realizacji oryginalnego filmu „Ręce do góry”. Po trylogii z Andrzejem Leszczycem reżyser zdecydował się uczynić go jednym z bohaterów – piątki bohaterów, którzy spotykają się po latach na balu absolwentów akademii medycznej. Ich pseudonimy: Zastawa (J. Skolimowski), Opel Rekord (T. Łomnicki), Alfa (J.Szczerbic) i Romeo (A. Hanuszkiewicz), Wartburg (B. Kobiela) sygnalizują status materialny i korzyści czerpane z małej stabilizacji lat 60. Próbą dla ich charakterów okazała się afera z okresu studiów, kiedy w czynie społecznym przygotowali wielkoformatowy portret Stalina, przez przypadek z podwójną parą oczu. Zasadnicza część filmu – czarno-biała opowieść o przyjaciołach – powstała w 1967 roku, ale została zatrzymana przez cenzurę. W wyniku rozmów z urzędnikami Skolimowski podjął decyzję o emigracji. Powrócił do tego filmu, na zaproszenie władz kinematografii w okresie solidarnościowej odwilży i w 1981 roku dokręcił kolorowy prolog, w którym wyjaśnia swoją ówczesną sytuację i obecną kondycję. Ilustruje go zdjęciami z planu filmu „Fałszerstwo” (1981) Volkera Schlondorffa, w którym wystąpił jako aktor w roli fotoreportera w zrujnowanym wojną Bejrucie. Ponadto zdjęciami z Londynu, m.in. marszów poparcia dla Solidarności. Muzykę do filmu skomponował Krzysztof Komeda. Natomiast w prologu wykorzystano fragment Kosmogonii Krzysztofa Pendereckiego. Eseistyczne walory prologu budują też cytaty ze współczesnego polskiego malarstwa: Edwarda Dwurnika, Teresy Pągowskiej, Zdzisława Beksińskiego i inni.

 

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors